Powiat chmielnicki
Z Wikipedii
| Powiat chmielnicki (do 1961) | |||||||||||
| Województwo | kieleckie | ||||||||||
| Siedziba władz powiatu | Chmielnik | ||||||||||
| Powierzchnia | 613 km² | ||||||||||
| Populacja (1956) - liczba ludności - gęstość |
40 000 65 osób/km² |
||||||||||
|
|||||||||||
|
Starostwo
|
|||||||||||
Powiat chmielnicki – dawny powiat istniejący w latach 1956–1961 na terenie obecnych powiatów buskigo, kieleckiego, staszowskiego i pińczowskiego (woj. świętokrzyskie). Jego ośrodkiem administracyjnym był Chmielnik.
Powiat chmielnicki został powołany dnia 1 stycznia 1956 roku w województwie kieleckim, czyli 15 miesięcy po wprowadzeniu gromad w miejsce dotychczasowych gmin (29 września 1954) jako podstawowych jednostek administracyjnych PRL. Na powiat chmielnicki złożyło się 1 miasto i 25 gromad, które wyłączono z dwóch ościennych powiatów w tymże województwie [1]:
- z byłego powiatu buskiego:
- miasto Chmielnik
- gromady: Balice, Brzeziny, Drugnia, Gnojno, Gorzakiew, Grabki, Korzenno, Kotlice, Maleszowa, Pierzchnica, Piotrkowice, Potok, Przededworze, Raczyce, Sędziejowice, Solec Stary, Suchowola, Szydłów, Śladków, Włoszczowice i Zrecze
- z byłego powiatu kieleckiego:
- gromady: Brudzów Duży, Obice, Skrzelczyce i Szczecno
W kolejnych latach zlikwidowano 7 gromad: Brzeziny, Gorzakiew, Maleszowa, Solec Stary, Suchowola, Śladków i Skrzelczyce.
Według stanu z 31 lipca 1959 r. powiat zajmował powierzchnię 618 km² i był zamieszkiwany przez 41 tysięcy osób. Jedynym miastem znajdującym się na terenie powiatu był Chmielnik zamieszkiwany przez 4 tys. osób (9,6 % ludności powiatu). Był to powiat rolniczy. Liczba zatrudnionych w przemyśle i rzemiośle wynosiła zaledwie 9 na 1000 mieszkańców.
Powiat chmielnicki jako jednostka gospodarcza nie zdołał się skonsolidować. I tak, powiat został zniesiony 31 grudnia 1961 a gromady wchodzące w jego skład przyłączono do czterech ościennych powiatów (a więc nie wszystkie powróciły do pierwotnych powiatów) [2]:
- do powiatu buskiego — miasto Chmielnik i gromady Balice, Drugnia, Gnojno, Kotlice, Pierzchnica, Piotrkowice, Przededworze, Raczyce, Sędziejowice i Zrecze
- do powiatu kieleckiego — gromady Brudzów Duży, Obice i Szczecno
- do powiatu staszowskiego — gromady Grabki, Korzenno, Potok i Szydłów
- do powiatu pińczowskiego — gromada Włoszczowice
Przypisy
[edytuj] Bibliografia
- Kielecczyzna. Rozwój gospodarczy regionu. Wincenty Kawalec, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 1962
[edytuj] Zobacz też
- Podział administracyjny Polski 1950-1957
- Podział administracyjny Polski 1957-1975
- Powiaty w Polsce od 1945
| Cesarz Japonii wraca do zdrowia |
Kilkanaście godzin po wylocie prezydenta Lecha Kaczyńskiego z Japonii, cesarz Akihito poczuł się lepiej. Właśnie z powodu zdrowotnych problemów monarchy nie doszło do jego spotkania z polskim prezydentem.
|
| Pakistańczycy ujawnili polską tajną misję |
Jego misja miała być tajna, ale przestała być, gdy wspomnieli o niej Pakistańczycy. Zenon Kuchciak, zwany infantylnie przez media polskim Jamesem Bondem, jest specjalnym wysłannikiem prezydenta do Pakistanu. Ma doprowadzić do uwolnienia porwanego polskiego inżyniera.
