Sawa (rzeka)
Z Wikipedii
| Sawa | |
Sawa |
|
| Lokalizacja | Europa |
| Źródło | |
| Ujście | Dunaj |
| Długość | 940 km |
| Powierzchnia zlewni | 97 tys. km² |
| Europa | |
Sawa (Sava, niem. Save, węg. Száva, w czasach rzymskich Savus) jest to rzeka w południowej Europie, przepływająca przez terytoria Słowenii, Chorwacji i Serbii (leżą nad nią stolice tych trzech państw) oraz wyznaczająca na pewnym odcinku północną granicę Bośni i Hercegowiny. Jest to prawy dopływ Dunaju, do którego wpada w okolicach Belgradu. Bieg Kupy, Sawy i Dunaju jest uważany za północną granicę Półwyspu Bałkańskiego. Swój początek Sawa bierze w Alpach Julijskich. W środkowym i dolnym biegu płynie terenami nizinnymi, licznie meandrując. Długość 940 km, powierzchnia dorzecza około 97 tys. km2. Rzeka jest żeglowna od miasta Sisak.
Dopływy:
Miasta położone nad Sawą:
Iller • Wörnitz • Lech • Paar • Abens • Altmühl • Naab • Regen • Große Laaber • Izara • Vils • Inn • Traun • Aniza • Ybbs • Morawa • Litawa • Raba • Wag • Hron • Ipola • Sió • Drawa • Vuka • Cisa • Sawa • Temesz • Wielka Morawa • Mlava • Karasz • Nera • Pek • Timok • Łom • Jiu • Ogosta • Iskyr • Wit • Aluta • Osym • Jantra • Vedea • Rusenski Łom • Ardżesz • Jałomica • Seret • Prut
| Miedwiediew: powstały dwa nowe państwa i koniec |
Dwa nowe państwa (Osetia Płd. i Abchazja) powstały - powiedział po spotkaniu z przedstawicielami Unii Europejskiej Dimitrij Miedwiediew i dodał, że decyzja Rosji o uznaniu ich niepodległości jest nieodwołalna. Co więc ustalono? W ciągu miesiąca ma dojść jednak do wycofania wojsk rosyjskich z Gruzji, ale nie z Osetii Południowej i Abchazji.
|
| Ekipa TVP zatrzymana przez osetyjską milicję |
- Jeśli będzie trzeba będę interweniować i w Moskwie, i w Tbilisi - zapewnił premier Donald Tusk, podczas poniedziałkowego spotkania z dziennikarzami. Najprawdopodobniej interwencja taka nie będzie konieczna, ponieważ z najnowszych informacji wynika, że polscy dziennikarze zostaną uwolnieni w ciągu kilku godzin.
|
| Łukaszenka: NATO bezczelnie nas szpieguje |
Aleksandr Łukaszenka powiedział w poniedziałek, że zachodnia granica Białorusi jest "naszpikowana środkami kontroli i wywiadu". - NATO-wskie samoloty obecnie bezczelnie kontrolują przylegające terytorium, co jakiś czas wlatując na terytorium państwa związkowego (czyli Związku Białorusi i Rosji) - oświadczył na konferencji prasowej.
|
| Piękna Julia uśmiecha się do Juszczenki |
Julia Tymoszenko oświadczyła, że jeśli dojdzie do odnowienia prozachodniej koalicji na Ukrainie, będzie gotowa poprzeć kandydaturę Wiktora Juszczenki w wyborach prezydenckich w 2010 roku.
|
| Rosja chce dialogu z Polską |
Rosja liczy na konstruktywny dialog z Polską - oświadczył w poniedziałek rzecznik MSZ Rosji Andriej Niestierienko, nawiązując do zapowiedzianej na czwartek wizyty szefa rosyjskiej dyplomacji Siergieja Ławrowa w Warszawie.
|
Dwa nowe państwa (Osetia Płd. i Abchazja) powstały - powiedział po spotkaniu z przedstawicielami Unii Europejskiej Dimitrij Miedwiediew i dodał, że decyzja Rosji o uznaniu ich niepodległości jest nieodwołalna. Co więc ustalono? W ciągu miesiąca ma dojść jednak do wycofania wojsk rosyjskich z Gruzji, ale nie z Osetii Południowej i Abchazji.
- Jeśli będzie trzeba będę interweniować i w Moskwie, i w Tbilisi - zapewnił premier Donald Tusk, podczas poniedziałkowego spotkania z dziennikarzami. Najprawdopodobniej interwencja taka nie będzie konieczna, ponieważ z najnowszych informacji wynika, że polscy dziennikarze zostaną uwolnieni w ciągu kilku godzin.
Aleksandr Łukaszenka powiedział w poniedziałek, że zachodnia granica Białorusi jest "naszpikowana środkami kontroli i wywiadu". - NATO-wskie samoloty obecnie bezczelnie kontrolują przylegające terytorium, co jakiś czas wlatując na terytorium państwa związkowego (czyli Związku Białorusi i Rosji) - oświadczył na konferencji prasowej.
Julia Tymoszenko oświadczyła, że jeśli dojdzie do odnowienia prozachodniej koalicji na Ukrainie, będzie gotowa poprzeć kandydaturę Wiktora Juszczenki w wyborach prezydenckich w 2010 roku.
Rosja liczy na konstruktywny dialog z Polską - oświadczył w poniedziałek rzecznik MSZ Rosji Andriej Niestierienko, nawiązując do zapowiedzianej na czwartek wizyty szefa rosyjskiej dyplomacji Siergieja Ławrowa w Warszawie.