Prodikos z Keos - Google

Prodikos z Keos

Z Wikipedii

(Przekierowano z Prodikos)
Skocz do: nawigacji, szukaj

Prodikos z Keos (V w. p.n.e.), filozof starożytny, obok Protagorasa i Gorgiasza jeden z najwybitniejszych sofistów, twórca sławnej przypowieści o Heraklesie na rozdrożu.

Badacze przypuszczają, że urodził się na Keos między 470 a 460. Prawdopodobnie był uczniem Protagorasa. Prowadził życie zawodowego sofisty, nauczał za pieniądze w wielu miastach przede wszystkim w centrum greckiej kultury, Atenach. W Atenach wielokrotnie reprezentował interesy swojej polis, na której pełnił jakieś funkcje publiczne. Jego działalność przypada na czasy wojny peloponeskiej - znamy go także z mniej lub bardziej prześmiewczych wątków z dzieł Arystofanesa i Platona. Nie wiemy kiedy umarł, żył jeszcze w 399. Wśród jego uczniów mieli być Sokrates, Eurypides, Teramenes i Izokrates.

[edytuj] Myśl

[edytuj] Wartość wymowy i wynalezienie synonimiki

Fakt, że Prodikos był zawodowym nauczycielem wymowy wpłynął na postać jego filozofii. Naukę wymowy opierał na umiejętności odróżniania znaczeń wyrazów. Przekonanie, że z każdego słowa da się wydobyć nieskończoną ilość odcieni znaczeniowych skłoniło go to do sądu o najwyższej wartości wymowy: jako że dzięki istnieniu nieskończonej ilości odcieni znaczeniowych za pomocą wymowy można nakłonić do każdego działania. Wymowa jest więc największą istniejącą siłą. Przez wprowadzenie rozważań o wieloznaczności słów Prodikos stał się wynalazcą synonimiki.

[edytuj] Etyka przypowieści o Heraklesie na rozdrożu

Prodikos jest autorem słynnej przypowieści o Heraklesie na rostaju dróg. Najbardziej znaną wersję przekazuje Ksenofont we Wspomnieniach o Sokratesie (II, 1, 23-25). Opowiada, że Herakles w wieku młodzieńczym udał się w odosobnienie; ukazały mu się wtedy dwie kobiety - Arete (alegoria cnoty) i Kakia (występek), oznaczające dwie drogi które Herakles może obrać w życiu. Kakia przedstawia Heraklesowi wizję życia pozbawionego wszelkich trudów, za to pełnego rozkoszy, Arete życia pełnego trudów, ale obfitującego w "piękne i chwalebne czyny". Przez wiele stuleci opowieść Prodikosa uznawano za pochwałę trudu samego dla siebie, za pochwałę bezinteresownej aktywności. Dziś uznaje się ją nie za pochwałę bezinteresowności, ale za wyraz utylitaryzmu, jako że wszystkie opierają się na schemacie osiągania dokładnie określonych korzyści z określonych czynów (np. "jeśli chcesz mieć obfite plony, musisz uprawiać ziemię", "jeśli chcesz cieszyć się poważaniem, musisz być pożyteczny") - w ten sposób Prodikos przekształca dawne rozumienie cnoty, utożsamiając ją ze szczęściem i umiarkowaną przyjemnością, przy czym uznaje, że osiągnąć je można tylko przez działania pożyteczne.


Powódź na Podkarpaciu - zginął 35-latek
Z powodu intensywnych opadów deszczu i burz, które przeszły nad powiatem bieszczadzkim (Podkarpackie) i wezbrania lokalnych potoków powyżej zbiornika wodnego w Solinie, tamtejszy starosta wprowadził wieczorem alarmy powodziowe dla gmin: Lutowiska i Czarna.
"Rozgrywającym ws. ustawy medialnej była lewica"
Platforma Obywatelska prowadziła arogancką politykę w zakresie ustawy medialnej w stosunku do SLD - twierdzi poseł niezrzeszony Maciej Płażyński.
Lubelskie: pogotowie przeciwpowodziowe
Wisła w Annopolu (Lubelskie) przekroczyła po południu stan alarmowy o 4 cm. W niżej położonych Puławach, poziom wody w rzece zbliżył się do stanu ostrzegawczego.
Lepper o Sejmie: to żenujące, kompromitacja
Andrzej Lepper, przewodniczący Samoobrony oświadczył w Olsztynie, że to, co dzieje się w Sejmie "jest żenujące", a "kłótnia między rządem, a pałacem prezydenckim kompromituje Polskę w oczach świata".
"Nie prowadzimy nagonki na Kurskiego i Wassermanna"
"Gazeta Wyborcza" nie prowadzi nagonki na posłów PiS Jacka Kurskiego i Zbigniewa Wassermanna. Wydaje się, że wyroki w procesach między "Gazetą" a nimi były sprawiedliwe - uważa z-ca redaktora naczelnego "Gazety" Piotr Pacewicz.
Linki: Strona g³ówna