OpenCola
Z Wikipedii
OpenCola to pierwszy na świecie napój gazowany na licencji open source (z angielskiego, dosłownie: wolne/otwarte źródło), smakiem przypominający Coca-Colę lub Pepsi.
Zgodnie z duchem open source, producent zgodził się na udostępnienie każdemu zainteresowanemu receptury na ten napój. Każdy może też wyprodukować ten napój, dowolnie modyfikować recepturę pod warunkiem, że sam przepis pozostanie jawny.
Napój miał w zamierzeniu stanowić część akcji promującej ideę oprogramowania open source, jednak od pewnego momentu zaczął żyć swoim własnym życiem, a firma stała się znana jako producent napoju właśnie, a nie oprogramowania.
Początkowo na puszkach pojawiał się napis "Sprawdź źródło na opencola.com". Od czasu gdy firma zmieniła strategię promocji swoich produktów, recepturę napoju można uzyskać jedynie za pośrednictwem poczty elektronicznej. Próżno też szukać jakiejś wzmianki o napoju na witrynie producenta.
Podobnie jak wolne oprogramowanie, pomysł na wszelkie produkty tego rodzaju, zyskał zwolenników wśród osób, które kładą nacisk na swobodę wymiany idei, a negatywnie oceniają ideę "własności intelektualnej" i prywatnego dostępu do wiedzy.
Zyskał też uznanie wśród przeciwników polityki wielkich korporacji.
Wywołał również dyskusję na temat tego w jakich obszarach ludzkiej działalności da się z powodzeniem zastosować ideę open source.
Jak dotąd OpenCola nie stała się zagrożeniem dla żadnego z gigantów takich jak Coca-Cola czy Pepsi; sprzedano około 150 000 puszek napoju.
[edytuj] Zobacz też
[edytuj] Linki zewnętrzne
| Największa tragedia od 32 lat, blisko 30 tys. ofiar |
Według najnowszych danych, wskutek kataklizmu śmierć poniosło 29 tys. osób, a blisko 5 mln straciło dach nad głową. Chińskie władze szacują jednak, że liczba ofiar śmiertelnych może sięgnąć 50 tys.
|
| Berlusconi: Zmasakruję was, jeśli coś powiecie |
Premier Włoch Silvio Berlusconi nie chce rozmawiać z dziennikarzami na ulicy i udzielać pospiesznych wywiadów. "Zmieńcie zawód" - podsumowuje. Swoim ministrom zabronił wypowiadać się dziennikarzom.
|
| ŚWIAT 24/7 |
Tragiczne trzęsienie ziemi w Chinach, wybory parlamentarne w Serbii i 60. lecie Państwa Izrael, to najważniejsze tematy, o których pisaliśmy w zeszłym tygodniu w tvn24.pl
|
| "Nie ulegajcie pokusie socjalizmu" |
Na szczycie UE-Ameryka Łacińska w Limie kraje Europy Środkowo-Wschodniej jednym głosem przestrzegały polityków Ameryki Łacińskiej przed "pokusą socjalizmu". Polskę na szczycie reprezentował premier Donald Tusk.
|
| Chavez przeprasza Merkel za Hitlera |
Prezydent Wenezueli osobiście przeprosił niemiecką kanclerz Angelę Merkel za swoje niedzielne wystąpienie, w którym zarzucił jej polityczne pokrewieństwo z Adolfem Hitlerem. Okazją do przeprosin był szczyt przywódców i szefów rządów państw UE oraz Ameryki Łacińskiej w Peru.
|
Według najnowszych danych, wskutek kataklizmu śmierć poniosło 29 tys. osób, a blisko 5 mln straciło dach nad głową. Chińskie władze szacują jednak, że liczba ofiar śmiertelnych może sięgnąć 50 tys.
Premier Włoch Silvio Berlusconi nie chce rozmawiać z dziennikarzami na ulicy i udzielać pospiesznych wywiadów. "Zmieńcie zawód" - podsumowuje. Swoim ministrom zabronił wypowiadać się dziennikarzom.
Tragiczne trzęsienie ziemi w Chinach, wybory parlamentarne w Serbii i 60. lecie Państwa Izrael, to najważniejsze tematy, o których pisaliśmy w zeszłym tygodniu w tvn24.pl
Na szczycie UE-Ameryka Łacińska w Limie kraje Europy Środkowo-Wschodniej jednym głosem przestrzegały polityków Ameryki Łacińskiej przed "pokusą socjalizmu". Polskę na szczycie reprezentował premier Donald Tusk.
Prezydent Wenezueli osobiście przeprosił niemiecką kanclerz Angelę Merkel za swoje niedzielne wystąpienie, w którym zarzucił jej polityczne pokrewieństwo z Adolfem Hitlerem. Okazją do przeprosin był szczyt przywódców i szefów rządów państw UE oraz Ameryki Łacińskiej w Peru.