Ogniem i mieczem
Z Wikipedii
Ogniem i mieczem - pierwsza z trzech powieści historycznych napisanych "ku pokrzepieniu serc" przez Henryka Sienkiewicza w latach 1884-1888. Akcja powieści rozgrywa się w latach 1648-1651 w okresie powstania Chmielnickiego na Ukrainie. Pozostałe części Trylogii to Potop i Pan Wołodyjowski).
Powieść była pierwotnie wydana w odcinkach w latach 1883 - 1884 w warszawskim dzienniku Słowie i, z minimalnym opóźnieniem w stosunku do Słowa, także w dzienniku krakowskim Czas. Pierwsze wydanie książkowe w 1884 w Warszawie. Wydanie książkowe miało inne zakończenie powieści aniżeli wersja wydrukowana w czasopismach. Część rękopisu powieści przechowywana jest w Ossolineum we Wrocławiu.
W 1999 roku powieść Ogniem i mieczem została zekranizowana - powstał film fabularny oraz serial telewizyjny w reżyserii Jerzego Hoffmana.
Autor mija się chwilami z historyczną prawdą, co nie ujmuje dziełu wartości literackich. Sienkiewicz tworzył swoją powieść, aby podnieść na duchu żyjących pod zaborami Polaków.
W powieści przeplata się wątek walk polsko-kozackich z historią miłosną Jana Skrzetuskiego i Heleny Kurcewiczówny. Poznajemy przebiegłego i pełnego poczucia humoru Onufrego Zagłobę oraz obdarzonego ogromną siłą, ale naiwnego i dobrego jak dziecko Litwina Longinusa Podbipiętę, który ślubował czystość dopóki mieczem przodków, Zerwikapturem, nie zetnie trzech głów "pohańców" za jednym zamachem. Poznajemy także "małego rycerza" Michała Wołodyjowskiego, pierwszą szablę Rzeczypospolitej, sługę Skrzetuskiego Rzędziana, beznadziejnie zakochanego w Helenie Bohuna, jak również dwie ważne postaci historyczne epoki: Bohdana Chmielnickiego i Jeremiego Wiśniowieckiego.
Powieść rozpoczyna się ucieczką Chmielnickiego na Sicz, gdzie organizuje wielkie powstanie Kozaków sprzymierzonych z Tatarami. Powstańcy pokonują część wojsk koronnych pod Żółtymi Wodami i Korsuniem. Bunt próbuje stłumić na własną rękę książę Jeremi Wiśniowiecki, w którego prywatnym wojsku służą Skrzetuski z Podbipiętą. Obowiązek żołnierski odrywa Skrzetuskiego od ukochanej Heleny. Nie ma możliwości, by obronić ją przed wojną i gotowym na wszystko Bohunem.
Wojska Wiśniowieckiego nie mogą liczyć na pomoc innych magnatów, którzy chcą ugody z Kozakami. Pospolite ruszenie, zebrane pod Piławcami, ucieka na wieść o przybyciu Tatarów. Wojska pod wodzą księcia fortyfikują się w twierdzy Zbaraż, gdzie oblega ich wielka armia Chmielnickiego i chana Islama III Gireja. Szlachta w liczbie kilkunastu tysięcy żołnierzy broni się dzielnie, ale nie ma szans wobec ogromnej potęgi przeciwnika.
Książę posyła ochotnika (jest nim Podbipięta), by przekradł się przez Kozaków i zawiadomił króla o trudnym położeniu. Longinus ginie jednak nie wykonując zadania. Misja udaje się następnemu śmiałkowi - Skrzetuskiemu - dzięki któremu król Jan Kazimierz podejmuje próbę odsieczy Zbaraża; po nierozstrzygniętej bitwie pod Zborowem następuje ugoda i w tym momencie kończy się zasadniczy wątek powieści.
