Skarbiec Koronny na Wawelu
Z Wikipedii
Skarbiec Koronny - wystawa w Zamku Królewskim na Wawelu, zawierająca zbiór pamiątek pozostałych po panujących dynastiach królów Polski.
Powstanie Skarbca Koronnego tj. skarbca przechowującego oznaki władzy monarszej wiąże się z koronacją Bolesława Chrobrego w Gnieźnie w 1025 r., będącą pierwszym tego rodzaju obrzędem w dziejach Polski. Sprawione wówczas insygnia, używane też przez kolejnych władców, nie zachowały się. Z początkami polskiej państwowości wiąże się włócznia św. Maurycego, ofiarowana przez Ottona III, zachowana w katedrze na Wawelu.
Władysław I Łokietek dokonał przeniesienia obrzędu koronacyjnego do Krakowa, przyjmując wraz z żoną Jadwigą koronę w katedrze krakowskiej w 1320 r. Przywiezione z Gniezna insygnia przechowywano w zamku wawelskim, dołączając do nich czasem nowe korony i klejnoty. Z okazji koronacji królowej Jadwigi i jej męża Władysława Jagiełły sprawiono nowy zestaw insygniów monarszych, który z nielicznymi wyjątkami używano do końca istnienia Rzeczypospolitej.
Najstarszy inwentarz Skarbca Koronnego na Wawelu, sporządzony w 1475 r., wymienia m.in. trzy złote korony, dwa berła i jabłka, miecz koronacyjny, Biblię służącą do przysięgi, kosztowne relikwiarze i naczynia, przedmioty pamiątkowe, jak hafty królowej Jadwigi, czy miecze krzyżackie spod Grunwaldu. Do przechowywania tych skarbów oraz archiwum koronnego służyły gotyckie sale na parterze w południowo-wschodnim narożniku zamku.
Na początku XVI w Skarbiec Koronny stał się instytucją państwową podlegającą kontroli sejmu, oddzieloną do prywatnego skarbca monarszego. Liczne kosztowności i pamiątki napłynęły do skarbca za panowania Zygmunta I, lecz ogromne jego wzbogacenie nastąpiło dopiero w 1572 r. po śmierci Zygmunta Augusta – ostatniego Jagiellona na polskim tronie, który zapisał Rzeczypospolitej legendarne zbiory dzieł sztuki i klejnotów.
Dawny zespół insygniów królewskich wzbogacił się o dwie korony, berła i jabłka, trony i baldachimy, liczne naczynia złote i srebrne, kosztowne miecze cermonialne, w tym dary od papieży, szaty koronacyjne małego Zygmunta Augusta, a przede wszystkim kolekcję klejnotów obejmującą blisko 400 pierścieni, ok. 30 naszyjników i medalionów, 60 zawieszeń, 50 łańcuchów, liczne bransolety, wachlarze, wiele kamieni szlachetnych oprawionych i przechowywanych luzem, sznury pereł, kosztowną wysadzaną kamieniami broń, oporządzenie jeździeckie i przybory myśliwskie. Ale świetność skarbca nie trwała długo.
Z jego zawartości korzystali Wazowie – zwłaszcza Zygmunt III i Jan Kazimierz – w celu pokrycia kosztów prowadzonych wojen. Działalność kolejnych władców, poczynając od Michała Korybuta, pozbawiła do poł. XVIII w Skarbiec Koronny wszystkich niemal kosztowności. Po raz ostatni użyto królewskich insygniów do koronacji Stanisława Augusta w Warszawie w 1764 r. Przewiezione wkrótce na Wawel zostały one w 1795 r. zagrabione na rozkaz króla Prus przez wojsko okupujące wzgórze. W 1809 r. insygnia królów polskich na polecenie dworu berlińskiego przetopiono, a szlachetne kamienie rozdano. Nieliczne drobne przedmioty pozostawione przez Prusaków trafiły do rąk kolekcjonera polskich pamiątek Tadeusza Czackiego, od którego odkupiła je Izabela Czartoryska do muzeum stworzonego przez siebie w Puławach.
