Metoda Silvy
Z Wikipedii
Metoda Silvy – wymyślona w 1944 roku przez Jose Silve metoda pracy z umysłem, bazująca na wizualizacjach po sprowadzeniu fal mózgowych do poziomu alfa lub theta. Dla wielu pozostaje kontrowersyjna, niektórzy wręcz ostrzegają przed jej wymiarem newage'owym czy satanistycznym (patrz w kontrowersjach niżej). Zbliżona w założeniach do NLP. Jose Silva prowadził badania nad ludzkim umysłem. Początkowo eksperymenty te miały na celu poprawianie ilorazu inteligencji u dzieci, jednak ich efekty zaskoczyły samego Silvę. Uczniowie odpowiadali na pytania przed ich zadaniem, a także udzielali bardzo szczegółowych informacji o osobach mieszkających setki kilometrów dalej, których nigdy w życiu nie spotkali. Silva w latach 60. XX w. zaczął organizować kursy pod nazwą "Silva Mind Control", czyli Kontrola Umysłu Silvy. Początkowo trwały one cztery dni, jednak obecnie skrócono je do dwóch, tak, aby mogły się odbywać w weekendy. Należy jednak zaznaczyć, iż ich treść merytoryczna jest taka sama, skrócono jedynie czas niektórych ćwiczeń. Obecnie kursy odbywają się w 29 językach w 103 krajach świata (dane z roku 1995).
Kurs Silvy obejmuje nauczenie się samoczynnego wprowadzania mózgu w stan alfa, oraz przedstawienie metod wizualizacji na tym poziomie. Stan alfa to specyficzny stan organizmu zbliżony fizycznie do momentu zasypiania czy też medytowania; metoda Silvy zakłada, że organizm w takim momencie jest naturalnie otwarty na komunikację świadomości z podświadomością i nadświadomością (ego, id i superego) i że będąc w takim stanie można przekonać samego siebie do zmiany zachowań, nastawienia do świata czy też postrzegania innych osób. Stan theta z kolei to stan wychodzenia z uśpienia, stanu na pograniczu snu i jawy – na tym poziomie komunikacja z własnymi poziomami świadomości jest jeszcze łatwiejsza, ale też trudniej ją kontrolować. Programowanie własnego umysłu w stanie theta możliwe jest w zasadzie dla bardziej zaawansowanych adeptów Metody Silvy.
Metody Silvy nie można uznać za ściśle naukową, jako że nie bazuje na jednolitej teorii wpływu na umysł a raczej podaje techniki, dzięki którym można uzyskać większy lub mniejszy wpływ na własne życie. Prowadzący kursy podkreślają, że ważne jest wypracowanie własnych technik, jako że każdy w inny sposób podatny jest na konkretny sposób i inne są efekty dla różnych jednostek.
Spis treści |
[edytuj] Charakterystyka metody
Podstawą Metody Silvy jest umiejętność wprowadzenia się w stan alfa, osiągany poprzez warunkowanie uczestników kursu, np. poprzez odsłuchiwanie taśmy z nagranym biciem serca w stanie spoczynku (co wprowadza słuchającego w podobny stan) i jednoczesne wyobrażanie sobie 'zapadania się' w sobie i stanu relaksacji. Po wielokrotnym powtórzeniu takiej procedury uczestnik zostaje uwarunkowany – wyobrażając sobie że chce być zrelaksowany jest w stanie faktycznie unormować akcję serca i wejść w stan relaksacji. Ta technika nie jest niczym nowym w świecie psychologii i religii – stosują ją zarówno psychoterapeuci jak i mnisi buddyjscy. Drugim założeniem metody jest umiejętność wizualizacji, podczas której uruchamiana jest nie tylko Wyobraźnia i użycie pięciu podstawowych zmysłów, ale także wiary i nadziei.
