Protoonkogen - Google

Protoonkogen

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj

Protoonkogen (c-onc) (gr. προτοσ = pierwszy, pierwotny) jest genem obecnym w prawidłowej komórce, potencjalnie (lecz nie aktualnie) zdolnym do wyzwolenia procesu transformacji nowotworowej. Uwarunkowana mutacją zmiana jego ekspresji sprawia, że przekształca się w onkogen, tj. gen bezpośrednio aktywujący transformację nowotworową komórki.

W komórce występują liczne i zróżnicowane protoonkogeny, ich główne funkcje to:

Białka kodowane przez protoonkogeny są w prawidłowych komórkach istotne dla złożonych procesów regulacyjnych, które wyznaczają prawidłowy przebieg różnicowania i proliferacji. Zmiana prowadząca protoonkogenów w onkogeny jest przede wszystkim skutkiem mutacji. Podobne następstwa może mieć translokacja chromosomalna (np. chromosom Philadelphia, obecny u 90% chorych na przewlekłą białaczkę szpikową lub amplifikacja genu (tj. jego wielokrotne skopiowanie).

[edytuj] Zobacz też



Szczęściu trzeba pomagać
"Słowacy robili sporo zamieszania, ale - z całym szacunkiem - powinniśmy sobie z nimi poradzić". Słowa Leo Beenhakkera mogłyby posłużyć za najlepsze podsumowanie przegranego przez jego podopiecznych spotkania w eliminacjach mistrzostw świata. Warto jednak postawić sobie pytanie: z jakim rywalem poradziłaby sobie drużyna dysponowana tak, jak w środę na Tehelnym Polu?
El. MŚ: niemoc faworyzowanej Portugalii
Portugalia zremisowała w Bradze z Albanią 0:0 (0:0) w meczu grupy 1. eliminacji piłkarskich mistrzostw świata.
El. MŚ: podsumowanie
Hiszpania, Anglia i Holandia nadal bez straty punktów kroczą po awans do piłkarskiego mundialu w RPA w 2010 roku. W środę z tego grona odpadła Grecja, która uległa Szwajcarii 1:2. Największą niespodziankę stanowił bezbramkowy remis Portugalii z Albanią.
El. MŚ: opinie polskich piłkarzy
Opinie polskich piłkarzy po przegranym meczu ze Słowacją 1:2 w eliminacjach mistrzostw świata:
"Dobij dziada, bo jak dziad ożyje, to ciebie dobije"
To był szok. Kilkanaście minut po ostatnim gwizdku na Tehelnym Polu w Bratysławie nadal ciężko w to uwierzyć. Polacy po koszmarnych błędach dali sobie strzelić dwa gole w niespełna dwie minuty i przegrali wygrany mecz - napisał na blogu "Faul taktyczny" redaktor serwisu sport.onet.pl Daniel Bednarek.
Linki: Strona gwna