Pawliwka
Z Wikipedii
Współrzędne: 50°22'12" N 24°16'48" E![]()
| Poryck | |
| Państwo | |
| obwód | wołyński |
| rejon | iwanicki |
| Położenie | 50°22'12" N 24°16'48" E |
| Populacja (2004) • liczba ludności |
914 |
| Położenie na mapie Ukrainy |
|
Pawliwka (ukr. Павлівка, przed wojną Poryck) - wieś na Ukrainie, w Małopolsce Wschodniej, na Wołyniu, nad Ługą, w obwodzie wołyńskim, w rejonie iwanickim, 8 km na wschód od Iwanicz i 62 km na zachód od Łucka.
Do 1945 miasto w województwie wołyńskim, w powiecie włodzimierskim, 28 km na południowy-wschód od Włodzimierza, siedziba gminy Poryck; urząd pocztowy, kościół (opuszczony), cerkiew, pomnik ofiar rzezi wołyńskiej; 914 mieszk. (2004).
W dniach 11–13 lipca 1943 żołnierze Ukraińskiej Powstańczej Armii dokonali tam masowego mordu na miejscowej ludności polskiej.
Spis treści |
[edytuj] Historia
Wzmiankowany w I poł. XV w. Poryck przez lata pozostawał własnością polskich rodów szlacheckich, m.in. Koniecpolskich i Czackich. W 1816 r. Poryck odwiedził Julian Ursyn Niemcewicz opisując w "Podróżach Historycznych".
W czasie powstania listopadowego, do starcia doszło pod miasteczkiem Poryck, gdzie 11 kwietnia 1831 odbyła się bitwa wygrana przez Polaków. Polacy wzięli około 250 jeńców, 100 koni, oraz 200 sztuk broni i cały tabor. Po tym zwycięstwie generał Józef Dwernicki wydał odezwę do mieszkańców Ukrainy, Wołynia i Podola wzywającą ich do powstania.
W czasie I wojny światowej poważnie zniszczona została zabudowa miasta, w tym kościół i pałace.
W czasie II RP miasto, liczące nieco ponad 2 tys. mieszkańców (w tym ok. połowa Żydów), należało do powiatu włodzimierskiego, województwa wołyńskiego. Od północy graniczyło z wsiami Lachów i Kłopoczyn, od zachodu Kolonia Romanowska, od południa Samowola i Peresławiczy, od wschodu Holendernia i Rukowicze.
11 lipca 1943 nacjonaliści ukraińscy z UPA i OUN-B wymordowali całą polską ludność miasteczka. Największa jej część została zabita podczas mszy w miejscowym kościele. Ukraińcy (m.in. Mykoła Kwitkowśkij-Ohorodniczuk) wdarli się do kościoła, obrzucili zgromadzonych granatami i ostrzelali ich z broni ręcznej i maszynowej. Po zakończeniu mordu w kościele kilku banderowców splądrowało zakrystię, rabując kielichy i monstrancje. Towarzyszyło temu wypicie wina mszalnego i opowiadanie wrażeń z masakry. Następnie upowcy wnieśli do kościoła pocisk artyleryjski i zdetonowali. Wybuch zniszczył wnętrze kościoła z lat 1795-1774. Po dobiciu rannych kościół został obłożony słomą i podpalony. Nie spłonął doszczętnie tylko dzięki opadom deszczu, które wkrótce nastąpiły. W kościele zginęło około 100 Polaków, w tym ksiądz Szawłowski i trzech ministrantów. Łącznie w Porycku z rąk UPA zginęło co najmniej 222 Polaków.
Ks. Bolesław Szawłowski z Porycka został przez Ukraińców zastrzelony podczas sprawowania Eucharystii. Podobny los spotkał ks. Józefa Aleksandrowicza z Zabłocia k. Porycka — podczas nabożeństwa, na oczach wiernych, banderowcy skręcili mu kark, porzucając ciało na stopniach ołtarza[1].
W 60 rocznicę mordu, prezydenci Polski [2] i Ukrainy odsłonili pomnik pomordowanych. Jest to jedno z niewielu takich miejsc, dokumentujących polską martyrologię na Ukrainie.
