Radiestezja - Google

Radiestezja

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj

Radiestezja (łac.-gr., różdżkarstwo) - technika rzekomego wykrywania cieków wodnych i minerałów za pomocą specjalnej różdżki, wahadła, itp.

W wielu krajach zachodnich, radiestezja uznawana jest za pseudonaukę, a większość rzetelnie prowadzonych badań naukowych zdaje się wykazywać, że radiesteci nie są w stanie odszukiwać ukrytych obiektów ze skutecznością większą, niż wynikałoby z czystego przypadku [1].

W Polsce radiestezja została prawnie zakwalifikowana jako rzemiosło, a merytoryczna wartość dowodu z opinii biegłego została uznana przez Sąd Najwyższy.

Spis treści

[edytuj] Naukowe próby wyjaśnienia

Z naukowych prób wyjaśnienia prac na radiestezja podjął się w Polsce zespół naukowców z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu pod kierunkiem prof. Szydłowskiego oraz dr. Kiszkowskiego. Prowadzone przez kilka lat badania w żaden sposób nie potwierdziły by "radiestezja" miała cokolwiek wspólnego z nauką, zaś wyniki tych badań zostały opublikowane w książeczce "P. Kiszkowski, Co warto wiedzieć o radiestezji", Wyd. Stella Maris, Gdańsk 1997

[edytuj] Pozanaukowe próby wyjaśnienia

Istnieją dwie teorie usiłujące wyjaśnić funkcjonowanie zjawiska radiestezji : "fizyczna" i "mentalna".

Metoda fizyczna zakłada, że podziemne cieki wodne wysyłają jakieś bliżej nieokreślone promieniowanie lub "wibrują" w specyficzny sposób odczuwalny dla niektórych ludzi. Promieniowanie to wpływa na układ nerwowy człowieka powodując drgania mięśni a w efekcie ruch wahadełka czy różdżki.

Zdaniem naukowców, ruch różdżki spowodowany jest położeniem środka ciężkości poza punktami podparcia. Ten metastabilny układ jest wrażliwy na niedoskonałości mocowania (np. trzymanie w ręce) i reaguje jedynie na pole grawitacyjne ziemi. Wpływ "promieniowania" na układ nerwowy także nie jest prawdopodobny, ponieważ mechanizm przewodzenia impulsów elektrycznych przez włókna nerwowe jest bardziej podobny do propagacji sygnału przez kaskadę przerzutników Schmitta.

Teoria mentalna, inna próba wyjaśnienia działania radiestezji, zakłada że jej skuteczność miałaby być związana z jedną z właściwości umysłu ludzkiego. Pogląd taki kwalifikuje się do analizy z punktu widzenia parapsychologii.

[edytuj] Doświadczenia mające potwierdzić radiestezję

[edytuj] Eksperyment monachijski

Najsłynniejszym eksperymentem mającym zweryfikować skuteczność radiestezji było doświadczenie przeprowadzone w Niemczech w Monachium w latach 1987 - 1988 (jego wyniki zostały opublikowane w 1989 r. W teście wzięło udział ponad 500 radiestetów, spośród których wybrano najlepszych 43 do drugiej fazy testów. Druga faza testów była eksperymentem polegającym na umieszczeniu w stodole pod podłogą rury z wodą. Zadaniem różdżkarzy było wskazanie miejsca, w którym położona jest rura. Wyniki testów wskazywały, iż wyniki 37 spośród 43 poddanych testom osób nie kwalifikowały ich do miana radiestety. Niemniej pozostałe 6 osób osiągnęło wyniki dużo lepsze niż wynikające li tylko z przypadku. W rezultacie autorzy eksperymentu uznali (w 1990 r.), iż fenomen radiestezji można uważać za doświadczalnie udowodniony ("... a real core of dowser-phenomena can be regarded as empirically proven ...").

W 1995 r. jeden z naukowych sceptyków uznał, że wyniki tych 6 osób można interpretować tylko jako "statystyczne wahnięcie", a co za tym idzie osoby te pomimo, iż osiągnęły ponadprzeciętne wyniki w trakcie eksperymentu, nie mogą wykazywać takich zdolności.[2] Prowadzone w późniejszych latach badania nie potwierdziły wyników z Monachium.

