Original video animation
Z Wikipedii
| Ten artykuł wymaga uzupełnienia źródeł podanych informacji. Aby uczynić go weryfikowalnym, należy podać przypisy do materiałów opublikowanych w wiarygodnych źródłach. |
Original video animation (jap. オリジナル・ビデオ・アニメーション Orijinaru bideo animēshon?), w skrócie OVA (jap. オーブイエー or オーヴィーエー ōbuiē lub ōvīē?), termin określający anime wydane bezpośrednio na rynek video, z pominięciem dystrybucji kinowej i telewizyjnej. Obecnie pojawiają się głównie na DVD, historycznie pojawiały się na LD i VHS.
Typowa seria OVA składa się z 6 epizodów po ok. 30 min. każdy. Nie jest to jednak żelazna zasada i można spotkać się z produkcjami liczącymi od jednego epizodu w górę. Podobnie długość samych epizodów może być różna. Poszczególne odcinki zazwyczaj nie pojawiają się wszystkie na raz, a co pewien czas pojawia się nowy nośnik z kolejnym epizodem.
Produkcje OVA zazwyczaj swoim poziomem artystycznym przewyższają seriale telewizyjne i filmy pełnometrażowe, tym ostatnim zazwyczaj ustępują tylko jakością samej animacji. Dzieje się tak z kilku powodów. Nie trzeba sztucznie przedłużać scenariusza, aby rozciągnąć serię do 13 albo 26 odcinków. Nie trzeba też za wszelką cenę dotrzymywać terminów i można dopracować wiele aspektów. Specyfika rynku video pozwala też na większą swobodę, przez co serie OVA są zwykle wyraźnie brutalniejsze i bardziej erotyczne.
| Kim Dzong Ila znów nie było |
Niemal 100 tysięcy osób świętowało w Korei Północnej 63. rocznicę powstania Partii Pracy. I jak na to państwo przystało, wszystko odbyło się z wielką pompą. Wśród tłumu zgromadzonych zabrakło jednak przywódcy kraju Kim Dzong Ila.
|
| Atomowe przymierze Indii i USA |
Indie i Stany Zjednoczone podpisały w piątek umowę o współpracy w dziedzinie cywilnej energetyki nuklearnej. Oznacza to, że po raz pierwszy od ponad 30 lat Indie będą mogły importować technologię i paliwo nuklearne ze Stanów Zjednoczonych.
|
| G7 wypowiada wojnę kryzysowi |
Zgodziliśmy się, że obecna sytuacja wymaga niezwłocznych i nadzwyczajnych działań - takie oświadczenie w sprawie kryzysu ekonomicznego wydali przedstawiciele państw grupy G7, którzy spotkali się w Waszyngtonie. Przyjęli też pięciopunktowy plan działania.
|
| "Wyrok TK wprowadza cenzurę" |
"Niegodna kraju członkowskiego Unii Europejskiej i niszcząca wszelką niezależność redakcyjną mediów" - tak organizacja Reporterzy bez Granic ocenia decyzję polskiego Trybunału Konstytucyjnego dotyczące publikacji wypowiedzi bez autoryzacji. Ocenili, że TK swoim orzeczeniem "wprowadza cenzurę godną najbardziej represyjnych reżimów".
|
| Berlusconi ratuje świat |
Silvio Berlusconi ratował już Neapol przed lawiną śmieci. Teraz wyszedł poza własne podwórko i wysunął pomysł ratowania świata przed kryzysem. Jego sposób jest prosty: zawieszenie notowań na wszystkich giełdach.
|
Niemal 100 tysięcy osób świętowało w Korei Północnej 63. rocznicę powstania Partii Pracy. I jak na to państwo przystało, wszystko odbyło się z wielką pompą. Wśród tłumu zgromadzonych zabrakło jednak przywódcy kraju Kim Dzong Ila.
Indie i Stany Zjednoczone podpisały w piątek umowę o współpracy w dziedzinie cywilnej energetyki nuklearnej. Oznacza to, że po raz pierwszy od ponad 30 lat Indie będą mogły importować technologię i paliwo nuklearne ze Stanów Zjednoczonych.
Zgodziliśmy się, że obecna sytuacja wymaga niezwłocznych i nadzwyczajnych działań - takie oświadczenie w sprawie kryzysu ekonomicznego wydali przedstawiciele państw grupy G7, którzy spotkali się w Waszyngtonie. Przyjęli też pięciopunktowy plan działania.
"Niegodna kraju członkowskiego Unii Europejskiej i niszcząca wszelką niezależność redakcyjną mediów" - tak organizacja Reporterzy bez Granic ocenia decyzję polskiego Trybunału Konstytucyjnego dotyczące publikacji wypowiedzi bez autoryzacji. Ocenili, że TK swoim orzeczeniem "wprowadza cenzurę godną najbardziej represyjnych reżimów".
Silvio Berlusconi ratował już Neapol przed lawiną śmieci. Teraz wyszedł poza własne podwórko i wysunął pomysł ratowania świata przed kryzysem. Jego sposób jest prosty: zawieszenie notowań na wszystkich giełdach.