Okushiri
Z Wikipedii
Współrzędne: 42°9' N 139°28' W![]()
| Okushiri | |
Japońska wyspa Okushiri |
|
| Kontynent | Azja |
| Państwo | |
| Akwen | Morze Japońskie Ocean Spokojny |
| Archipelag | Archipelag Japoński |
| Powierzchnia | 145 km² |
| Populacja (2006) • liczba ludności |
3708 |
Okushiri (jap. 奥尻島 Okushiri-to) – japońska wyspa leżąca na zachód od Hokkaidō na Morzu Japońskim. Jej powierzchnia wynosi 145 km², populacja 3708 (2004 rok).
Największym miastem wyspy jest Okushiri. Populacja w marcu 2008 roku wynosiła 3442 osób, gęstość zaludnienia 24,5 osób na km². Powierzchnia wynosi 142,98 km². W mieście funkcjonuje jedyne lotnisko na wyspie.
Na wyspie znajduje się góra wulkaniczna Katsuma-Yama (Katuma Yama)[1].
[edytuj] Historia
12 lipca 1993 roku wyspa nawiedzona została przez tsunami niecałe 5 minut po trzęsieniu ziemi o sile 7,8 w skali Richtera wywołanym 15-30 km od brzegu pod dnem Morza Japońskiego[2]. Pierwsza fala dotarła do wioski Aonae na południowym cyplu wyspy. Było to drugie trzęsienie ziemi w ciągu dziesięciu lat. Zarejestrowano wówczas falę o maksymalnej wysokości 32 metrów[3]. Wody przelały się ponad wałami ochronnymi wzniesionymi po poprzednich kataklizmach. Fala zmyła budynki, pojazdy i dokujące statki, a uszkodzenia instalacji elektrycznych wywołały pożary. Liczba potencjalnych ofiar znacznie się zmniejszyła dzięki systemowi ostrzegania zastosowanemu przez Japońską Agencję Meteorologiczną i edukacji miejscowej społeczności. Dzięki tym ostrzeżeniom wielu mieszkańców się uratowało, uciekając na wyżej położone tereny natychmiast po głównym wstrząsie, zanim jeszcze ogłoszono alarm. Wydarzenie to stało się również najlepiej udokumentowaną katastrofą tego rodzaju w historii[2]. Pochłonęło ok. 200 ofiar śmiertelnych.
Przypisy
[edytuj] Linki zewnętrzne
| Kim Dzong Ila znów nie było |
Niemal 100 tysięcy osób świętowało w Korei Północnej 63. rocznicę powstania Partii Pracy. I jak na to państwo przystało, wszystko odbyło się z wielką pompą. Wśród tłumu zgromadzonych zabrakło jednak przywódcy kraju Kim Dzong Ila.
|
| Atomowe przymierze Indii i USA |
Indie i Stany Zjednoczone podpisały w piątek umowę o współpracy w dziedzinie cywilnej energetyki nuklearnej. Oznacza to, że po raz pierwszy od ponad 30 lat Indie będą mogły importować technologię i paliwo nuklearne ze Stanów Zjednoczonych.
|
| G7 wypowiada wojnę kryzysowi |
Zgodziliśmy się, że obecna sytuacja wymaga niezwłocznych i nadzwyczajnych działań - takie oświadczenie w sprawie kryzysu ekonomicznego wydali przedstawiciele państw grupy G7, którzy spotkali się w Waszyngtonie. Przyjęli też pięciopunktowy plan działania.
|
| "Wyrok TK wprowadza cenzurę" |
"Niegodna kraju członkowskiego Unii Europejskiej i niszcząca wszelką niezależność redakcyjną mediów" - tak organizacja Reporterzy bez Granic ocenia decyzję polskiego Trybunału Konstytucyjnego dotyczące publikacji wypowiedzi bez autoryzacji. Ocenili, że TK swoim orzeczeniem "wprowadza cenzurę godną najbardziej represyjnych reżimów".
|
| Berlusconi ratuje świat |
Silvio Berlusconi ratował już Neapol przed lawiną śmieci. Teraz wyszedł poza własne podwórko i wysunął pomysł ratowania świata przed kryzysem. Jego sposób jest prosty: zawieszenie notowań na wszystkich giełdach.
|
Niemal 100 tysięcy osób świętowało w Korei Północnej 63. rocznicę powstania Partii Pracy. I jak na to państwo przystało, wszystko odbyło się z wielką pompą. Wśród tłumu zgromadzonych zabrakło jednak przywódcy kraju Kim Dzong Ila.
Indie i Stany Zjednoczone podpisały w piątek umowę o współpracy w dziedzinie cywilnej energetyki nuklearnej. Oznacza to, że po raz pierwszy od ponad 30 lat Indie będą mogły importować technologię i paliwo nuklearne ze Stanów Zjednoczonych.
Zgodziliśmy się, że obecna sytuacja wymaga niezwłocznych i nadzwyczajnych działań - takie oświadczenie w sprawie kryzysu ekonomicznego wydali przedstawiciele państw grupy G7, którzy spotkali się w Waszyngtonie. Przyjęli też pięciopunktowy plan działania.
"Niegodna kraju członkowskiego Unii Europejskiej i niszcząca wszelką niezależność redakcyjną mediów" - tak organizacja Reporterzy bez Granic ocenia decyzję polskiego Trybunału Konstytucyjnego dotyczące publikacji wypowiedzi bez autoryzacji. Ocenili, że TK swoim orzeczeniem "wprowadza cenzurę godną najbardziej represyjnych reżimów".
Silvio Berlusconi ratował już Neapol przed lawiną śmieci. Teraz wyszedł poza własne podwórko i wysunął pomysł ratowania świata przed kryzysem. Jego sposób jest prosty: zawieszenie notowań na wszystkich giełdach.