Roman Kotlarz
Z Wikipedii
Roman Kotlarz (ur. 17 października 1928 w Koniemłotach k. Opatowa, zm. 18 sierpnia 1976 w Radomiu) – ksiądz katolicki, działacz opozycji demokratycznej w PRL, zamordowany przez funkcjonariuszy SB.
Ks. Roman Kotlarz urodził się 17 października 1928 w Koniemłotach koło Staszowa jako najmłodsze dziecko z sześciorga rodzeństwa Szczepana i Walerii. Został ochrzczony 20 października w parafii św. Zygmunta w Szydłowcu[potrzebne źródło]. Po ukończeniu szkoły podstawowej w Koniemłotach uczęszczał do liceum w Staszowie. Po zdaniu matury wstąpił do seminarium duchownego. Formację kapłańską otrzymał w Krakowie i Sandomierzu. Święcenia kapłańskie przyjął 30 maja 1954. Był wikariuszem w parafiach: Szydłowiec, Żarnów, Koprzywnica, Mirzec, Kunów i Nowa Słupia, od 26 sierpnia 1961 był proboszczem parafii pw. MB Częstochowskiej w Pelagowie koło Radomia.
Ksiądz Kotlarz znajdował się pod stałą obserwacją i inwigilacją funkcjonariuszy i tajnych współpracowników SB. W swoim kościele wygłaszał kazania patriotyczne, skrzętnie nagrywane i analizowane przez bezpiekę.
W czasie wydarzeń radomskiego czerwca znalazł się 25 czerwca 1976 wśród strajkujących z Zakładów Metalowych "Łucznik" w Radomiu. Ze schodów jezuickiego kościoła pw. Świętej Trójcy w Radomiu błogosławił protestujących robotników w czasie manifestacji. Po brutalnej pacyfikacji dokonanej przez oddziały ZOMO i MO, w swej pelagowskiej parafii wraz z wiernymi modlił się za pobitych, aresztowanych i usuwanych z pracy robotników. W swych kazaniach bezkompromisowo domagał się szacunku dla człowieka i jego pracy, piętnował kłamstwo i niesprawiedliwość.
Został zaliczony przez władze komunistyczne w poczet „radomskich bandytów” i poddany brutalnym represjom. Wzywany na przesłuchania, przeszedł ścieżki zdrowia. Kilkakrotnie został brutalnie pobity przez SB-eków. Skatowany, wyczerpany nerwowo i fizycznie 16 sierpnia 1976 znalazł się w szpitalu w Krychnowicach. Zmarł 18 sierpnia, prawdopodobnie otruty.
Władze komunistyczne zakazały pochowania księdza na cmentarzu radomskim. Jego pogrzeb odbył się 20 sierpnia 1976 i przerodził się w prawdziwą manifestację patriotyczną. Drogą z Krychnowic do Pelagowa usłaną kwiatami robotnicy na swych barkach nieśli trumnę ze zwłokami Księdza. Po mszy św. polowej w Pelagowie trumnę pelagowskiego proboszcza przewieziono do Koniemłotów gdzie spoczął w grobie obok swej matki.
[edytuj] Linki zewnętrzne
| ŚWIAT 24/7 |
Schwytanie byłego przywódcy Serbów bośniackich Radovana Karadzicia, podróż Baracka Obamy na Bliski Wschód i do Europy oraz Komisja Europejska, która grozi USA w sprawie wiz - to najważniejsze zagraniczne tematy, o których pisaliśmy w ostatnim tygodniu w tvn24.pl.
|
| Irlandczycy jeszcze bardziej na NIE |
Prawie 3/4 Irlandczyków sprzeciwia się zorganizowaniu nowego referendum w sprawie Traktatu z Lizbony - tak wynika z sondażu, którego rezultaty mają się ukazać w niedzielę.
|
| Polak nadal w rękach nigeryjskich porywaczy |
Grupa ośmiu robotników, porwanych w sobotni poranek przez nigeryjskich piratów, została wieczorem uwolniona. 8 innych osób nadal jest przetrzymywanych. W tej grupie jest jeden Polak.
|
| W Nowej Zelandii też wielka woda |
Potężne opady wywołujące powodzie i porywisty wiatr wyrywający drzewa - to nie tylko polski problem. Z żywiołami walczy również oddalona o tysiące kilometrów Nowa Zelandia.
|
| Nagi Polak na szczycie islandzkiej góry |
Na Islandii odnaleziono zaginionego w czwartek Polaka. Mężczyznę znaleziono w sobotę na szczycie góry Ejsa, niestety - był martwy. Najdziwniejsze jest to, że był kompletnie nagi.
|
Schwytanie byłego przywódcy Serbów bośniackich Radovana Karadzicia, podróż Baracka Obamy na Bliski Wschód i do Europy oraz Komisja Europejska, która grozi USA w sprawie wiz - to najważniejsze zagraniczne tematy, o których pisaliśmy w ostatnim tygodniu w tvn24.pl.
Prawie 3/4 Irlandczyków sprzeciwia się zorganizowaniu nowego referendum w sprawie Traktatu z Lizbony - tak wynika z sondażu, którego rezultaty mają się ukazać w niedzielę.
Grupa ośmiu robotników, porwanych w sobotni poranek przez nigeryjskich piratów, została wieczorem uwolniona. 8 innych osób nadal jest przetrzymywanych. W tej grupie jest jeden Polak.
Potężne opady wywołujące powodzie i porywisty wiatr wyrywający drzewa - to nie tylko polski problem. Z żywiołami walczy również oddalona o tysiące kilometrów Nowa Zelandia.
Na Islandii odnaleziono zaginionego w czwartek Polaka. Mężczyznę znaleziono w sobotę na szczycie góry Ejsa, niestety - był martwy. Najdziwniejsze jest to, że był kompletnie nagi.