Montecalvo in Foglia
Z Wikipedii
Współrzędne: 43°49' N 12°38' E![]()
| Montecalvo in Foglia | |
| Państwo | |
| Region | Marche |
| Prowincja | Rieti |
| Położenie | 43° 49' N 12° 38' E |
| Powierzchnia | 18 km² |
| Populacja (2004) - liczba ludności - gęstość |
2 363 131,3/km² |
| Numer kierunkowy | 0722 |
| Kod pocztowy | 61020 |
| Kod ISTAT | 041030 |
|
Położenie na mapie Włoch
|
|
Montecalvo in Foglia to miejscowość i gmina we Włoszech, w regionie Marche, w prowincji Rieti.
Wg danych na rok 2004 gminę zamieszkują 2 363 osoby, 131,3 os./km².
[edytuj] Linki zewnętrzne
- Źródło danych: Istituto Nazionale di Statistica
Accumoli • Amatrice • Antrodoco • Ascrea • Belmonte in Sabina • Borbona • Borgo Velino • Borgorose • Cantalice • Cantalupo in Sabina • Casaprota • Casperia • Castel Sant'Angelo • Castel di Tora • Castelnuovo di Farfa • Cittaducale • Cittareale • Collalto Sabino • Colle di Tora • Collegiove • Collevecchio • Colli sul Velino • Concerviano • Configni • Contigliano • Cottanello • Fara in Sabina • Fiamignano • Forano • Frasso Sabino • Greccio • Labro • Leonessa • Longone Sabino • Magliano Sabina • Marcetelli • Micigliano • Mompeo • Montasola • Monte San Giovanni in Sabina • Montebuono • Monteleone Sabino • Montenero Sabino • Montopoli di Sabina • Morro Reatino • Nespolo • Orvinio • Paganico Sabino • Pescorocchiano • Petrella Salto • Poggio Bustone • Poggio Catino • Poggio Mirteto • Poggio Moiano • Poggio Nativo • Poggio San Lorenzo • Posta • Pozzaglia Sabina • Rieti • Rivodutri • Rocca Sinibalda • Roccantica • Salisano • Scandriglia • Selci • Stimigliano • Tarano • Toffia • Torri in Sabina • Torricella in Sabina • Turania • Vacone • Varco Sabino
| Patriarcha Moskwy nie żyje |
Aleksy II zwierzchnik rosyjskiej Cerkwi prawosławnej od ponad 18 lat zmarł w piątek rano. Nieznane są przyczyny śmierci duchownego.
|
| Cesarz Japonii wraca do zdrowia |
Kilkanaście godzin po wylocie prezydenta Lecha Kaczyńskiego z Japonii, cesarz Akihito poczuł się lepiej. Właśnie z powodu zdrowotnych problemów monarchy nie doszło do jego spotkania z polskim prezydentem.
|
| Pakistańczycy ujawnili polską tajną misję |
Jego misja miała być tajna, ale przestała być, gdy wspomnieli o niej Pakistańczycy. Zenon Kuchciak, zwany infantylnie przez media polskim Jamesem Bondem, jest specjalnym wysłannikiem prezydenta do Pakistanu. Ma doprowadzić do uwolnienia porwanego polskiego inżyniera.
|
| Prezydent wpadł w turbulencje |
Prezydencki samolot znów dał się Lechowi Kaczyńskiemu we znaki. Po epizodzie z mongolskim mrozem TU-154 M tym razem wpadł w silne turbulencje i dwa razy podchodził do lądowania w Seulu.
|
| Incydent na lotnisku w Delhi |
Międzynarodowe lotnisko Indiry Gandhi w Delhi działa w piątek nad ranem (czasu lokalnego) normalnie, mimo wcześniejszych doniesień mediów, że doszło tu do strzelaniny. Podróżni usłyszeli "ostre dżwięki". Natychmiast wybuchł zamęt i przerażenie. Zaraz potem, powołując się na strony internetowe BBC, agencja Reuters poinformowała o zabiciu przez indyjskie siły specjalne sześciu uzbrojonych osób. Zaprzeczyła temu indyjska telewizja NDTV oraz policja, mówiąc o "drobnym incydencie". Korespondent IAR w indiach Krzysztof Renik mówi jednak na antenie TVN24, że padły dwie serie strzałów przed wejściem na lotnisko.
|
Aleksy II zwierzchnik rosyjskiej Cerkwi prawosławnej od ponad 18 lat zmarł w piątek rano. Nieznane są przyczyny śmierci duchownego.
Kilkanaście godzin po wylocie prezydenta Lecha Kaczyńskiego z Japonii, cesarz Akihito poczuł się lepiej. Właśnie z powodu zdrowotnych problemów monarchy nie doszło do jego spotkania z polskim prezydentem.
Jego misja miała być tajna, ale przestała być, gdy wspomnieli o niej Pakistańczycy. Zenon Kuchciak, zwany infantylnie przez media polskim Jamesem Bondem, jest specjalnym wysłannikiem prezydenta do Pakistanu. Ma doprowadzić do uwolnienia porwanego polskiego inżyniera.
Prezydencki samolot znów dał się Lechowi Kaczyńskiemu we znaki. Po epizodzie z mongolskim mrozem TU-154 M tym razem wpadł w silne turbulencje i dwa razy podchodził do lądowania w Seulu.
Międzynarodowe lotnisko Indiry Gandhi w Delhi działa w piątek nad ranem (czasu lokalnego) normalnie, mimo wcześniejszych doniesień mediów, że doszło tu do strzelaniny. Podróżni usłyszeli "ostre dżwięki". Natychmiast wybuchł zamęt i przerażenie. Zaraz potem, powołując się na strony internetowe BBC, agencja Reuters poinformowała o zabiciu przez indyjskie siły specjalne sześciu uzbrojonych osób. Zaprzeczyła temu indyjska telewizja NDTV oraz policja, mówiąc o "drobnym incydencie". Korespondent IAR w indiach Krzysztof Renik mówi jednak na antenie TVN24, że padły dwie serie strzałów przed wejściem na lotnisko.