Sobór Nicejski I - Google

Sobór Nicejski I

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj
Ikona przedstawiająca Pierwszy Sobór Nicejski
Ikona przedstawiająca Pierwszy Sobór Nicejski

I Sobór Nicejski - pierwszy sobór powszechny biskupów chrześcijańskich, zwołany przez cesarza Konstantyna 20 maja 325, w Nicei (około 80 km od Konstantynopola) w celu uczczenia 20 rocznicy swojego panowania.

W celu uÅ›wietnienia obchodów rocznicy, Konstantyn I Wielki zaprosiÅ‚ do Nicei pod Konstantynopolem wszystkich chrzeÅ›cijaÅ„skich biskupów Cesarstwa. PoprosiÅ‚ ich wtedy o uÅ‚ożenie wyznania wiary, które mogÅ‚oby pomóc w rozstrzyganiu, czy ktoÅ› jest chrzeÅ›cijaninem czy nie.[potrzebne ÅºródÅ‚o] Cesarz potrzebowaÅ‚ takiego aktu jako Pontifex Maximus, czyli zwierzchnik wszystkich religii i kultów w Cesarstwie.[potrzebne ÅºródÅ‚o] Do jego obowiÄ…zków należaÅ‚o dopilnowanie, aby wszystkie kulty sprawowane byÅ‚y zgodnie z prawem. Do tej pory KoÅ›ciół nie czuÅ‚ potrzeby ujednolicania wyznaÅ„ wiary, które funkcjonowaÅ‚y w ramach rytu chrztu jako inicjacji chrzeÅ›cijaÅ„skiej.[potrzebne ÅºródÅ‚o] Dotychczas bowiem każdy KoÅ›ciół lokalny posiadaÅ‚ swój tekst.

Sobór potępił poglądy arian, jednak nie wymienił z imienia Ariusza ani arian, scharakteryzował tylko ich poglądy i wyłączył ze wspólnoty kościelnej.

WÅ›ród teologów i historyków upowszechniÅ‚ siÄ™ poglÄ…d, że sobór ten zostaÅ‚ zwoÅ‚any z powodu kontrowersji ariaÅ„skiej, nie jest to jednak prawdÄ….[potrzebne ÅºródÅ‚o] PoglÄ…d ten upowszechniÅ‚ siÄ™ na skutek stwierdzeÅ„ Ojców Soboru KonstantynopolitaÅ„skiego III, którzy stwierdzili w wyznaniu wiary tego soboru, że 318 Ojców Nicei zebraÅ‚o siÄ™ przeciwko szaleÅ„stwu Ariusza. Z czasem poglÄ…d ten błędnie uznano za prawdÄ™ (zobacz arianizm).

Sobór trwał dwa miesiące i 12 dni. Według tradycji brało w nim udział 318 biskupów, a także cesarz. Na podstawie starożytnych dokumentów należy jednak przyjąć, że w soborze uczestniczyło od 250 do 300 biskupów. Liczba 318 jest symboliczna i nawiązuje do 318 sług Abrahama, z którymi ten pokonał wrogów (Rdz 14,14). Już Pseudo-Barnaba interpretował tę liczbę jako oznaczającą imię Jezusa (po grecku 18 = IH) oraz krzyż (greckie T = 300). W soborze uczestniczyli w większości Ojcowie ze Wschodu. Z Zachodu było tylko kilka osób: Hozjusz z Kordoby, dwaj prezbiterzy jako przedstawiciele biskupa Rzymu (samego biskupa nie było), biskup Cecylian z Kartaginy i trzej inni niezidentyfikowani biskupi.

Dokładnego przebiegu soboru nie można odtworzyć, ponieważ nie przechowały się protokoły i akta. Po soborze pozostał tylko jego wynik, to znaczy kanony i wyznanie wiary. Zachowały się także, w postaci szczątkowej, notatki jego uczestników, takich jak Atanazy Wielki (De decretis Nicaenae Synodi), oraz notatki historyków kościelnych: Vita Constantini Euzebiusza, Historia Kościoła Rufina oraz Sokratesa Scholastyka, który jednak pisał je dopiero wiek później, Sozomena, Teodoreta i Filostorgiusza.