Do podstawowych technik w Metodzie Silvy należą:
- Wizualizacja laboratorium (definiowanego jako miejsce głęboko w umyśle), gdzie jesteśmy bezpieczni, nie jesteśmy podatni na obce wpływy i mamy kontrolę nad własnym ciałem. W laboratorium powinni przebywać z nami doradcy – kobieta i mężczyzna, którzy uosabiają męski i żeński składnik naszego umysłu i którzy mają nam służyć pomocą. W laboratorium każdy buduje sobie własne sprzęty potrzebne do pracy nad sobą, np.:
- Stół do leczenia – na którym mogą położyć samego siebie i wyobrażać sobie, że leczą swoje organy (ta metoda również znana jest w psychologii, na Discovery Channel w latach 90. XX w. omawiany był przykład chłopca, który dopomógł sobie samemu w wyleczeniu nowotworu mózgu, wyobrażając sobie, że codziennie atakuje nowotwór za pomocą miniaturowych oddziałów kosmicznych, toczących walkę z obcym; walka z obcym zakończyła się sukcesem i całkowitym zanikiem nowotworu).
- Szafka miłości – w której umieszczamy osoby, których nie lubimy lub które utrudniają nam życie (znienawidzony nauczyciel, ex-partner, demoniczny szef itp.), jednocześnie zapewniając te osoby o swojej miłości do nich i o tym, że nie są w stanie już nam zagrażać. Technika ta również znana jest w psychologii już od lat 60. XX w. – przesłanie miłości ma na celu odrzucenie własnych negatywnych zachowań i jednoczesną próbę podświadomego wpływu na zachowanie tych osób w stosunku do nas, zakładając, że każdy podświadomie reaguje na obecność innych osób (nawet jeżeli tego nie chce lub stara się to ukryć) i że ta reakcja jest postrzegana przez innych na ich podświadomym poziomie i wyzwala kontrreakcje (których te osoby też mogą nie być do końca świadome).
- Obraz samego siebie – w którym jesteśmy idealni (np. szczupli, inteligentni, zamężni/żonaci, z dzieckiem itp). Technika ta zakłada, że lepiej wyobrażać sobie siebie w pewnej sytuacji, niż tylko dążyć do tego (np. zamiast pocieszać chorego, że na pewno wyzdrowieje – co sprowadza jego myśli w kierunki terapii, czasu zdrowienia itp., lepiej zaprosić taką osobę na najbliższą zabawę, co utwierdza ją w przekonaniu, że na pewno wyzdrowieje i sprowadza nadzieję, wyobrażenia o własnym zdrowym stanie itp.).
- Technika relaksacji, w której należy wyobrazić sobie idealne miejsce wypoczynku (plaża, las, kanapa), w którym pozbywamy się niechęci do świata i oczyszczamy ciało z gniewu, zmęczenia czy zestresowania, jednocześnie starając się nie myśleć dosłownie o niczym. Technika ta znana jest też w wielu religiach i podobna jest do uzyskiwania stanu nirwany.
- Techniki pamięciowe, umożliwiające zapamiętywanie złożonych list przedmiotów czy rzeczy do zrobienia, bazujące na powiązaniu haseł z kolejnymi liczbami (np. 1 (wysoka linia) – jutro muszę iść do biurowca, 2 (kształt podobny do połowy serca) – i udać się do tej bardzo ładnej sekretarki, 3 (jako liczba 3) – i wziąć od niej trzy kopie pisma, 4 (podobne do krzesła do góry nogami) – pierwszą kopię zanieść do urzędniczki w urzędzie miasta, 5 (podobne do nosa) – drugą kopię do tego nudnego inżyniera z dużym nosem) itd. Metoda ta zakłada abstrakcyjne powiązania haseł z liczbami, jako że takie właśnie skojarzenia są dłużej zapamiętywane przez umysł.
- Kontrola bólu poprzez wyobrażenie sobie bólu jako zjawiska zewnętrznego, które można otoczyć własnym umysłem i odesłać daleko. Nie ma medycznych zastrzeżeń do tej techniki – ból jest wszakże zjawiskiem powstającym tylko i wyłącznie w mózgu; znane są przypadki osób, które po wypadkach, z połamanymi kończynami, zdołały ratować innych i przemierzać spore odległości, zdając sobie sprawę z istnienia bólu dopiero po pewnym czasie, gdy emocje i stres opadły.
- Kontrola nawyków (w tym palenia papierosów i innych uzależnień), polegająca na wizualizacji siebie samego uwolnionego od nałogu i cieszącego się zdrowiem i uznaniem otoczenia.