Próbę odtworzenia skarbca podjęto na początku XX w. Stało się to możliwe dzięki odzyskaniu z Rosji po trakcie Ryskim w 1921 r. dwóch zabytków należących do dawnego Skarbca Koronnego – miecza koronacyjnego zwanego Szczerbcem i chorągwi króla Zygmunta Augusta oraz regaliów po Janie III Sobieskim a także wielu pamiątek po dawnej Rzeczypospolitej, w tym pochodzących ze Skarbca Radziwiłłów w Nieświeżu. We wrześniu 1939 r. najcenniejsze zabytki wawelskie wraz z zawartością Skarbca i arrasami Zygmunta Augusta wywieziono z Polski. Do kraju powracały partiami – w 1959 i 1961 r. Dzięki temu oraz pozyskaniu z Muzeum Czartoryskich kilku pamiątek pochodzących z wawelskiego Skarbca Koronnego, było możliwe urządzenie w historycznych salach nowej wystawy, która prezentuje również wiele wysokiej klasy dzieł złotnictwa nabytych przez muzeum lub otrzymanych w darze.
[edytuj] Literatura
- Michał Myśliński, Klejnoty Rzeczypospolitej. Zawartość Skarbca Koronnego na Wawelu w świetle jego inwentarzy z lat 1475-1792, Warszawa 2007, Wyd. Instytut Sztuki PAN.
- Jacek Kriegseisen, Klejnoty Rzeczypospolitej. Przyczynek do dziejów polskich klejnotów koronnych, w: Studia Waweliana, tom XIII, Kraków 2007.
- Anna Beba, Album Multimedialny, Impresja Wydawnictwa Elektroniczne, Przeźmierowo 1998.
- Jerzy Banach, Kraków Malowniczy, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1980.
[edytuj] Linki zewnętrzne
Kierownictwo Odnowienia Zamku Królewskiego
| Ekspozycje |
Reprezentacyjne Komnaty Królewskie • Prywatne Apartamenty Królewskie • Skarbiec Koronny • Zbrojownia • Ogrody Królewskie • Wawel Zaginiony • Sztuka Wschodu |
| Wewnątrz | |
| Z zewnątrz |
Brama Bartłomieja Berrecciego • Dziedziniec Stefana Batorego • Dziedziniec wewnętrzny • Kurza Stopka • Wieża Duńska • Wieża Zygmunta III Wazy • Wieża Jana III Sobieskiego • Wieża Jordanka |
| Powódź na Podkarpaciu - zginął 35-latek |
|
Z powodu intensywnych opadów deszczu i burz, które przeszły nad powiatem bieszczadzkim (Podkarpackie) i wezbrania lokalnych potoków powyżej zbiornika wodnego w Solinie, tamtejszy starosta wprowadził wieczorem alarmy powodziowe dla gmin: Lutowiska i Czarna.
|
| "Rozgrywającym ws. ustawy medialnej była lewica" |
|
Platforma Obywatelska prowadziła arogancką politykę w zakresie ustawy medialnej w stosunku do SLD - twierdzi poseł niezrzeszony Maciej Płażyński.
|
| Lubelskie: pogotowie przeciwpowodziowe |
|
Wisła w Annopolu (Lubelskie) przekroczyła po południu stan alarmowy o 4 cm. W niżej położonych Puławach, poziom wody w rzece zbliżył się do stanu ostrzegawczego.
|
| Lepper o Sejmie: to żenujące, kompromitacja |
|
Andrzej Lepper, przewodniczący Samoobrony oświadczył w Olsztynie, że to, co dzieje się w Sejmie "jest żenujące", a "kłótnia między rządem, a pałacem prezydenckim kompromituje Polskę w oczach świata".
|
| "Nie prowadzimy nagonki na Kurskiego i Wassermanna" |
|
"Gazeta Wyborcza" nie prowadzi nagonki na posłów PiS Jacka Kurskiego i Zbigniewa Wassermanna. Wydaje się, że wyroki w procesach między "Gazetą" a nimi były sprawiedliwe - uważa z-ca redaktora naczelnego "Gazety" Piotr Pacewicz.
|