Najprawdopodobniej soborowi przewodniczył sam Konstantyn lub Hozjusz z Kordoby, którego imię znajduje się zawsze pierwsze na wszystkich listach. Sobór podjął wiele decyzji, które zaważyły na dalszym rozwoju chrześcijaństwa.

Ostatecznie ujednolicono datę święcenia Wielkanocy, wyznaczając ją na niedzielę po żydowskim święcie Paschy (wcześniej niektóre grupy chrześcijan obchodziły Święto Zmartwychwstania dnia 14 Nisan kalendarza żydowskiego - czyli w dzień Paschy). Najważniejszym wynikiem soboru było wyznanie wiary, które jednoznacznie skierowane było przeciw interpretacji ariańskiej, wyznanie to oparte było na symbolu chrzcielnym używanym przez biskupa Euzebiusza z Cezarei w jego Kościele lokalnym. Początkowo nie było zgodności wśród biskupów, 17 z nich sprzeciwiło się. Po mediacjach Konstantyna podpisy pod ustaleniami soboru złożyli wszyscy biskupi poza dwoma Libijczykami zwolennikami Ariusza: Sekundusem z Ptolemaidy i Teonasem z Marmaryki, za co zapłacili zdjęciem z urzędu i wygnaniem.

[edytuj] Wyznanie wiary

Wierzymy w jednego Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych. I w jednego Pana Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, zrodzonego z Ojca, jednorodzonego, to jest z istoty Ojca, Boga z Boga, Światłość ze Światłości, Boga prawdziwego z Boga prawdziwego, zrodzonego, a nie uczynionego, współistotnego Ojcu, przez którego wszystko się stało, co jest w niebie i co jest na ziemi, który dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił i przyjął ciało, stał się człowiekiem, cierpiał i zmartwychwstał trzeciego dnia, wstąpił do nieba, przyjdzie sądzić żywych i umarłych. I w Ducha Świętego. Tych, którzy mówią: «był kiedyś czas kiedy go nie było» lub «zanim się narodził nie był» lub «stał się z niczego» lub pochodzi z innej hipostazy, lub z innej substancji [niż Ojciec], lub, że Syn Boży jest zmienny i przeobrażalny, tych wszystkich powszechny i apostolski Kościół wyłącza.

Francja rewiduje prognozę deficytu budżetowego
Uczestnicząca w konferencji biznesowej w Cernobbio nad włoskim jeziorem Como francuska minister gospodarki Christine Lagarde przyznała w sobotę, iż Francja rewiduje prognozę swego deficytu budżetowego po tym, gdy skorygowała w dół oczekiwany tegoroczny wzrost gospodarczy.
USA: strajk mechaników Boeinga
Największy związek zawodowy amerykańskiego koncernu lotniczego Boeing rozpoczął w sobotę strajk, gdy negocjacje z zarządem spółki w sprawie płac i systemu premiowego zakończyły się fiaskiem.
Stolica: Ratusz wystąpił do UKE ws. częstotliwości na internet
Stołeczny Ratusz zwrócił się Urzędu Komunikacji Elektronicznej z wnioskiem o przyznanie częstotliwości na bezprzewodowy internet - poinformował PAP rzecznik urzędu miasta Tomasz Andryszczyk. Władze Warszawy chcą, by w 2010 r. większość mieszkańców miasta mogła korzystać za darmo z bezprzewodowego internetu. Szacunkowa wartość budowy takiej sieci może wynieść 20-30 mln zł.
Diesle zdobywajÄ… rynek
Aut na olej napędowy przybywa ośmiokrotnie szybciej niż benzynowych - donosi "Rzeczpospolita". Już 42 proc. nowo sprzedawanych pojazdów to diesle, choć samochody te są średnio droższe o 10 tys. zł.
Koniec ery spadajÄ…cego bezrobocia
Zatrudnienie wciąż jeszcze rośnie, ale polski rynek pracy zaczyna dostawać zadyszki - donosi "Gazeta Wyborcza". Są województwa, w których zaczyna przybywać osób bez pracy.
Linki: Strona g³ówna