Powiat tarnowski
Z Wikipedii
| Powiat tarnowski | |||||||||||
|
|||||||||||
Położenie na mapie województwa |
|||||||||||
| Województwo | małopolskie | ||||||||||
| Siedziba władz powiatu | Tarnów | ||||||||||
| Starosta | Mieczysław Kras | ||||||||||
| Powierzchnia | 1413,44 km² | ||||||||||
| Populacja (2005) - liczba ludności - gęstość |
192 998 136,54 osób/km² |
||||||||||
| Urbanizacja | 8,28% | ||||||||||
| Tablica rejestracyjna | KTA | ||||||||||
|
|||||||||||
|
Starostwo
ul. Narutowicza 3833-100 Tarnów tel. 14 621-70-93; faks 14 621-70-93 |
|||||||||||
| Strona internetowa powiatu | |||||||||||
Powiat tarnowski - powiat w Polsce (województwo małopolskie), utworzony w 1999 roku w ramach reformy administracyjnej. Jego siedzibą jest miasto Tarnów.
W skład powiatu wchodzą:
- gminy miejsko-wiejskie: Ciężkowice, Ryglice, Tuchów, Wojnicz, Zakliczyn, Żabno
- gminy wiejskie: Gromnik, Lisia Góra, Pleśna, Radłów, Rzepiennik Strzyżewski, Skrzyszów, Szerzyny, Tarnów, Wierzchosławice, Wietrzychowice
- miasta: Ciężkowice, Ryglice, Tuchów, Wojnicz, Zakliczyn, Żabno
[edytuj] Demografia
Liczba ludności (dane z 30 czerwca 2005):
| Opis | Ogółem | Kobiety | Mężczyźni | |||
|---|---|---|---|---|---|---|
| osób | % | osób | % | osób | % | |
| ogółem | 192 998 | 100 | 97 424 | 50,5 | 95 574 | 49,5 |
| miasto | 15 965 | 100 | 8151 | 51,1 | 7814 | 48,9 |
| wieś | 177 033 | 100 | 89 273 | 50,4 | 87 760 | 49,6 |
Powiat tarnowski
Miasta: Ciężkowice • Ryglice • Tuchów • Wojnicz • Zakliczyn • Żabno
Gminy miejsko-wiejskie: Ciężkowice • Ryglice • Tuchów • Wojnicz • Zakliczyn • Żabno
Gminy wiejskie: Gromnik • Lisia Góra • Pleśna • Radłów • Rzepiennik Strzyżewski • Skrzyszów • Szerzyny • Tarnów • Wierzchosławice • Wietrzychowice
|
||||||||||
| Patriarcha Moskwy nie żyje |
Aleksy II zwierzchnik rosyjskiej Cerkwi prawosławnej od ponad 18 lat zmarł w piątek rano - donosi agencja Reuters.
|
| Cesarz Japonii wraca do zdrowia |
Kilkanaście godzin po wylocie prezydenta Lecha Kaczyńskiego z Japonii, cesarz Akihito poczuł się lepiej. Właśnie z powodu zdrowotnych problemów monarchy nie doszło do jego spotkania z polskim prezydentem.
|
| Pakistańczycy ujawnili polską tajną misję |
Jego misja miała być tajna, ale przestała być, gdy wspomnieli o niej Pakistańczycy. Zenon Kuchciak, zwany infantylnie przez media polskim Jamesem Bondem, jest specjalnym wysłannikiem prezydenta do Pakistanu. Ma doprowadzić do uwolnienia porwanego polskiego inżyniera.
|
| Prezydent wpadł w turbulencje |
Prezydencki samolot znów dał się Lechowi Kaczyńskiemu we znaki. Po epizodzie z mongolskim mrozem TU-154 M tym razem wpadł w silne turbulencje i dwa razy podchodził do lądowania w Seulu.
|
| Incydent na lotnisku w Delhi |
Międzynarodowe lotnisko Indiry Gandhi w Delhi działa w piątek nad ranem (czasu lokalnego) normalnie, mimo wcześniejszych doniesień mediów, że doszło tu do strzelaniny. Podróżni usłyszeli "ostre dżwięki". Natychmiast wybuchł zamęt i przerażenie. Zaraz potem, powołując się na strony internetowe BBC, agencja Reuters poinformowała o zabiciu przez indyjskie siły specjalne sześciu uzbrojonych osób. Zaprzeczyła temu indyjska telewizja NDTV oraz policja, mówiąc o "drobnym incydencie". Korespondent IAR w indiach Krzysztof Renik mówi jednak na antenie TVN24, że padły dwie serie strzałów przed wejściem na lotnisko.
|
Aleksy II zwierzchnik rosyjskiej Cerkwi prawosławnej od ponad 18 lat zmarł w piątek rano - donosi agencja Reuters.
Kilkanaście godzin po wylocie prezydenta Lecha Kaczyńskiego z Japonii, cesarz Akihito poczuł się lepiej. Właśnie z powodu zdrowotnych problemów monarchy nie doszło do jego spotkania z polskim prezydentem.
Jego misja miała być tajna, ale przestała być, gdy wspomnieli o niej Pakistańczycy. Zenon Kuchciak, zwany infantylnie przez media polskim Jamesem Bondem, jest specjalnym wysłannikiem prezydenta do Pakistanu. Ma doprowadzić do uwolnienia porwanego polskiego inżyniera.
Prezydencki samolot znów dał się Lechowi Kaczyńskiemu we znaki. Po epizodzie z mongolskim mrozem TU-154 M tym razem wpadł w silne turbulencje i dwa razy podchodził do lądowania w Seulu.
Międzynarodowe lotnisko Indiry Gandhi w Delhi działa w piątek nad ranem (czasu lokalnego) normalnie, mimo wcześniejszych doniesień mediów, że doszło tu do strzelaniny. Podróżni usłyszeli "ostre dżwięki". Natychmiast wybuchł zamęt i przerażenie. Zaraz potem, powołując się na strony internetowe BBC, agencja Reuters poinformowała o zabiciu przez indyjskie siły specjalne sześciu uzbrojonych osób. Zaprzeczyła temu indyjska telewizja NDTV oraz policja, mówiąc o "drobnym incydencie". Korespondent IAR w indiach Krzysztof Renik mówi jednak na antenie TVN24, że padły dwie serie strzałów przed wejściem na lotnisko.