Istnieje jednak krytyka eksperymentu monachijskiego ze strony środowiska radiestetów. Formę przeprowadzenia testu krytykuje m. in. zawodowy radiesteta, Stefan Siudalski, na łamach serwisu ezoterycznego. [3]

[edytuj] Nagroda Jamesa Randiego

Fundacja Jamesa Randiego (JREF) ufundowała nagrodę miliona dolarów dla osoby, która w kontrolowanych warunkach dowiedzie paranormalnych zdolności. Do najczęstszych prób zdobycia nagrody należy radiestezja. Do tej pory żadnemu radiestecie nie udało się wykazać żadnych zdolności wykrywania wody mogącym stać się podstawą do wypłaty miliona dolarów nagrody.[4]

[edytuj] Radiestezja w polskim orzecznictwie sądowym

Problem wartości badań radiestezyjnych dla ustalenia faktów w postępowaniu sądowym był w r. 1985 przedmiotem rozpoznania Sądu Najwyższego. W uzasadnieniu do uchwały z dn. 30.10.1985 (sygn. akt SN III CZP 59/85) sąd uznał, że dowodowi z opinii biegłego radiestety nie można odmówić mocy dowodowej, a radiestezja nie powinna być w tym kontekście dyskryminowana. Sąd uzasadnił swoje stanowisko, wskazując:

  • na definicję słownikową wyrazu "radiestezja" - Słownik Języka Polskiego PWN definiował radiestezję jako naukę zajmującą się emisją jonów przez substancje nieradioaktywne;
  • na definicję legalną readiestezji - radiestezja została wskazana jako rodzaj rzemiosła w rozporządzeniu Ministra Handlu Wewnętrznego i Usług z dnia 23 kwietnia 1983 r.

W uzasadnieniu do uchwały SN nie powoływał się na piśmiennictwo naukowe.

W obecnym stanie prawnym radiestezję nadal kwalifikuje się rodzaj rzemiosła (p. rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 10 grudnia 2002 r., kod zawodu: 514404). Biorąc pod uwagę treść par. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 stycznia 2005 r. w sprawie biegłych sądowych, który stanowi, że biegłych powołuje się m.in. dla poszczególnych gałęzi rzemiosła, nalezy przyjąc, że dowód z opinii biegłego radiestety jest bez wątpliwości dopuszczalny.

[edytuj] Bibliografia

[edytuj] Zobacz też

[edytuj] Linki zewnętrzne

Przypisy

  1. GWUP-Psi-Tests 2004: Keine Million Dollar für PSI-Fähigkeiten
  2. Testing Dowsing: The Failure of the Munich Experiments - strona w jęz. ang.
  3. "Często w dyskusjach powołują się ludzie, nawet z tytułami profesorów, na tzw. eksperyment Monachijski. Mianowicie, w stodole umieszczono przesuwającą się rurę z wodą niewidoczną dla radiestetów. Wyniki były negatywne. Uważam jednak, że wyniki musiały być negatywne, ponieważ w samym założeniu zasad eksperymentu był błąd logiczny. Przekrój rury musi być co najmniej pół metra, a tak naprawdę dopiero metrowe średnice sensownie się wykrywa. Tylko wyjątkowo daje się wykrywać wiele lat leżące w ziemi dreny. Jednak wtedy "dają" one szerokie - często kilkumetrowe zakłócenie, bo tak szeroko jest naruszona struktura wodna gruntu. Pytam się więc: "dlaczego do eksperymentu nie wykorzystano znacznie tańszego, a o wiele bardziej sensownego sposobu, a mianowicie miejsc, gdzie pod ziemią są wprowadzone strumienie np. w Zakopanem?" Przecież tych strumieni nie widać, a zakłócenia radiestezyjne dokładnie odpowiadają tym, które stworzyła sama przyroda." - Stefan Jerzy Siudalski, http://www.ndw.v.pl/art.php?nr=263
  4. The Matter of Dowsing, Swift, Vol. 2, No. 3/4 January, 1999

Polscy sportowcy piszą blogi o Pekinie
Po raz pierwszy w historii igrzysk olimpijskich sportowcy mogą prowadzić blogi w czasie trwania zawodów. Z możliwości tej korzystają także Polacy.
Będzie "Spiegel" dla dzieci
Niemieckie wydawnictwo Spiegel Verlag planuje wprowadzenie na rynek magazynu opinii dla dzieci – podał serwis "Werben und Verkaufen".
Mniejsze zarobki Murdocha
W roku finansowym zakończonym 31 czerwca br. magnat medialny Rupert Murdoch zarobił 27 mln dol. To o ponad 14 proc. mniej niż w ub.r. fiskalnym.
Piątkowska wydawcą w TVN Warszawa
Katarzyna Piątkowska została wydawcą kanału TVN Warszawa.
Agora finalizuje rozmowy z Superstacją
Ryszard Krajewski, prezes Superstacji, poinformował wczoraj zespół, że część udziałów w stacji kupi Agora SA.
Linki: Strona gwna