|
| Prezydent wpadł w turbulencje |
Prezydencki samolot znów dał się Lechowi Kaczyńskiemu we znaki. Po epizodzie z mongolskim mrozem TU-154 M tym razem wpadł w silne turbulencje i dwa razy podchodził do lądowania w Seulu.
|
| Incydent na lotnisku w Delhi |
Międzynarodowe lotnisko Indiry Gandhi w Delhi działa w piątek nad ranem (czasu lokalnego) normalnie, mimo wcześniejszych doniesień mediów, że doszło tu do strzelaniny. Podróżni usłyszeli "ostre dżwięki". Natychmiast wybuchł zamęt i przerażenie. Zaraz potem, powołując się na strony internetowe BBC, agencja Reuters poinformowała o zabiciu przez indyjskie siły specjalne sześciu uzbrojonych osób. Zaprzeczyła temu indyjska telewizja NDTV oraz policja, mówiąc o "drobnym incydencie". Korespondent IAR w indiach Krzysztof Renik mówi jednak na antenie TVN24, że padły dwie serie strzałów przed wejściem na lotnisko.
|
| Inicjatywa Steinbach ma zielone światło |
Niemiecki parlament Bundestag przyjął ustawę otwierającą drogę dla utworzenia w Berlinie placówki poświęconej powojennym wysiedleniom Niemców z dawnych wschodnich terenów III Rzeszy. Przewiduje ona ustanowienie pod auspicjami Niemieckiego Muzeum Historycznego niesamodzielnej fundacji powierniczej "Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie", roboczo zwanej wcześniej "Widocznym Znakiem". Do rady fundacji wejść chce pomysłodawczyni Erika Steinbach.
|
Kilkanaście godzin po wylocie prezydenta Lecha Kaczyńskiego z Japonii, cesarz Akihito poczuł się lepiej. Właśnie z powodu zdrowotnych problemów monarchy nie doszło do jego spotkania z polskim prezydentem.
Jego misja miała być tajna, ale przestała być, gdy wspomnieli o niej Pakistańczycy. Zenon Kuchciak, zwany infantylnie przez media polskim Jamesem Bondem, jest specjalnym wysłannikiem prezydenta do Pakistanu. Ma doprowadzić do uwolnienia porwanego polskiego inżyniera.
Prezydencki samolot znów dał się Lechowi Kaczyńskiemu we znaki. Po epizodzie z mongolskim mrozem TU-154 M tym razem wpadł w silne turbulencje i dwa razy podchodził do lądowania w Seulu.
Międzynarodowe lotnisko Indiry Gandhi w Delhi działa w piątek nad ranem (czasu lokalnego) normalnie, mimo wcześniejszych doniesień mediów, że doszło tu do strzelaniny. Podróżni usłyszeli "ostre dżwięki". Natychmiast wybuchł zamęt i przerażenie. Zaraz potem, powołując się na strony internetowe BBC, agencja Reuters poinformowała o zabiciu przez indyjskie siły specjalne sześciu uzbrojonych osób. Zaprzeczyła temu indyjska telewizja NDTV oraz policja, mówiąc o "drobnym incydencie". Korespondent IAR w indiach Krzysztof Renik mówi jednak na antenie TVN24, że padły dwie serie strzałów przed wejściem na lotnisko.
Niemiecki parlament Bundestag przyjął ustawę otwierającą drogę dla utworzenia w Berlinie placówki poświęconej powojennym wysiedleniom Niemców z dawnych wschodnich terenów III Rzeszy. Przewiduje ona ustanowienie pod auspicjami Niemieckiego Muzeum Historycznego niesamodzielnej fundacji powierniczej "Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie", roboczo zwanej wcześniej "Widocznym Znakiem". Do rady fundacji wejść chce pomysłodawczyni Erika Steinbach.