Rajd Doolittle'a - Google

Rajd Doolittle'a

Z Wikipedii

(Przekierowano z Nalot na Tokio (1942))
Skocz do: nawigacji, szukaj
Lotniskowiec USS "Enterprise"
Lotniskowiec USS "Enterprise"
Bombowce B-25 na pokładzie USS "Hornet"
Bombowce B-25 na pokładzie USS "Hornet"
Bombowiec B-25 przygotowuje się do startu
Bombowiec B-25 przygotowuje się do startu
Start samolotu z pokładu USS "Hornet"
Start samolotu z pokładu USS "Hornet"
USS "Hornet" w trakcie startu samolotów do ataku na Tokio
USS "Hornet" w trakcie startu samolotów do ataku na Tokio

Rajd Doolittle'a to pierwszy nalot bombowy na terytorium Japonii, dokonany przez amerykańskie bombowce startujące z lotniskowców w kwietniu 1942.

Akcja miała miejsce na życzenie prezydenta Roosevelta. Miał on pomścić Pearl Harbor. Do jego wykonania wybrano Płk. Doolitle'a. Miał on 43 lata i ponad trzynaście lat doświadczenia w lotnictwie wojskowym. Jego plan zakładał start z lotniskowców, zbombardowanie Tokio i wylądowanie w Chinach. Wyznaczył też dokładne sektory do zbombardowania, a także zakazał niszczyć zamku królewskiego i dzielnic mieszkalnych.

Do wykonania nalotu postanowiono użyć średnich samolotów bombowych B-25 Mitchell, operujących normalnie z lotnisk naziemnych, ze względu na ich duży zasięg. Były to dobre samoloty, które po wojnie zyskały miano jednego z najlepszych średnich bombowców tego okresu. Przed startem samoloty dokładnie sprawdzono i pozbawiono wszystkich zbędnych elementów, m. in. górnej i dolnej wieżyczki strzelniczej. Taki zabieg był konieczny, aby samoloty spalały mniej paliwa i mogły dolecieć do punktu przeznaczenia.

16 samolotów zostało umieszczonych na lotniskowcu USS "Hornet" – tyle maszyn zmieściło się na pokładzie startowym, rozpiętość nieskładanych skrzydeł uniemożliwiła umieszczenie samolotów pod pokładem. Samoloty myśliwskie musiano umieścić w ładowni, przez co lotniskowiec stał się praktycznie bezbronny w przypadku ataku z powietrza.

Pomimo przeciwwskazań, gen. Arnold zgodził się, aby Doolitle poleciał razem ze swoimi żołnierzami. Dowodził pierwszą maszyną.

Skład zespołu:

17 kwietnia 1942 roku osiągnął pozycję o 1000 Mm od Tokio. Po pobraniu paliwa lotniskowce w asyście krążowników skierowały się na zachód w stronę wyspy Hokkaido. Start samolotów miał nastąpić w odległości 500 Mm od Tokio.

18 kwietnia okręt został dostrzeżony przez japońskie patrole, w obawie o bezpieczeństwo zespołu podjęta została decyzja o przyspieszeniu startu samolotów, które miały teraz o 150 mil morskich więcej do pokonania. Aby jeszcze bardziej zmniejszyć zużycie paliwa, wyjęto 2 KM-y z każdego samolotu i zastąpiono je czarnymi szczotkami. Zmieniła się również pora ataku – teraz zamiast w nocy, nalot miał być dokonany w dzień, kiedy pobliskie garnizony były w najwyższym stanie czujności.

O godzinie 8:00 wiceadmirał Halsey wydał rozkaz startu samolotów. Samoloty osiągnęły miasta w Japonii około południa. W Tokio trafiły akurat w końcową fazę ćwiczeń przeciwlotniczych i zostały wzięte za maszyny japońskie. Samoloty dokonały zrzutu bomb na Tokio, Nagoję, Kōbe i Osakę. W stolicy Japonii zniszczyli fabryki czołgów, składy broni i japoński okręt, stojący w suchym doku.

Zaskoczenie było całkowite, żaden z bombowców nie został zestrzelony przez obronę przeciwlotniczą, a myśliwce nie zbliżały się ze względu na wiele KM-ów na pokładach bombowców (imitowanych przez czarne szczotki).

Okazało się, że w jednym z bombowców zostały podkręcone gaźniki, przez co maszyna zużywała więcej paliwa. Jej dowódca postanowi polecieć do Rosji i wylądował w pobliżu Władywostoku. tam wszyscy lotnicy zostali internowani, a bombowiec zniszczono. Udało im się jednak przekupić strażników i uciec po roku niewoli. Był to jedyny z szesnastu samolotów, który wylądował na kołach.

Reszta z lotników wyskoczyła z samolotów nad Chinami. Wszyscy ukrywali się do tej pory, w której zostali znalezieni przez Chińczyków. Jeden Amerykanin zginął w czasie skoku, ośmiu pojmali Japończycy. Wszystkich skazano na śmierć, ale pięć z tych wyroków zamieniono na dożywocie. Trzech lotników rozstrzelano.

Atak na Tokio nie spowodował znaczących szkód, ale wywarł ogromny wpływ psychologiczny – Japończykom uświadomił, że ich terytorium jest w zasięgu przeciwnika, Amerykanom dał wiarę w zwycięstwo z niepokonanym jak dotąd wrogiem. Został porównany do ciosu szpilką wbitą w serce Japończyków, podczas, gdy o ataku na Pearl Harbor mówiono jako o ranie zadanej Amerykanom mieczem.

Ponieważ Japończycy uznali, że samoloty wystartowały z Midway, postanowili przeciwdziałać i dokonać inwazji na te wyspy (bitwa o Midway). Pozostawili również znaczne siły lotnicze do obrony wysp macierzystych.

[edytuj] Bibliografia

Wielka Encyklopedia Lotnictwa nr. 8, dołączony film z serii Aviator.


Sorin wraca do Aragentyny
Piłkarz reprezentacji Argentyny, 32-letni Juan Pablo Sorin wraca do brazylijskiego Cruzeiro Belo Horizonte. Ostatnio występował w niemieckim Hamburger SV.
Molitor zachował tytuł, Polak nadal bez porażki
Kanadyjczyk Steve Molitor zachował tytuł bokserskiego mistrza świata IBF w wadze junior piórkowej. W kanadyjskiej miejscowości Rama pokonał przez techniczny nokaut w dziesiątej rundzie Argentyńczyka Ceferino Dario Labardę. Na tej samej gali zwycięstwo odniósł Grzegorz Kiełsa.
Radwańska o rywalce: to motorek biegający po korcie
- To niezwykle regularna zawodniczka, która popełnia bardzo mało błędów. Kiedy grałam z nią w Dausze, spędziłyśmy na korcie aż trzy godziny. Każda wymiana piłki ciągnęła się niemal w nieskończoność. Dominika jak gdyby się nie męczyła. To taki mały motorek goniący po korcie - mówi Agnieszka Radwańska o Dominice Cibulkovej, z którą zmierzy się w III rundzie US Open.
Wenger walczy z czasem, 30 milionów "na stole"
To już ostatnie godziny transferowych roszad w angielskich klubach. Wczoraj wciąż trwały gorączkowe rozmowy na temat pozyskania nowych zawodników.
Rusza Vuelta, wielki pojedynek Hiszpanów
Rozpoczynająca się dzisiaj w Granadzie 7-kilometrową drużynówką 63. Vuelta a Espana zapowiada się na pojedynek dwóch Hiszpanów: Carlosa Sastre i Alberto Contadora.
Linki: Strona gwna