Shi Tao
Z Wikipedii
Shi Tao (chin. upr. 师涛; chin. trad.: 師濤, czyt. Szy T'hao, ur. 25 lipca 1968) – chiński dziennikarz. W kwietniu 2005 został skazany na 10 lat pozbawienia wolności za ujawnienie w Internecie notatek Komunistycznej Partii Chin. W dokumentach tych znajdowały się instrukcje dotyczące sterowania mediami w czasie obchodów rocznicowych masakry na placu Tiananmen. W namierzeniu dziennikarza pomogła władzom chińskim firma Yahoo!, ujawniając jego dane personalne.
[edytuj] Linki zewnętrzne
- Shi Tao w serwisie Amnesty International
- Internetowy dysydent skazany na pięć lat więzienia, serwis "Dziennik Internautów" 4 sierpnia 2005 r., informacja cytowana za PAP
- Marcin Opolski Pomóż uwięzionemu za e-maila!, serwis "Dziennik Internautów" 10 lutego 2006 r.
- Maria Kruczkowska Yahoo! pomogło skazać chińskiego dziennikarza, "Gazeta Wyborcza", 8 września 2005 r.
- Marcin Opolski Chiński dziennikarz pozwie Yahoo, serwis "Money.pl", 12 czerwca 2007 r.
[edytuj] Zobacz też
| Marcinkiewicz: kończę pracę w EBOiR |
|
Były premier Kazimierz Marcinkiewicz zapowiedział w sobotę, że kończy pracę w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju (EBOiR). Dodał, że uzyskał taką informację w rozmowie z prezesem NBP Sławomirem Skrzypkiem.
|
| Nowy i większy zarząd Balic |
|
Zbigniew Sałek, Wiesław Mardosz, Ryszard Zębala oraz Jan Pamuła - wymieniani są jako potencjalni kandydaci do zajęcia miejsca w fotelu prezesa Międzynarodowego Portu Lotniczego Kraków-Balice.
|
| Chiny: najwyżej leżącą linia wysokiego napięcia |
|
Chiny zamierzają wybudować najwyżej położoną linię wysokiego napięcia na świecie. Ma prowadzić z prowincji Qinghai (północny zachód kraju) do sąsiedniego Tybetu i "jako pierwsza na świecie przekroczyć wysokość 5000 m" - poinformowała w sobotę agencja Xinhua.
|
| Ameryka podcina skrzydła Toyocie |
|
Po raz pierwszy od siedmiu lat nasze zyski spadną, zamiast bić kolejne rekordy - zapowiadają szefowie Toyoty. Finanse japońskiego giganta ciągnie w dół kryzys na rynku motoryzacyjnym USA, gwałtowne osłabienie dolara i droga ropa - informuje "Gazeta Wyborcza".
|
| Polscy specjaliści wracają z Wielkiej Brytanii |
|
Nie przyszła góra do Mahometa, przyszedł Mahomet do góry. Brytyjskie firmy zorientowały się, że młodzi Polacy, szczególnie inżynierowie, nie chcą już tak licznie wyjeżdżać na Wyspy. Decydują się więc... otwierać oddziały w naszym kraju - informuje "Gazeta Wyborcza".
|