Pagan
Z Wikipedii
Pagan - (bułg. Паган), chan protobułgarski, panujący przez ok. rok między 767 a 768 r. Nie jest jasne, z jakiego pochodził rodu.
Imię chana jest czasem odczytywane jako Tagan lub Tagana. Panował on w okresie upadku władzy centralnej. Był kandydatem stronnictwa, które opowiadało się za podjęciem rozmów pokojowych z Bizancjum. Wkrótce po objęciu władzy rozpoczął rozmowy pokojowe z cesarzem Konstantynem V Kopronimem. Pokój został zawarty po burzliwych obradach, jednak dla cesarza był on jedynie środkiem na zdobycie czasu i zebranie nowych sił. Wkrótce po zawarciu pokoju Konstantyn ruszył w głąb państwa bułgarskiego. Dotarł do rejonów, nazwanych w średniowiecznych dokumentach Czika, które to okolice umiejscawia się w okolicach stołecznej podówczas Pliski. Wyprawa Konstantyna spełzła na niczym: cesarz nie zdołał zdobyć stolicy, spalił tylko kilka okolicznych wiosek i został zmuszony do wycofania się.
Złamanie zawartego pokoju było silnym argumentem dla stronnictwa antybizantyjskiego na dworze chana. Pagan został oskarżony o łatwowierność i nieudolność. Po wybuchu buntu, chan uciekł z Pliski do Warny, gdzie został zamordowany przez własne sługi.
| Poprzednik Toktu |
chan Bułgarii 767-768 |
Następca Telerig |
| Powódź na Podkarpaciu - zginął 35-latek |
|
Z powodu intensywnych opadów deszczu i burz, które przeszły nad powiatem bieszczadzkim (Podkarpackie) i wezbrania lokalnych potoków powyżej zbiornika wodnego w Solinie, tamtejszy starosta wprowadził wieczorem alarmy powodziowe dla gmin: Lutowiska i Czarna.
|
| "Rozgrywającym ws. ustawy medialnej była lewica" |
|
Platforma Obywatelska prowadziła arogancką politykę w zakresie ustawy medialnej w stosunku do SLD - twierdzi poseł niezrzeszony Maciej Płażyński.
|
| Lubelskie: pogotowie przeciwpowodziowe |
|
Wisła w Annopolu (Lubelskie) przekroczyła po południu stan alarmowy o 4 cm. W niżej położonych Puławach, poziom wody w rzece zbliżył się do stanu ostrzegawczego.
|
| Lepper o Sejmie: to żenujące, kompromitacja |
|
Andrzej Lepper, przewodniczący Samoobrony oświadczył w Olsztynie, że to, co dzieje się w Sejmie "jest żenujące", a "kłótnia między rządem, a pałacem prezydenckim kompromituje Polskę w oczach świata".
|
| "Nie prowadzimy nagonki na Kurskiego i Wassermanna" |
|
"Gazeta Wyborcza" nie prowadzi nagonki na posłów PiS Jacka Kurskiego i Zbigniewa Wassermanna. Wydaje się, że wyroki w procesach między "Gazetą" a nimi były sprawiedliwe - uważa z-ca redaktora naczelnego "Gazety" Piotr Pacewicz.
|