[edytuj] Zabytki i miejsca warte odwiedzenia
- cerkiew (XVII w.)
- drewniana synagoga (XVII w.)
- kościół rokokowo-klasycystyczny (XVIII w.)
- mogiły i pomnik pomordowanych znajdujące się na miejscowym cmentarzu
[edytuj] Ludzie związani z Poryckiem
- Tadeusz Czacki – urodzony w tej miejscowości, późniejszy jej właściciel, fundator pałaców
[edytuj] Zobacz też
Przypisy
- ↑ http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TH/THW/meczennicy_grekok.html
- ↑ Aleksander Kwaśniewski powiedział "Trzeba jednak tutaj wyrazić moralny protest wobec ideologii, która doprowadziła do "akcji antypolskiej", zainicjowanej przez część Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii. Wiem, że te słowa wielu mogą zaboleć. Ale żaden cel, ani żadna wartość, nawet tak szczytna jak wolność i suwerenność narodu, nie może usprawiedliwiać ludobójstwa, rzezi cywilów, przemocy i gwałtów, zadawania bliźnim okrutnych cierpień."
[edytuj] Literatura
- Julian Ursyn Niemcewicz "Juljana Ursyna Niemcewicza, podróże historyczne po ziemiach polskich między rokiem 1811 a 1828 odbyte", wydawcy A. Franck; B. M. Wolff, Paryż, Petersburg, 1858, Poryck strony: 171-175
- Władysław Siemaszko, Ewa Siemaszko "Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939-1945, Wydane przy pomocy finansowej Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Warszawa 2000, stron 1433, ilustrowana, źródła, ISBN 83-87689-34-3. Poryck strony: 163, 184, 549, 834, 866, 888, 890, 891, 893, 895, 896-899, 900, 901, 904, 961, 1018, 1027, 1042, 1051, 1058, 1060, 1069, 1088, 1124, 1126, 1128, 1233, 1234, 1254, 1256, 1257, 1267, 1268, 1269, 1271, 1274
- Grzegorz Motyka. Ukraińska partyzantka 1942-1960. Rytm Oficyna Wydawnicza. Warszawa. 2006 ISBN 83-7399-163-8. Poryck strona 331.
| Koszalin: około 5 tysięcy mieszkańców bez prądu |
|
Około 5 tysięcy mieszkańców koszalińskiej części województwa zachodniopomorskiego jest jeszcze pozbawionych prądu - poinformowała Jolanta Szewczyk ze spółki Energa - Operator SA.
|
| Olsztyn: fatalne warunki jazdy |
|
Przechodząca nad Olsztynem burza śnieżna, wraz z intensywnymi opadami śniegu spowodowała, że na drogach regionu panują fatalne warunki jazdy.
|
| Policja zatrzymała złodziei przewodów telekomunikacyjnych |
|
Na 10 lat mogą trafić do więzienia dwaj mężczyźni zatrzymani przez policjantów z Koluszek i Łodzi. Obaj w pół roku zarobili ok. 70 000 zł, sprzedając przewody, które kradli ze studzienek telekomunikacyjnych.
|
| 1 osoba ranna w wybuchu butli |
|
Jedna osoba została ranna po wybuchu gazu, do którego doszło w domu jednorodzinnym w Piszu (Warmińsko-Mazurskie). Najprawdopodobniej przyczyną wybuchu był ulatniający się gaz z nieszczelnej butli gazowej - poinformował Marek Tyszka z piskiej straży pożarnej.
|
| "Amerykanom opadły szczęki" |
|
"Amerykanom opadły szczęki", po tym jak "Radosław Sikorski w trakcie wykładu w prestiżowej Radzie Atlantyckiej w Waszyngtonie zdemaskował wojowniczą doktrynę prezydenta Miedwiediewa. Rozszyfrował ją w taki sposób: Rosja będzie bronić swych rodaków i infrastruktury zagranicą, jeśli trzeba, przy pomocy siły" - pisze na swoim blogu w Onet.pl Leszek Miller.
|