ORP Gdynia (1939)
Z Wikipedii
(Przekierowano z ORP Gdynia (1939 - eks Gdynia))
| ORP Gdynia | |
| Historia | |
|---|---|
| Położenie stępki | 1926 |
| Wodowanie | maj 1927 |
| Oddanie do służby | 28 sierpnia 1939 (mobilizacja na okręt-baza) |
| Wycofanie ze służby | 2 września 1939 |
| Status okrętu | zatopiony podczas niemieckiego nalotu |
| Stocznia | Danziger Werft, Gdańsk |
| Wcześniejsza nazwa | Gdynia |
| Dane taktyczno-techniczne | |
| Wyporność | brutto - 538 BRT; netto - 234 NRT |
| Długość | 54 m |
| Szerokość | 9,2 m |
| Zanurzenie | 3 m |
| Napęd | maszyna parowa trzycylindrowa, potrójnego rozprężania o mocy 650 KM, jedna śruba |
| Prędkość | 11 węzłów |
| Załoga | 27 ludzi |
| Uzbrojenie | brak |
ORP Gdynia - eks statek wycieczkowy, zmobilizowany w przededniu II wojny światowej i wcielony jako okręt baza. Był pierwszą jednostką o tej nazwie służącą w polskiej Marynarce Wojennej.
Służył dla flotylli kutrów rybackich. Jego bliźniaczą jednostką był ORP Gdańsk. ORP "Gdynia" został zatopiony przez lotnictwo 2 września 1939 na Zatoce Puckiej na wysokości Mechelinek - straty ok. 40. Po wojnie wrak został podniesiony i pocięty na złom.
[edytuj] Dane techniczne
Jako statek wycieczkowy:
- armator: Żegluga Polska S.A.
- znak wywoławczy: SPAF
- pojemność: brutto - 586 BRT; netto - 281 NRT
- liczba pasażerów: po zatoce - 700; w rejsach bałtyckich - ok. 120
- załoga: 20-35 osób
W 1931 przystosowany do dłuższych międzynarodowych rejsów, przez zabudowę kabin sypialnych dla 70 pasażerów.
[edytuj] Zobacz też
| Alkomaty w parlamencie? |
Pyskówka, a później rękoczyny w wykonaniu posła podejrzanego o bycie "pod wpływem". Gdzie? Na szczęście nie w Polsce, a w australijskim parlamencie regionalnym. Teraz władze Nowej Południowej Walii zastanawiają się, czy nie wprowadzić do parlamentu alkomatów.
|
| Między Obamą a Gatesem może zaiskrzyć |
- Nie mam zamiaru być ministrem tymczasowym - amerykański sekretarz obrony Robert Gates odrzucił spekulacje mediów, że Barack Obama zostawił go w Białym Domu "na chwilę". Gatesowi nie przeszkadza też różnica zdań z prezydentem-elektem ws. Iraku.
|
| Rolnicy-emeryci kontra gejowskie naziporno |
Szok i zdziwienie przeżyła para brytyjskich podeszłych wiekiem rolników, gdy pewna firma tropiąca piractwo komputerowe, zarzuciła im... nielegalne ściągnięcie gejowskiego porno o jakże intrygującym tytule "Army Fuckers".
|
| Waszyngton naciska na Pakistan |
Indie od kilku dni oskarżają Pakistan o udział w zamachu w Bombaju, który kosztował życie blisko 200 osób. Wspierając New Delhi, Waszyngton naciska na Islamabad, by wyjaśnił wszystkie niejasności narosłe wokół bombajskiej masakry.
|
| O kryzysie po królewsku |
Na ten dzień królowa ubiera się w odświętną suknię i na głowę zakłada koronę. Potem siada do najprawdziwszej karety zaprzężonej w białe rumaki i przez ulice Londynu jedzie do siedziby parlamentu. W takiej bajkowej otoczce brytyjska monarchini otworzyła w środę pierwszą sesję parlamentu i wygłosiła tradycyjną mowę tronową. Robi tak rok w rok.
|
Pyskówka, a później rękoczyny w wykonaniu posła podejrzanego o bycie "pod wpływem". Gdzie? Na szczęście nie w Polsce, a w australijskim parlamencie regionalnym. Teraz władze Nowej Południowej Walii zastanawiają się, czy nie wprowadzić do parlamentu alkomatów.
- Nie mam zamiaru być ministrem tymczasowym - amerykański sekretarz obrony Robert Gates odrzucił spekulacje mediów, że Barack Obama zostawił go w Białym Domu "na chwilę". Gatesowi nie przeszkadza też różnica zdań z prezydentem-elektem ws. Iraku.
Szok i zdziwienie przeżyła para brytyjskich podeszłych wiekiem rolników, gdy pewna firma tropiąca piractwo komputerowe, zarzuciła im... nielegalne ściągnięcie gejowskiego porno o jakże intrygującym tytule "Army Fuckers".
Indie od kilku dni oskarżają Pakistan o udział w zamachu w Bombaju, który kosztował życie blisko 200 osób. Wspierając New Delhi, Waszyngton naciska na Islamabad, by wyjaśnił wszystkie niejasności narosłe wokół bombajskiej masakry.
Na ten dzień królowa ubiera się w odświętną suknię i na głowę zakłada koronę. Potem siada do najprawdziwszej karety zaprzężonej w białe rumaki i przez ulice Londynu jedzie do siedziby parlamentu. W takiej bajkowej otoczce brytyjska monarchini otworzyła w środę pierwszą sesję parlamentu i wygłosiła tradycyjną mowę tronową. Robi tak rok w rok.