ORP Rybitwa (1935) - Google

ORP Rybitwa (1935)

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj
ORP Rybitwa
Historia
Położenie stępki maj 1933
Wodowanie 26 kwietnia 1935
Oddanie do służby 21 grudnia 1935
Wycofanie ze służby 1972
Status okrętu złomowany
Stocznia Stocznia Rzeczna, Modlin
Następna nazwa Rixhöft, D-47, BK-3
Dane taktyczno-techniczne
Wyporność standardowa - 183 t
pełna - 203 t.
Długość 45 m
Szerokość 5,5 m
Zanurzenie 1,7 m
Napęd 2 silniki wysokoprężne 8 cylindrowe o mocy łącznej 1050 KM
Prędkość 16 - 18 węzłów
Załoga 30
Uzbrojenie 1 działo uniwersalne kaliber 75 mm,
2 karabiny maszynowe przeciwlotnicze 7,92 mm Maxim wz. 08,
20 min kotwicznych wz.08,
20 bomb głębinowych (stan na 1939)

ORP Rybitwa - polski trałowiec redowy typu Jaskółka, nazywany też minowcem. Był drugim okrętem o tej nazwie w Polskiej Marynarce Wojennej.

[edytuj] Historia

Zbudowany w Stoczni Rzecznej w Modlinie. Budowę rozpoczęto w maju 1933, wodowanie nastąpiło 26 kwietnia 1935, podniesienie bandery: 21 grudnia 1935. Początkowo nosił znak burtowy: R. Pierwszym dowódcą był kpt. mar. Jerzy Kossakowski.

Okręt uczestniczył w kampanii wrześniowej 1939 w składzie Dywizjonu Minowców, pod dowództwem kpt. mar. Kazimierza Miładowskiego. 1 września 1939 po południu, razem z pozostałymi trałowcami Dywizjonu, wziął udział w odpieraniu zmasowanego nalotu niemieckich bombowców koło Helu, po czym odholował uszkodzoną przez bombę "Mewę" na Hel. Okręt następnie wraz z resztą Dywizjonu stacjonował w porcie w Jastarni. 7 września wraz z "Jaskółką" patrolował w celu poszukiwania niemieckiego zestrzelonego samolotu. 11 i 12 września okręt wraz z "Czajką" i "Jaskółką" wspierał ogniem artylerii polskie pozycje Lądowej Obrony Wybrzeża, a w nocy na 13 września przeprowadził operację minowania. 14 września 1939 podczas nalotu na Jastarnię, "Rybitwa" została trafiona bombą, która przebiła rufę okrętu na wylot nie wybuchając. Po prowizorycznym naprawieniu uszkodzeń (zatkaniu dziury kołkiem), "Rybitwę" rozbrojono i jej działo użyto dla obrony lądowej, po czym okręt przeszedł 17 września na Hel, gdzie opuszczono banderę, a jego załoga dołączyła do obrony lądowej.

Po kapitulacji Helu 2 października 1939, okręt został zdobyty w porcie przez Niemców. Następnie, "Rybitwa" została wcielona do niemieckiej marynarki (Kriegsmarine) pod nazwą "Rixhöft". Służyła tam początkowo jako trałowiec, a od 1940 jako okręt pomocniczy - poławiacz torped (Torpedofangboot) z oznaczeniem: TFA 8. Okręt przetrwał wojnę i razem z 3 innymi dawnymi polskimi trałowcami (ORP "Mewa", ORP "Żuraw", ORP "Czajka") wszedł w skład rezerwowego zespołu niemieckiej służby trałowej. Okręty te zostały następnie odnalezione przez władze polskie w Travemünde i rewindykowane. 25 stycznia 1946 jeszcze w Travemünde okręt podniósł ponownie polską banderę i przywrócono mu nazwę ORP "Rybitwa". Dowódcą okrętu został ponownie kmdr ppor. Kazimierz Miładowski, pełnił on jednocześnie obowiązki dowódcy Dywizjonu

Po uzbrojeniu i wyposażeniu w Kilonii, 12 marca 1946 "Rybitwa" z pozostałymi trałowcami powróciła do Gdyni, gdzie zostały wcielone do Flotylli Trałowców, tworząc 1. dywizjon. Okręt nosił wówczas znak burtowy: RB. Od 1 czerwca 1947 okręt służył w składzie Szczecińskiego Obszaru Nadmorskiego.

W lipcu 1949 w związku z rozwiązaniem Szczecińskiego Obszaru Nadmorskiego "Rybitwa" została przebazowana do Gdyni, gdzie została przeklasyfikowana na dozorowiec o nazwie D-47 i wcielona do 2. Dywizjonu Patrolowców. Zdjęto wówczas wyposażenie trałowe, a po remoncie w 1951 zmianie uległo uzbrojenie okrętu. W 1955 D-47 wszedł w skład Dywizjonu Patrolowców i Dużych Ścigaczy w Gdyni. W 1960 znak taktyczny zmieniono na "327". Okręt wycofany został w 1966 i przekształcony na pozbawioną napędu barkę koszarową o oznaczeniu BK-3, stacjonującą w Gdyni. Ostatecznie wycofany w 1972, następnie złomowany.

[edytuj] Dane techniczne

[edytuj] Zobacz też


Alkomaty w parlamencie?
Pyskówka, a później rękoczyny w wykonaniu posła podejrzanego o bycie "pod wpływem". Gdzie? Na szczęście nie w Polsce, a w australijskim parlamencie regionalnym. Teraz władze Nowej Południowej Walii zastanawiają się, czy nie wprowadzić do parlamentu alkomatów.
Między Obamą a Gatesem może zaiskrzyć
- Nie mam zamiaru być ministrem tymczasowym - amerykański sekretarz obrony Robert Gates odrzucił spekulacje mediów, że Barack Obama zostawił go w Białym Domu "na chwilę". Gatesowi nie przeszkadza też różnica zdań z prezydentem-elektem ws. Iraku.
Rolnicy-emeryci kontra gejowskie naziporno
Szok i zdziwienie przeżyła para brytyjskich podeszłych wiekiem rolników, gdy pewna firma tropiąca piractwo komputerowe, zarzuciła im... nielegalne ściągnięcie gejowskiego porno o jakże intrygującym tytule "Army Fuckers".
Waszyngton naciska na Pakistan
Indie od kilku dni oskarżają Pakistan o udział w zamachu w Bombaju, który kosztował życie blisko 200 osób. Wspierając New Delhi, Waszyngton naciska na Islamabad, by wyjaśnił wszystkie niejasności narosłe wokół bombajskiej masakry.
O kryzysie po królewsku
Na ten dzień królowa ubiera się w odświętną suknię i na głowę zakłada koronę. Potem siada do najprawdziwszej karety zaprzężonej w białe rumaki i przez ulice Londynu jedzie do siedziby parlamentu. W takiej bajkowej otoczce brytyjska monarchini otworzyła w środę pierwszą sesję parlamentu i wygłosiła tradycyjną mowę tronową. Robi tak rok w rok.
Linki: Strona gwna