Helena po wielu przygodach zostaje ocalona, a Bohun schwytany (ale Skrzetuski przebacza mu porwanie Heleny). Powieść kończy się opisem zwycięskiej dla Polaków bitwy pod Beresteczkiem, ale jednocześnie dowiadujemy się, że "nienawiść zatruła krew pobratymczą", co zapowiada, że okrutne wojny na Ukrainie będą trwały jeszcze długo.
| Trzęsienie ziemi zabija. Już prawie 10 tys. ofiar |
Liczba ofiar potężnego trzęsienia ziemi, które w poniedziałek nawiedziło południowo-zachodnie Chiny, zbliża się do 10 tys. w samej tylko prowincji Syczuan - powiadomiła we wtorek chińska agencja Xinhua. Liczba ofiar prawdopodobnie będzie znacznie wyższa, bo pod gruzami znajdują się jeszcze tysiące ludzi.
|
| Rosyjscy śledczy: Czeczen zabójcą Politkowskiej |
Kilku Czeczenów i oficer FSB są podejrzani o udział w zabójstwie Anny Politkowskiej - taką wiadomość podali w poniedziałek rosyjscy śledczy.
|
| "Jeden granat był nie tam gdzie powinien" |
- Rozkaz był, broń nie była sprawna - st. szer. Robert B., jeden z trzech żołnierzy z Nangar Khel, którzy dziś wyszli z aresztu, mówił w programie "Fakty po Faktach", że on i jego koledzy są niewinni.
|
| Fritzl: piwnica była moim królestwem! |
- Piwnica w moim domu należaÅ‚a do mnie, tylko do mnie, to byÅ‚o moje królestwo, do którego tylko ja miaÅ‚em dostÄ™p. Nikt nawet nie odważyÅ‚ siÄ™ wejść do mojego królestwa, ani nawet spytać, co ja tam robiÄ™ – tak na pytanie swojego obroÅ„cy, Rudolfa Mayera o to, czy ktoÅ› wiedziaÅ‚ o jego zbrodni, odpowiada Josef Fritzl. Szczegóły rozmowy prawnika z „potworem z Amstetten” pokazaÅ‚ "Superwizjer" TVN.
|
| Dotkliwie pobił rekina |
- Na początku myślałem, że to delfin, z którym wcześniej pływałem. Dopiero kiedy się zbliżył zobaczyłem, że to rekin - powiedział 37-letni Jason Cull, który wyszedł zwycięsko z walki z żarłaczem białym, jednym z największych rekinów drapieżnych.
|
Liczba ofiar potężnego trzęsienia ziemi, które w poniedziałek nawiedziło południowo-zachodnie Chiny, zbliża się do 10 tys. w samej tylko prowincji Syczuan - powiadomiła we wtorek chińska agencja Xinhua. Liczba ofiar prawdopodobnie będzie znacznie wyższa, bo pod gruzami znajdują się jeszcze tysiące ludzi.
Kilku Czeczenów i oficer FSB są podejrzani o udział w zabójstwie Anny Politkowskiej - taką wiadomość podali w poniedziałek rosyjscy śledczy.
- Rozkaz był, broń nie była sprawna - st. szer. Robert B., jeden z trzech żołnierzy z Nangar Khel, którzy dziś wyszli z aresztu, mówił w programie "Fakty po Faktach", że on i jego koledzy są niewinni.
- Piwnica w moim domu należaÅ‚a do mnie, tylko do mnie, to byÅ‚o moje królestwo, do którego tylko ja miaÅ‚em dostÄ™p. Nikt nawet nie odważyÅ‚ siÄ™ wejść do mojego królestwa, ani nawet spytać, co ja tam robiÄ™ – tak na pytanie swojego obroÅ„cy, Rudolfa Mayera o to, czy ktoÅ› wiedziaÅ‚ o jego zbrodni, odpowiada Josef Fritzl. Szczegóły rozmowy prawnika z „potworem z Amstetten” pokazaÅ‚ "Superwizjer" TVN.
- Na początku myślałem, że to delfin, z którym wcześniej pływałem. Dopiero kiedy się zbliżył zobaczyłem, że to rekin - powiedział 37-letni Jason Cull, który wyszedł zwycięsko z walki z żarłaczem białym, jednym z największych rekinów drapieżnych.