Maurycy Beniowski - Google

Maurycy Beniowski

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj
Maurycy A. Beniowski
Maurycy A. Beniowski
Dom rodzinny Beniowskiego w Vrbovem.
Dom rodzinny Beniowskiego w Vrbovem.

Maurycy August Beniowski, Móric Benyovszky, Maurice Auguste de Benyowsky; (ur. 20 września 1746, zm. 24 maja 1786) - słowacki podróżnik, awanturnik, kosmopolita, żołnierz, autor głośnych pamiętników, w których jednak podaje wiele informacji niezgodnych z ustalonymi później faktami z jego życia (poczynając od daty urodzenia: 1741).

Urodził się w miasteczku Verbó (dzis. słow. Vrbové) koło Trnavy u podnóży Małych Karpat, na terenie obecnej Słowacji, wówczas części Węgier, jako syn Samuela Beniowskiego, wówczas pułkownika 9 pułku huzarów węgierskich i baronówny Anny Róży Révay, 1o voto Pestvarmegyei. Miał 13 rodzeństwa, w tym 3 przyrodnie siostry z pierwszego małżeństwa matki i jedną siostrę z pierwszego małżeństwa ojca. W dzieciństwie (w 1752) prawdopodobnie złamał nogę, na którą utykał już do końca życia. W latach 1759-1760 był uczniem Scholarum Piarum (gimnazjum ojców pijarów) w miejscowości Święty Jur niedaleko Bratysławy. Od śmierci matki w lipcu 1760 r. do 1762 przebywa w rodzinnym majątku w Verbó, opiekując się młodszym rodzeństwem. Od śmierci ojca w 1762 do 1764 nie mamy o Maurycym praktycznie żadnych informacji. Wiadomo, że toczył w tym czasie spory o spadek po swej matce ze swoimi starszymi przyrodnimi siostrami, że zmienił wyznanie (z katolickiego na luterańskie). Nie ma natomiast żadnych dowodów, by w tym czasie służył w armii austriackiej.

20 kwietnia 1768 we wsi Wielkanoc niedaleko Miechowa (gm. Gołcza) w miejscowym zborze luterańskim zawarł związek małżeński z Anną Zuzanną Hönsch ze Spiskiej Soboty na Spiszu.

W 1768 dołączył do polskiej konfederacji barskiej. Schwytany przez Rosjan został zesłany najpierw do Kazania, a potem do Bolszerecka na Kamczatce. Tam zorganizował spisek, w wyniku którego zesłańcy opanowali miasto, a następnie statek "Św. Piotr i Paweł", którym spiskowcy uciekli z Kamczatki.

Po długiej tułaczce wzdłuż Aleutów, północnej Kalifornii i Japonii we wrześniu 1771 dotarł statkiem do Makau. Sprzedawszy skóry, futra i sam statek, opuścił Makau i w lipcu 1772 przybył do Paryża. Swoją historią zadziwił dwór króla Ludwika XV.

Zaciągnął się do wojska francuskiego i służył jako podpułkownik. W 1773 rząd Francji wysłał go z misją zdobycia nowych krain na wschodzie. Dopłynął na Madagaskar, gdzie przyjęto go bardzo ciepło. W 1776 obwołany przez tubylców królem (ampansakebe) wyspy. W tym samym roku powrócił do Francji, by przedstawić rządowi swe plany wykorzystania nowego lądu, ale nie uzyskał poparcia. Przeszedł więc do służby w wojsku austriackim jako pułkownik, ale i tam nie zagrzał miejsca. Według niektórych biografów, w 1779 przybył do Ameryki Północnej i starał się o przyjęcie do wojska amerykańskiego powołując się na rodzinne koneksje z Kazimierzem Pułaskim, który właśnie poległ pod Savannah; proponował też zajęcie Madagaskaru i użycie wyspy jako bazy przeciwko Anglii, a gdy odrzucono jego plany, powrócił na Węgry. Bardziej prawdopodobnym jest, że Maurycy przebywał w tym czasie w swym majątku we wsi Bečkovská Veska, a w Ameryce był jego młodszy brat, Franciszek Serafin.

