Salat
Z Wikipedii
| Wiara |
|
Allah – Monoteizm |
| Praktyka i Duchowość 5 filarów islamu |
|
Wyznanie wiary • Modlitwa |
| Historia i przywódcy |
|
Ahl al-Bajt • Sahaba |
| Teksty & prawo |
| Kierunki religijne |
|
Sunnizm • Szyizm • Charydżyzm |
| Kultura i społeczeństwo |
| Zobacz też |
Salat (arab. صلوة salah, pers. نماز namâz, tur. namaz) to muzułmańska rytualna modlitwa, będąca jednym z pięciu obowiązków każdego muzułmanina (tzw. filarów wiary). Odmawia się ją pięciokrotnie w ciągu doby, tj. przed wschodem słońca (Fajr), w południe (Dhuhr), po południu (Asr), po zachodzie słońca (Maghrib) i w pierwszej połowie nocy (Isha'a). Celem salat jest uzyskanie błogosławieństwa Allaha (sawab).
Odmawiający salat powinien być w stanie rytualnej czystości (uzyskuje się ją przez obmycie wodą - wudu, a gdy jej nie ma, to piaskiem). Rozkłada on specjalny dywanik (sadżdżada; nie jest obowiązkowy), zwraca się w kierunku Mekki i wykonuje określoną liczbę pokłonów, gestów i recytacji wersetów (ajatów) Koranu (przede wszystkim pierwszej sury Al-Fatiha). Największe znaczenie mają modlitwy piątkowe - odmawiane wspólnie w meczecie, którym często towarzyszy kazanie (chutba). Salat na całym świecie odbywa się tylko w języku arabskim.
[edytuj] Zobacz też
[edytuj] Linki zewnętrzne
Prosimy, zapoznaj się najpierw z zasadami oraz zaleceniami edytowania Wikipedii.
| Rosja nie zamyka drzwi przed NATO |
Szef rosyjskiego resortu spraw zagranicznych, Siergiej Ławrow, powiedział w czwartek, że relacje Moskwy z Sojuszem Północnoatlantyckim zależą od tego ostatniego. - Wszystko zależy nie od nas, lecz od tych, którzy decydują o priorytetach Sojuszu - mówił rosyjski minister.
|
| Dalajlama: Chińska armia morduje w czasie igrzysk |
Przywódca duchowy Tybetańczyków oskarżył chińską armię o otwarcie ognia do tłumu w czasie protestu we wschodnim Tybecie 18 sierpnia. Miało wówczas zginąć 140 Tybetańczyków.
|
| "Pawilon zamienił się w jedną wielką kostnicę" |
Mieszkańcy Madrytu i stolicy Katalonii, Barcelony, pięciominutową ciszą uczcili ofiary środowej katastrofy lotniczej. Ten najtragiczniejszy od 25 lat wypadek przeżyło jedynie 19 osób z ponad 170. Obecnie trwa identyfikacja zwłok. Według wstępnych informacji konsulatu RP, wśród ofiar nie ma Polaków.
|
| Pakistan: dziesiątki zabitych i rannych |
Do podwójnego zamachu, w którym zginęło co najmniej 57 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych, przyznały się pakistańskie grupy talibów. - Widziałem kawałki ciał zwisające z drzew - opisuje świadek dramatu w pakistańskim mieście Wah.
|
| Okupacja strefy buforowej |
Rośnie liczba rosyjskich żołnierzy, którzy zajmą pozycje w strefie bezpieczeństwa okalającej Południową Osetię. Wcześniej gen. Anatolij Nogowicyn, zastępca szefa rosyjskiego sztabu, zapowiedział, że Rosjanie nie mają zamiaru opuścić separatystycznej Osetii Płd. - Nie planujemy donikąd odjeżdżać - zaznaczył. Z Gruzji, na niecałe 24 godziny przez zakończeniem zapowiedzianej przez Moskwę ewakuacji, wciąż dochodzą sprzeczne informacje o jej przebiegu.
|
Szef rosyjskiego resortu spraw zagranicznych, Siergiej Ławrow, powiedział w czwartek, że relacje Moskwy z Sojuszem Północnoatlantyckim zależą od tego ostatniego. - Wszystko zależy nie od nas, lecz od tych, którzy decydują o priorytetach Sojuszu - mówił rosyjski minister.
Przywódca duchowy Tybetańczyków oskarżył chińską armię o otwarcie ognia do tłumu w czasie protestu we wschodnim Tybecie 18 sierpnia. Miało wówczas zginąć 140 Tybetańczyków.
Mieszkańcy Madrytu i stolicy Katalonii, Barcelony, pięciominutową ciszą uczcili ofiary środowej katastrofy lotniczej. Ten najtragiczniejszy od 25 lat wypadek przeżyło jedynie 19 osób z ponad 170. Obecnie trwa identyfikacja zwłok. Według wstępnych informacji konsulatu RP, wśród ofiar nie ma Polaków.
Do podwójnego zamachu, w którym zginęło co najmniej 57 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych, przyznały się pakistańskie grupy talibów. - Widziałem kawałki ciał zwisające z drzew - opisuje świadek dramatu w pakistańskim mieście Wah.
Rośnie liczba rosyjskich żołnierzy, którzy zajmą pozycje w strefie bezpieczeństwa okalającej Południową Osetię. Wcześniej gen. Anatolij Nogowicyn, zastępca szefa rosyjskiego sztabu, zapowiedział, że Rosjanie nie mają zamiaru opuścić separatystycznej Osetii Płd. - Nie planujemy donikąd odjeżdżać - zaznaczył. Z Gruzji, na niecałe 24 godziny przez zakończeniem zapowiedzianej przez Moskwę ewakuacji, wciąż dochodzą sprzeczne informacje o jej przebiegu.