- Diagnozowanie – kontrowersyjny element kursu, podczas którego adepci mają wyczuć dolegliwości fizyczne nieznanych sobie osób, przedstawionych z imienia, nazwiska oraz adresu przez innych kursantów, którzy wiedzą o chorobach diagnozowanych "pacjentów". Trafność diagnozowanych chorób na kursie, to 80 do 100 procent – co jest zdumiewającym dowodem na faktyczne istnienie podświadomego przekazu informacji. Osoby nastawione sceptycznie powinny same przekonać się o istnieniu takiego zjawiska.
[edytuj] Uzasadnienie naukowe i światopoglądowe
Poza licznymi nawiązaniami metody do szeroko stosowanych technik w religiach Wschodu, w medytacji, jodze, a także w hipnozie, należy także wspomnieć, że techniki samoleczenia czy komunikacji z innymi na poziomie podświadomym nie są do końca odrzucane przez współczesnych psychologów. Szeroko znane jest twierdzenie, że pacjent z dolegliwościami psychicznymi powinien sam sobie przede wszystkim pomóc i że nastawienie do własnego zdrowia jest kluczowe dla procesu leczenia. Lekarze nie mają zazwyczaj nic przeciwko stosowaniu takich dodatkowych technik, o ile oczywiście nie zastępują one przepisanego przez nich leczenia a tylko je uzupełniają.
Nie można też nie wspomnieć o współistnieniu Metody Silvy z szeroko pojmowaną religijnością. Związek z religiami Wschodu jest oczywisty (osiąganie nirwany, brak kosmicznej siły wyższej i bazowanie na własnym rozwoju), ale wielu prowadzących kurs nawiązuje podczas wykładów do religii chrześcijańskiej, stwierdzając, że praca nad sobą to wypełnianie planu Bożego i że głęboka wiara wspomaga techniki Silvy, a nie konkuruje z nimi. Oddziaływanie na podświadomość omawiał też szeroko Joseph Murphy w "Potędze Podświadomości", książce głęboko osadzonej w kulturze chrześcijańskiej, której pewne tezy (teoria, iż poza naszą świadomością i bez jej udziału toczą się procesy będące ważną częścią naszej osobowości, które mogą być wykorzystane w sposób celowy, po nasze myśli) są całkowicie zgodne z twierdzeniami Jose Silvy. Wiążąc te dwie teorie można powiedzieć, że podświadomość (Id) to 'zła' część naszej duszy, na którą powinniśmy uzyskać wpływ i realizować dalej Boski plan, natomiast (nadświadomość) to 'dobra' część duszy, będąca w rzeczywistości cząstką Boga.
[edytuj] Kontrowersje
Zastrzeżenia przeciwników metody sprowadzają się kilku zagadnień:
- Twierdzenie zwolenników Silvy (a może i jego samego?), iż tą metodą każdy może nauczyć się w ciągu dwóch-trzech dni postrzegania pozazmysłowego. Choćby z tego powodu metoda ta nie jest na ogół uznawana przez środowisko psychologów za sensowne narzędzie terapeutyczne. Zwolennicy metody odpowiadają z kolei, że metoda polega na regularnym stosowaniu technik i że osoba, która raz tylko wzięła udział w kursie i potem nie pracuje nad sobą, zatraca uwarunkowanie na stan alfa i ponownie zamyka otwarte w umyśle kanały komunikacji z pod- i nadświadomością. Metoda Silvy nie oferuje zatem sprawdzonego panaceum na nasze problemy, jest tylko jedną ze ścieżek prowadzących do celu.
- Techniki oddziaływania na siebie samego nie są sprawdzoną teorią naukową. Nie sposób odmówić racji takim twierdzeniom – tak jak Ekonomia nie jest nauką sensu stricto, opisuje bowiem zmieniające się sytuacje gospodarcze, które inaczej przebiegają w różnych okresach (porównaj teorie Adama Smitha ze współczesną gospodarką – większość z nich nie przystaje do rzeczywistości XXI w., chociaż były jak najbardziej prawdziwe w w. XVI i XVII), tak samo metody oparte na postrzeganiu pozazmysłowym (ESP) i analizie psychologicznej zmieniają się razem z ewoluującym społeczeństwem i zachodzącym w nim zmianami.
