Powierzchnia stawowa
Z Wikipedii
Powierzchnia stawowa (łac. facies articularis) – składa się z gładkich powierzchni dwu lub więcej stykających się ze sobą kości. Powierzchnie stawowe mogą przyjmować różne kształty, zależnie od ruchu wykonywanego w danym Stawie. Zazwyczaj powierzchnia jednej kości jest wypukła - tzw. główka, gdy druga stanowi jej negatyw i jest wklęsła - nazywana panewką.
Powierzchnie najczęściej pokrywa cienka warstwa chrząstki szklistej (czasami włóknistej) zwana chrząstką stawową (cartilago articularis), która od kości oddzielona jest warstwą zwapniałą. Chrząstka stawowa ma zwykle grubość 0,5 - 2 mm, chociaż jej warstwa może dochodzić nawet do 6 mm grubości (np. powierzchnia wew. rzepki). Chrząstki stawowe panewek są zazwyczaj bardziej miękkie niż główek stawowych, dlatego istnieje możliwość lepszego dopasowania pow. stawowych. Chrząstka stawowa dzięki swej gładkości zmniejsza tarcie w czasie ruchu oraz dzięki sprężystości zmniejsza podatność na urazy. Z wiekiem traci ona swoją sprężystość i połysk, mogą powstawać w niej szczeliny, co w coraz większym stopniu odsłania zwapniałe warstwy podchrzęstne kości.
[edytuj] Linki zewnętrzne
Grafika przedstawiająca powierzchnię stawową
[edytuj] Szablon:Sekcja bibliografia
- Anatomia funkcjonalna. B.Marecki: Poznań 2004. ISBN 83-88923-34-X
| Patriarcha Moskwy nie żyje |
Aleksy II zwierzchnik rosyjskiej Cerkwi prawosławnej od ponad 18 lat zmarł w piątek rano - donosi agencja Reuters.
|
| Cesarz Japonii wraca do zdrowia |
Kilkanaście godzin po wylocie prezydenta Lecha Kaczyńskiego z Japonii, cesarz Akihito poczuł się lepiej. Właśnie z powodu zdrowotnych problemów monarchy nie doszło do jego spotkania z polskim prezydentem.
|
| Pakistańczycy ujawnili polską tajną misję |
Jego misja miała być tajna, ale przestała być, gdy wspomnieli o niej Pakistańczycy. Zenon Kuchciak, zwany infantylnie przez media polskim Jamesem Bondem, jest specjalnym wysłannikiem prezydenta do Pakistanu. Ma doprowadzić do uwolnienia porwanego polskiego inżyniera.
|
| Prezydent wpadł w turbulencje |
Prezydencki samolot znów dał się Lechowi Kaczyńskiemu we znaki. Po epizodzie z mongolskim mrozem TU-154 M tym razem wpadł w silne turbulencje i dwa razy podchodził do lądowania w Seulu.
|
| Incydent na lotnisku w Delhi |
Międzynarodowe lotnisko Indiry Gandhi w Delhi działa w piątek nad ranem (czasu lokalnego) normalnie, mimo wcześniejszych doniesień mediów, że doszło tu do strzelaniny. Podróżni usłyszeli "ostre dżwięki". Natychmiast wybuchł zamęt i przerażenie. Zaraz potem, powołując się na strony internetowe BBC, agencja Reuters poinformowała o zabiciu przez indyjskie siły specjalne sześciu uzbrojonych osób. Zaprzeczyła temu indyjska telewizja NDTV oraz policja, mówiąc o "drobnym incydencie". Korespondent IAR w indiach Krzysztof Renik mówi jednak na antenie TVN24, że padły dwie serie strzałów przed wejściem na lotnisko.
|
Aleksy II zwierzchnik rosyjskiej Cerkwi prawosławnej od ponad 18 lat zmarł w piątek rano - donosi agencja Reuters.
Kilkanaście godzin po wylocie prezydenta Lecha Kaczyńskiego z Japonii, cesarz Akihito poczuł się lepiej. Właśnie z powodu zdrowotnych problemów monarchy nie doszło do jego spotkania z polskim prezydentem.
Jego misja miała być tajna, ale przestała być, gdy wspomnieli o niej Pakistańczycy. Zenon Kuchciak, zwany infantylnie przez media polskim Jamesem Bondem, jest specjalnym wysłannikiem prezydenta do Pakistanu. Ma doprowadzić do uwolnienia porwanego polskiego inżyniera.
Prezydencki samolot znów dał się Lechowi Kaczyńskiemu we znaki. Po epizodzie z mongolskim mrozem TU-154 M tym razem wpadł w silne turbulencje i dwa razy podchodził do lądowania w Seulu.
Międzynarodowe lotnisko Indiry Gandhi w Delhi działa w piątek nad ranem (czasu lokalnego) normalnie, mimo wcześniejszych doniesień mediów, że doszło tu do strzelaniny. Podróżni usłyszeli "ostre dżwięki". Natychmiast wybuchł zamęt i przerażenie. Zaraz potem, powołując się na strony internetowe BBC, agencja Reuters poinformowała o zabiciu przez indyjskie siły specjalne sześciu uzbrojonych osób. Zaprzeczyła temu indyjska telewizja NDTV oraz policja, mówiąc o "drobnym incydencie". Korespondent IAR w indiach Krzysztof Renik mówi jednak na antenie TVN24, że padły dwie serie strzałów przed wejściem na lotnisko.