Roman Kotlarz - Google

Roman Kotlarz

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj
Tablica pamiątkowa poświęcona ks. R.Kotlarzowi umieszczona w centrum Koniemłot
Tablica pamiątkowa poświęcona ks. R.Kotlarzowi umieszczona w centrum Koniemłot
Kościół Świętej Trójcy w Radomiu, z którego schodów ks. Roman Kotlarz błogosławił protestujących robotników w 1976 r.
Kościół Świętej Trójcy
w Radomiu, z którego schodów ks. Roman Kotlarz błogosławił protestujących robotników w 1976 r.
Msza trydencka w kościele farnym w Szydłowcu odprawiana 20 lipca 2008 roku w intencji księdza Romana Kotlarza
Msza trydencka w kościele farnym w Szydłowcu odprawiana 20 lipca 2008 roku w intencji księdza Romana Kotlarza

Roman Kotlarz (ur. 17 października 1928 w Koniemłotach k. Opatowa, zm. 18 sierpnia 1976 w Radomiu) – ksiądz katolicki, działacz opozycji demokratycznej w PRL, zamordowany przez funkcjonariuszy SB.

Ks. Roman Kotlarz urodził się 17 października 1928 w Koniemłotach koło Staszowa jako najmłodsze dziecko z sześciorga rodzeństwa Szczepana i Walerii. Został ochrzczony 20 października w parafii św. Zygmunta w Szydłowcu[potrzebne źródło]. Po ukończeniu szkoły podstawowej w Koniemłotach uczęszczał do liceum w Staszowie. Po zdaniu matury wstąpił do seminarium duchownego. Formację kapłańską otrzymał w Krakowie i Sandomierzu. Święcenia kapłańskie przyjął 30 maja 1954. Był wikariuszem w parafiach: Szydłowiec, Żarnów, Koprzywnica, Mirzec, Kunów i Nowa Słupia, od 26 sierpnia 1961 był proboszczem parafii pw. MB Częstochowskiej w Pelagowie koło Radomia.

Ksiądz Kotlarz znajdował się pod stałą obserwacją i inwigilacją funkcjonariuszy i tajnych współpracowników SB. W swoim kościele wygłaszał kazania patriotyczne, skrzętnie nagrywane i analizowane przez bezpiekę.

W czasie wydarzeń radomskiego czerwca znalazł się 25 czerwca 1976 wśród strajkujących z Zakładów Metalowych "Łucznik" w Radomiu. Ze schodów jezuickiego kościoła pw. Świętej Trójcy w Radomiu błogosławił protestujących robotników w czasie manifestacji. Po brutalnej pacyfikacji dokonanej przez oddziały ZOMO i MO, w swej pelagowskiej parafii wraz z wiernymi modlił się za pobitych, aresztowanych i usuwanych z pracy robotników. W swych kazaniach bezkompromisowo domagał się szacunku dla człowieka i jego pracy, piętnował kłamstwo i niesprawiedliwość.

Został zaliczony przez władze komunistyczne w poczet „radomskich bandytów” i poddany brutalnym represjom. Wzywany na przesłuchania, przeszedł ścieżki zdrowia. Kilkakrotnie został brutalnie pobity przez SB-eków. Skatowany, wyczerpany nerwowo i fizycznie 16 sierpnia 1976 znalazł się w szpitalu w Krychnowicach. Zmarł 18 sierpnia, prawdopodobnie otruty.

Władze komunistyczne zakazały pochowania księdza na cmentarzu radomskim. Jego pogrzeb odbył się 20 sierpnia 1976 i przerodził się w prawdziwą manifestację patriotyczną. Drogą z Krychnowic do Pelagowa usłaną kwiatami robotnicy na swych barkach nieśli trumnę ze zwłokami Księdza. Po mszy św. polowej w Pelagowie trumnę pelagowskiego proboszcza przewieziono do Koniemłotów gdzie spoczął w grobie obok swej matki.

[edytuj] Linki zewnętrzne


ŚWIAT 24/7
Schwytanie byłego przywódcy Serbów bośniackich Radovana Karadzicia, podróż Baracka Obamy na Bliski Wschód i do Europy oraz Komisja Europejska, która grozi USA w sprawie wiz - to najważniejsze zagraniczne tematy, o których pisaliśmy w ostatnim tygodniu w tvn24.pl.
Irlandczycy jeszcze bardziej na NIE
Prawie 3/4 Irlandczyków sprzeciwia się zorganizowaniu nowego referendum w sprawie Traktatu z Lizbony - tak wynika z sondażu, którego rezultaty mają się ukazać w niedzielę.
Polak nadal w rękach nigeryjskich porywaczy
Grupa ośmiu robotników, porwanych w sobotni poranek przez nigeryjskich piratów, została wieczorem uwolniona. 8 innych osób nadal jest przetrzymywanych. W tej grupie jest jeden Polak.
W Nowej Zelandii też wielka woda
Potężne opady wywołujące powodzie i porywisty wiatr wyrywający drzewa - to nie tylko polski problem. Z żywiołami walczy również oddalona o tysiące kilometrów Nowa Zelandia.
Nagi Polak na szczycie islandzkiej góry
Na Islandii odnaleziono zaginionego w czwartek Polaka. Mężczyznę znaleziono w sobotę na szczycie góry Ejsa, niestety - był martwy. Najdziwniejsze jest to, że był kompletnie nagi.
Linki: Strona gwna