Realizm jutlandzki
Z Wikipedii
Realizm jutlandzki (duń. Den jyske bevægelse) to przypadający na koniec XIX wieku trend w duńskiej literaturze.
Lata 90. XIX wieku to okres modernizacji wsi duńskiej i wzrostu samoświadomości i poziomu wykształcenia chłopstwa. Mocno przyczyniły się do tego założone przez Mikołaja Grundtviga uniwersytety ludowe. Większość pisarzy chłopskich tego okresu wywodziła się z Jutlandii; stąd nazwa stworzonego przez nich kierunku w literaturze duńskiej: realizm jutlandzki. Pisarze ci z jednej strony zajmowali się nierównościami społecznymi na wsi oraz etnografią wsi duńskiej, z drugiej zaś odznaczali się niechęcią do postępu technicznego wsi i wikłali się w problemy o charakterze nacjonalistycznym i religijnym.
Do najwybitniejszych przedstawicieli gatunku należeli Jeppe Aakjær, jego żona Marie Bregendahl, Johan Skjoldborg, Thøger Larsen, Jakob Knudsen oraz nagrodzony Nagrodą Nobla w dziedzinie literatury Johannes Jensen.
Zobacz też: literatura duńska
Literatura:
- Kaszyński, S.; Krzysztofiak, M. (1985). Dzieje literatury duńskiej. Poznań: Wydawnictwo Naukowe UAM. PL ISSN 0208-7235
| Powódź na Podkarpaciu - zginął 35-latek |
|
Z powodu intensywnych opadów deszczu i burz, które przeszły nad powiatem bieszczadzkim (Podkarpackie) i wezbrania lokalnych potoków powyżej zbiornika wodnego w Solinie, tamtejszy starosta wprowadził wieczorem alarmy powodziowe dla gmin: Lutowiska i Czarna.
|
| "Rozgrywającym ws. ustawy medialnej była lewica" |
|
Platforma Obywatelska prowadziła arogancką politykę w zakresie ustawy medialnej w stosunku do SLD - twierdzi poseł niezrzeszony Maciej Płażyński.
|
| Lubelskie: pogotowie przeciwpowodziowe |
|
Wisła w Annopolu (Lubelskie) przekroczyła po południu stan alarmowy o 4 cm. W niżej położonych Puławach, poziom wody w rzece zbliżył się do stanu ostrzegawczego.
|
| Lepper o Sejmie: to żenujące, kompromitacja |
|
Andrzej Lepper, przewodniczący Samoobrony oświadczył w Olsztynie, że to, co dzieje się w Sejmie "jest żenujące", a "kłótnia między rządem, a pałacem prezydenckim kompromituje Polskę w oczach świata".
|
| "Nie prowadzimy nagonki na Kurskiego i Wassermanna" |
|
"Gazeta Wyborcza" nie prowadzi nagonki na posłów PiS Jacka Kurskiego i Zbigniewa Wassermanna. Wydaje się, że wyroki w procesach między "Gazetą" a nimi były sprawiedliwe - uważa z-ca redaktora naczelnego "Gazety" Piotr Pacewicz.
|