Armata przeciwlotnicza S-60
Z Wikipedii
| S-60 | |
| Przeciwlotnicza armata S-60; w tle dalmierz z przelicznikiem (widoczna długa pozioma belka - baza dalmierza) | |
| Dane podstawowe | |
| Państwo | |
| Rodzaj | samoczynna armata przeciwlotnicza |
| Dane taktyczno-techniczne | |
| Kaliber | 57 mm |
| Długość lufy | 4 390 mm |
| Donośność | 8 800 m (pionowa) 12 000 m (pozioma) |
| Prędkość pocz. pocisku | 1 000 m/s |
| Masa | w położeniu bojowym 4775kg w położeniu marszowym 4875kg |
| Kąt ostrzału | przy naprowadzaniu automatycznym od -2° do 87° (w pionie), 360° (w poziomie) przy naprowadzaniu ręcznym od 0° do 87° (w pionie), 360° (w poziomie) |
| Długość odrzutu | od 315 do 370 mm |
| Szybkostrzelność | teoretyczna od 105 do 120 strz./min, praktyczna od 50 do 60 strz./min |
| Obsługa | 8 osób |
| Szybkość marszowa | na drogach asfaltowych 60km/h na drogach brukowych 35 km/h na drogach gruntowych 25km/h po bezdrożach 15 km/h |
S-60 - samoczynna armata przeciwlotnicza, konstrukcji radzieckiej, z okresu po II wojnie światowej.
Podstawowe wyposażenie pododdziałów przeciwlotniczych w Wojsku Polskim. Armata przeznaczona jest do zwalczanie celów powietrznych na małych i średnich wysokościach oraz naziemnych i nawodnych celów opancerzonych. Armata mogła wystrzeliwać pociski odłamkowo-smugowe i przeciwpancerno-smugowe. Masa pocisku 2,8 kg, masa naboju 6,71 kg.
W pułkach artylerii przeciwlotniczej, organizowanych w Polsce i stacjonujących tu do lat 80. znajdowały się baterie wyposażone w sześć takich armat oraz wspólną dla wszystkich armat stację naprowadzającą.
Udoskonalona wersja armaty S-60, nosząca oznaczenie S-68, znajdowała się na uzbrojeniu działa samobieżnego ZSU-57-2.
Armaty S-60 są dziś już przestarzałym systemem przeciwlotniczym; w przypadku konieczności ustawienia ich z marszu w położenie bojowe, czas potrzebny na tę operację, nawet doskonale wyszkolonej załodze, wynosi około dwóch minut, co praktycznie wyklucza je ze skutecznego stosowania na współczesnym polu walki. Jeszcze więcej czasu potrzeba na to, by wszystkie armaty baterii sprząc ze sobą tak, aby wspólnie ostrzeliwały cel wskazany przez przeliczniki sprzężone ze stacją radiolokacyjną (bądź z dalmierzem optycznym). Z drugiej strony wciąż nadają się i wykorzystywane są do osłony stacjonarnych obiektów naziemnych, bo stosunkowa duża jak na ten kaliber szybkostrzelność stanowi wciąż jeszcze skuteczną zaporę ogniową, dla pilotów nisko lecących samolotów odrzutowych trudną do przełamania ze względów psychologicznych. Bateria armat strzelających wyłącznie z celownikami optycznymi, bez użycia radarowej stacji naprowadzającej, nie jest łatwa do zniszczenia, a skuteczność tych armat potwierdzona została w kilku konfliktach zbrojnych na świecie: w wojnie wietnamskiej (1959-1975), podczas konfliktu iracko-irańskiego (1980-1988), a także podczas pierwszej (1990) i drugiej (2003) wojny w Zatoce Perskiej.
Ostatnio w Polsce prowadzi się prace nad zmodernizowaniem tych armat i przystosowaniem ich do roli automatycznych strażników. Armaty te miałyby zostać wyposażone w automatyczne urządzenia umożliwiające im samodzielne obracanie się, celowanie, ładowanie i prowadzenie ognia oraz zaawansowany system elektroniczny umożliwiający wykrywanie niebezpieczeństwa (np. nadlatujących pocisków moździerzowych) i automatyczne otwieranie ognia w celu unieszkodliwienia go. Tak zmodernizowane armaty mogłyby służyć do obrony baz wojskowych np. podczas misji zagranicznych.
| Unia przebuduje system finansowy |
- Jesteśmy jednomyślni w odpowiedzi na kryzys. Przebudowa musi być globalna - powiedział na zakończenie pierwszego dnia obrad szczytu UE w Brukseli prezydent Francji Nicolas Sarkozy. Szczyt nie podjął jeszcze decyzji, czy wznowić negocjacje z Rosją.
|
| W Azerbejdżanie bez zmian |
Wybory prezydenckie w Azerbejdżanie nie przyniosły niespodzianek - urzędujący prezydent Ilham Alijew wygrał je bez problemu. Główne partie opozycyjne wybory zbojkotowały.
|
| Coraz bliżej beatyfikacji ks. Popiełuszki |
Do Stolicy Apostolskiej dotarł już komplet dokumentów 1. etapu beatyfikacji księdza Jerzego Popiełuszki. Wręczył je osobiście papieżowi Benedyktowi XVI metropolita warszawski arcybiskup Kazimierz Nycz.
|
| Polska znów grozi UE wetem |
Warszawa zawetuje wnioski końcowe dwudniowego szczytu Unii Europejskiej, jeżeli te nie uwzględnią polskich postulatów - zapowiedział w Brukseli minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Chodzi o narzucony termin wprowadzenia redukcji CO2, co byłoby hamulcem rozwoju gospodarczego Polski.
|
| Wiceprezydent USA trafił do kliniki |
Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych trafił w środę do szpitala, po tym jak doświadczył niepokojących skurczy serca. Dick Cheney przeszedł już cztery zawały serca, z czego pierwszy w wieku 37 lat.
|
- Jesteśmy jednomyślni w odpowiedzi na kryzys. Przebudowa musi być globalna - powiedział na zakończenie pierwszego dnia obrad szczytu UE w Brukseli prezydent Francji Nicolas Sarkozy. Szczyt nie podjął jeszcze decyzji, czy wznowić negocjacje z Rosją.
Wybory prezydenckie w Azerbejdżanie nie przyniosły niespodzianek - urzędujący prezydent Ilham Alijew wygrał je bez problemu. Główne partie opozycyjne wybory zbojkotowały.
Do Stolicy Apostolskiej dotarł już komplet dokumentów 1. etapu beatyfikacji księdza Jerzego Popiełuszki. Wręczył je osobiście papieżowi Benedyktowi XVI metropolita warszawski arcybiskup Kazimierz Nycz.
Warszawa zawetuje wnioski końcowe dwudniowego szczytu Unii Europejskiej, jeżeli te nie uwzględnią polskich postulatów - zapowiedział w Brukseli minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Chodzi o narzucony termin wprowadzenia redukcji CO2, co byłoby hamulcem rozwoju gospodarczego Polski.
Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych trafił w środę do szpitala, po tym jak doświadczył niepokojących skurczy serca. Dick Cheney przeszedł już cztery zawały serca, z czego pierwszy w wieku 37 lat.