- Pogląd wielu osób wierzących oraz wręcz ostrzeżenia biskupów katolickich, chrześcijańskich kapłanów i naukowców, egzorcystów (z polskich: ks. bp Zygmunt Pawłowicz czy o. Aleksander Posacki SI). Najogólniej, krytycy ci zaprzeczają dobrej możliwości pracy nad samym sobą, jeżeli pozostaje ona w perspektywie innej niż modlitwa i wiara w Boga. Ostatecznym źródłem rozwoju "ponadnaturalnego" jest Bóg. Kto nie odwołuje się wprost do tej perspektywy, wchodzi na niebezpieczną drogę – choćby dlatego, że może się poddawać, otwierać na działania osobowego zła, szatana.
Oto głos przeciwnika Metody, fragment książki Arnauda de Lassusa "New Age – nowa religia?": "Należy przeto wystrzegać się jakiegokolwiek udziału w akcjach New Age, w szczególności unikać psychotechnik w tym ruchu praktykowanych, które na pierwszym etapie uzależniają zmysły, a na następnym zarażają okultyzmem. Nie dopuszczajmy się w tej dziedzinie grzechu ciekawości: nie bierzmy udziału ani w seansach, ani w kursach "uświadamiających". Inaczej ryzykowalibyśmy, iż padniemy ofiarą zwiedzenia lub że co najmniej zostanie w naszej duszy ślad po praktykowanych tam niegodziwościach."
Z opinii ks. bp. Z. Pawłowicza:
"W ramy swej metody włącza Silva pewną formę techniki, dzięki której można nauczyć się nawiązywania kontaktu z "duchowymi przewodnikami", jak również z bliżej nie określoną "Wyższą Inteligencją" o cechach panteistycznych. Silva stwierdza przy tym, że "przez Wyższą Inteligencję nie mam na myśli Boga; stosuję duże litery przy pisaniu tych słów, ponieważ odnoszę się z pełnym szacunkiem do tego bytu, ale dla mnie to nie jest Bóg"."
A więc zdaniem niektórych hierarchów Kościóła Katolickiego mamy tu do czynienia z otwarciem na działanie demonów, co może prowadzić do opętania.
[edytuj] Linki zewnętrzne
| NASA poszerza program poszukiwania planet |
|
NASA chce poszerzyć program poszukiwania planet poza układem słonecznym. W tym celu chce ufundować specjalne stypendia dla najlepszych naukowców.
|
| Niedosłyszący Polacy nie korzystają z aparatów |
|
W Polsce tylko 4 proc. osób z ubytkiem słuchu nosi aparaty słuchowe. Tymczasem, im wcześniej sięgniemy po to urządzenie, tym więcej możemy naprawić - podkreślali specjaliści z zakresu zaburzeń słuchu na czwartkowej konferencji prasowej w Warszawie.
|
| Nanocząstki, które zabijają bakterie |
|
Powlekane polimerową otoczką krzemionkowe nanocząstki wykazują doskonałe uniwersalne właściwości antybakteryjne, zabijając drobnoustroje zarówno gram dodatnie, jak i gram ujemne. Dzięki polimerowej oraz nanotechnologicznej naturze, materiał ten może być stosowany, jako dodatek do różnego rodzaju lakierów oraz tworzyw sztucznych, stosownych przy wykończeniu wnętrz przestrzeni szpitalnych, donosi "Chemical Communications".
|
| Nowatorska elektrownia w Niemczech |
|
W Niemczech powstaje pierwsza na świecie konwencjonalna elektrownia, która będzie na miejscu wyłapywać powstający dwutlenek węgla. Pilotażowy program rusza w przyszłym tygodniu.
|
| "Śmierć mózgowa to nie koniec życia" |
|
Śmierć mózgowa nie może zostać uznana za koniec życia - to zdanie z artykułu, opublikowanego na łamach watykańskiego dziennika "L'Osservatore Romano" wywołało falę dyskusji i polemiki we Włoszech.
|