Pozostawał w bliskich kontaktach z Benjaminem Franklinem, ambasadorem Stanów Zjednoczonych w Paryżu. W 1782 rzeczywiście gościł w Stanach Zjednoczonych, ale odrzucono tam jego śmiałe plany.

W 1785 przypłynał po raz ostatni na Madagaskar. Opanował francuską faktorię handlową w Zatoce Antongilskiej i stolicę kraju, wybudował kilka fortów, ale zginął w potyczce z Francuzami 23 maja 1786.

Autor pamiętników pt.: Historia podróży i osobliwych zdarzeń... (wydanie polskie 1797, 1802). Bohater wielu utworów literackich, m.in. Juliusza Słowackiego (poemat Beniowski, 1841) oraz Wacława Sieroszewskiego (dylogia Beniowski, 1916)

Maurycy Beniowski związany był z trzema narodami: węgierskim, słowackim i polskim. Urodził się na terenie dzisiejszej Słowacji, lecz jego pierwszym językiem był język węgierski. Z racji panowania węgierskiego na terytorium Słowacji, należał również do szlachty (?) węgierskiej. Doraźnie związany z Polską, nieraz deklarował się jako Polak. Potomkowie Beniowskiego żyją podobno w Europie i Stanach Zjednoczonych. Jego imię nosi jedna z głównych ulic Antananarywy, stolicy Madagaskaru.

Nazwisko Maurycego Beniowskiego nosi jeden z najbardziej efektownych motywów matowych w szachach, mat Beniowskiego.

[edytuj] Używane warianty nazwiska

słowacki: Móric Beňovský/Beňowský
polski: Maurycy August Beniowski
węgierski: Benyovszky Móric
francuski: Maurice Auguste de Benyowsky/-ski
angielski: Maurice Benyowsky/Benovsky
niemiecki: Moritz Benjowsky/-wski/Benyowski
łaciński: Mauritius Auguste de Benovensis

[edytuj] Bibliografia

  • Janusz Roszko: Awanturnik nieśmiertelny, wyd. "Śląsk", Katowice 1989;
  • Edward Kajdański: Tajemnica Beniowskiego: odkrycia, intrygi, fałszerstwa, OW Volumen, Warszawa 1994;

Rzecznik Praw Dziecka złożył ślubowanie
Nowy Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak złożył ślubowanie przed Sejmem, co oznacza, że może już rozpocząć urzędowanie. Michalak ślubował m.in., że przy wykonywaniu obowiązków RPD dochowa wierności Konstytucji RP.
Napieralski nie wyklucza spotkania z Chlebowskim
Lider SLD Grzegorz Napieralski nie wykluczył, że jeszcze przed zaplanowanym na dzisiejszy wieczór głosowaniem nad wetem prezydenckim do ustawy medialnej może spotkać się z przewodniczącym klubu PO Zbigniewem Chlebowskim.
Ziobro: to PO powinna przeprosić Polaków
Zbigniew Ziobro zaprzecza, jakoby uciekł z Warszawy w trakcie środowego posiedzenia sejmowej komisji regulaminowej. Dyskutowano na niej o uchyleniu posłowi PiS immunitetu.
Alarmy powodziowe na Podkarpaciu, Podhale liczy straty
W związku z intensywnymi opadami i wezbraniem rzek na Podkarpaciu, alarmy powodziowe ogłoszono w powiatach: bieszczadzkim, leskim, brzozowskim, jasielskim, sanockim, przemyskim i rzeszowskim. Kilka domów w Sanoku jest ewakuowanych, w Krośnie rozdawane są worki z piaskiem - podaje RMF FM.
Polskie wojsko rusza z kampanią... reklamową
Rusza pierwsza w historii wielka akcja reklamowa polskiej armii. Wojsko nie kusi zarobkami, lecz prestiżem - pisze dziennik "Polska".
Linki: Strona gwna