Nawahowie
Z Wikipedii
| Artykuł wymaga poszerzenia. |
Nawahowie, Nawaho (ang. Navajo Nation, w języku navajo Naabeehó Dine'é) - największe plemię indiańskie Ameryki Północnej liczące blisko 300 tys. osób (2000 r.). Większość z nich (około 173 tys.) zamieszkuje rezerwat położony na pograniczu stanów Arizona, Nowy Meksyk oraz Utah. Rezerwat (ang. The Navajo Indian Reservation) ma powierzchnię ponad 70 tys km², czyli równą powierzchni np. Czech. Diné Bikéyah, czyli Kraj Nawahów jest większy niż 10 z 50 stanów USA.
[edytuj] Historia
W 1923 roku (jeszcze przed przyznaniem wszystkim tubylczym Amerykanom w 1924 roku obywatelstwa USA i przed uchwaleniem w 1934 roku obowiązującej do dziś ustawy o reorganizacji Indian), Nawahowie powołali za zgodą Komisarza do spraw Indian i BIA władze samorządowe (radę plemienną), które odpowiadają za wszystkie sprawy na terenie rezerwatu. Było to konieczne m.in. w związku ze zmianami tradycyjnego stylu życia (opartego m.in. na hodowli owiec) oraz odkryciem na pustynnych indiańskich terenach Południowego Zachodu złóż ropy naftowej, węgla i innych surowców naturalnych - za ich eksploatację Nawahowie pobierają odtąd od koncernów górniczych opłaty z tytułu dzierżawy, finansując własne inwestycje i rozwój plemienia. Od 1991 roku rząd Nawahów zachowuje trójpodział władzy i jest największym oraz najbardziej złożonym tubylczym samorządem w Stanach Zjednoczonych.
Podczas II wojny światowej meldunki kodowane przez nawajskich szyfrantów (a także Indian z kilku innych plemion) przy pomocy nieznanego Japończykom własnego języka nawaho pozwoliły Amerykanom na zachowanie tajności kluczowych operacji wojskowych na Pacyfiku. W 1987 roku prezydent Ronald Reagan ustanowił z tego powodu 14 sierpnia Dniem Nawajskiego Szyfranta, a w 2001 roku George W. Bush przyznał złote i srebrne Medale Kongresu grupie kilkudziesięciu tubylczych weteranów-szyfrantów (głównie Nawahów).
Liczebność w roku 2000: Według danych U.S. Census Bureau, podczas spisu powszechnego w 2000 roku 269 202 obywateli USA zadeklarowało, że ma pochodzenie wyłącznie Nawaho, zaś 298 197 oświadczyło, że ma pochodzenie wyłącznie lub między innymi Nawaho.
[edytuj] Link zewnętrzny
| Początek ewakuacji na dużą skalę? |
Na niecałe 24 godziny przez końcem zapowiedzianej przez Moskwę ewakuacji, rosyjskie czołgi opuszczają gruzińskie Gori - donosi rosyjska agencja Interfax. Korespondenci agencji Reuters donoszą z kolei o Rosjanach cofających się ku granicy przez południowoosetyjskie Cchinwali.
|
| Atak na tureckich policjantów |
Ośmiu tureckich policjantów i trzech żołnierzy zostało rannych w eksplozji przydrożnej bomby w Izmirze na zachodzie Turcji. Nikt na razie nie przyznał się do zamachu.
|
| Papież pojedzie do Chin? |
W stosunkach zależnego od komunistycznych władz chińskiego kościoła z Watykanem widać "stałą poprawę", mówi jeden z prorządowych chińskich biskupów z tzw. Kościoła Patriotycznego i wyraża nadzieję, że Benedykt XVI niedługo odwiedzi Pekin.
|
| Saakaszwili: Rosjanie kpią sobie ze świata |
Rosjanie faktycznie opuszczają niektóre gruzińskie miasta - przyznaje prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili - ale dodaje, że jednocześnie rosyjskie wojska nasilają działania w innych regionach jego kraju. - Rosjanie kpią sobie ze świata - mówi Saakaszwili.
|
| USA dadzÄ… nam rabat na patrioty? |
Jest szansa na 10-proc. rabat przy zakupie rakiet typu Patriot - informuje "Rzeczpospolita". Dotychczas USA oferowały je nam za miliard dolarów, teraz cena może być znacznie niższa.
|

Na niecałe 24 godziny przez końcem zapowiedzianej przez Moskwę ewakuacji, rosyjskie czołgi opuszczają gruzińskie Gori - donosi rosyjska agencja Interfax. Korespondenci agencji Reuters donoszą z kolei o Rosjanach cofających się ku granicy przez południowoosetyjskie Cchinwali.
Ośmiu tureckich policjantów i trzech żołnierzy zostało rannych w eksplozji przydrożnej bomby w Izmirze na zachodzie Turcji. Nikt na razie nie przyznał się do zamachu.
W stosunkach zależnego od komunistycznych władz chińskiego kościoła z Watykanem widać "stałą poprawę", mówi jeden z prorządowych chińskich biskupów z tzw. Kościoła Patriotycznego i wyraża nadzieję, że Benedykt XVI niedługo odwiedzi Pekin.
Rosjanie faktycznie opuszczają niektóre gruzińskie miasta - przyznaje prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili - ale dodaje, że jednocześnie rosyjskie wojska nasilają działania w innych regionach jego kraju. - Rosjanie kpią sobie ze świata - mówi Saakaszwili.
Jest szansa na 10-proc. rabat przy zakupie rakiet typu Patriot - informuje "Rzeczpospolita". Dotychczas USA oferowały je nam za miliard dolarów, teraz cena może być znacznie niższa.