Spiska Sobota
Z Wikipedii
Spiska Sobota (słow. Spišská Sobota, niem. Georgenberg, węg. Szepesszombat, łac. Forum Sabathi) - obecnie dzielnica miasta Poprad, w przeszłości samodzielne miasto z bogatą historią. Położone jest ok. 1,5 km na północny-wschód od rynku Popradu.
[edytuj] Historia
Pierwsza wzmianka o miejscowości pochodzi z XIII wieku, ale prawdopodobnie została założona wcześniej (pod koniec XII w. ?), jako osada handlowa na szlaku z Węgier do Polski. Po najazdach tatarskich wyludnione okolice zajęli koloniści z Niemiec, których potomkowie aż do XVIII stanowili większość mieszkańców, a później, do II wojny światowej, najliczniejszą mniejszość (w 1921 - 43%, w 1940 - 11%). Za patrona niemieccy koloniści przyjęli św. Jerzego (stąd niemiecka nazwa Georgenberg), pod takim wezwaniem wzniesiono też kościół, którego początki sięgają 1273 r.
W późniejszych wiekach Spiska Sobota przeżywała okres prosperity. Razem z kolonistami przybyli wytrawni rzemieślnicy; działało w kilkanaście cechów, funkcjonował wodociąg, łaźnie, sierociniec, a całość otaczały fortyfikacje. Przywileje miejskie Spiska Sobota uzyskała już w 1271, a w XVI wieku otrzymała prawo organizowania targów, które, zgodnie z nazwą, odbywały się w sobotę. W latach 1412 - 1772[1] była jedną z miejscowości zastawu spiskiego, następnie na powrót stała się integralną częścią Królestwa Węgier. Po 1772 r. wchodziła w skład prowincji 16 spiskich miast (niem. Provinz der 16 Zipser Städte) z ograniczoną autonomią, funkcjonującej do 1876 r.
W XVIII wieku nastąpił upadek miasta - powodem był spadek znaczenia lądowych szlaków handlowych oraz częste niepokoje na terenie Górnych Węgier, powodowane m.in. powstaniami antyhabsburskimi. W XIX wieku nastąpił dalszy upadek Spiskiej Soboty (choć od 1821 jako jedyne miasto na Spiszu posiadało księgarnię), kiedy ominęła ją linia kolejowa z Popradu do Koszyc. Dzięki temu pozostała jednak zabudowa nietknięta gwałtownym rozwojem przemysłowym i, również po II wojnie światowej, zachowała swój nieco senny klimat, będący rezerwuarem dawnej zabudowy, a dzisiaj największą atrakcją turystyczną Popradu.
W 1946 Spiską Sobotę włączono w granice administracyjne powiększanego Popradu. W 1950 ogłoszono ją miejskim rezerwatem zabytków.
Urodził się tu Ján Brokoff (1652-1718), rzeźbiarz epoki baroku, działający w Pradze.
[edytuj] Zabytki
- rynek (námestie) wrzecionowaty, otoczony dwukondygnacyjnymi, renesansowymi domami mieszczańskimi z XVI i początków XVII w. (w liczbie 63), z których wiele powstało na gotyckich jeszcze fundamentach. Szczególnie godny uwagi jest ciąg domów rzemieślników przy północnej pierzei rynku, z wysokimi dachami krytymi gontem, wysuniętymi daleko nad chodnik;
- kościół św. Jerzego (kostol sv. Juraja) z połowy XIII stulecia. Pierwotnie romański, później kilkakrotnie przebudowany: 1464 - przebudowa w stylu gotyckim, 1502-1514 - dobudowa późnogotyckiej kaplicy, XVIII w. - nowy, barokowy wystrój wnętrza. Wśród niezmiernie cennego wyposażenia wyróżniają się późnogotyckie ołtarze boczne z połowy XV wieku oraz z początków wieku XVI. Główny ołtarz św. Jerzego z 1516 r., podobnie jak szereg rzeźb z ołtarzy bocznych, są autorstwa mistrza Pawła z Lewoczy. W kościele znajdują się również organy z 1662 r. W miejsce szyb z czystego szkła w okna instalowane są obecnie nowoczesne, lecz dobrze zharmonizowane z zabytkowym wnętrzem witraże autorstwa słowackiego plastyka z Popradu, Maroša Čižmárika;
- renesansowa dzwonnica (zvonica) z 1598 r., charakterystyczna dla miast spiskich, zwieńczona attyką. Przebudowana w 1728 r. w stylu barokowym, została gruntownie odnowiona w 1956 r.;
- barokowa kolumna z figurą Najświętszej Marii Panny, wzniesiona na pamiątkę powrotu miast spiskich do Węgier (obecnie rzeźba na szczycie kolumny to kopia, oryginał znajduje się w dzwonnicy);
- ratusz (radnica) z XVIII wieku;
- barokowo-klasycystyczny kościół ewangelicki z 1777 r.;
- Muzeum Podtatrzańskie dawnym niemieckim domu mieszczańskim (tzw. Wernerov dom).
- ↑ Praktycznie do 1769.
| Na spacerze w kosmosie |
Dwóch amerykańskich astronautów wyruszyło na ponad sześciogodzinny spacer w kosmosie. Celem misji jest rozwiązanie długotrwałego problemu z systemem zasilania międzynarodowej stacji kosmicznej.
|
| Czeski parlament zwleka z tarczÄ… |
Czeski parlament odłożył rozpatrzenie projektów ustaw o rozmieszczeniu elementów amerykańskiego systemu obrony rakietowej do czasu ukonstytuowania się kolejnej administracji w Waszyngtonie - zapowiedział przewodniczący czeskiej Izby Poselskiej Miloslav Vlczek.
|
| Klich: Patrioty już w 2009 roku |
Amerykańskie rakiety Patriot typu ziemia-powietrze pojawią się w Polsce w przyszłym roku - powiedział szef polskiego resortu obrony Bogdan Klich. - Na razie tymczasowo, a od 2012 r. na stałe - mówił dziennikarzom.
|
| NATO nie zamknie drzwi przed UkrainÄ… i GruzjÄ… |
NATO utrzyma politykę "otwartych drzwi" wobec wszystkich aspirujących do Sojuszu państw poradzieckich - powiedział Jaap de Hoop Scheffer, szef Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego.
|
| Rosja grozi Gruzji kolejnÄ… wojnÄ… |
- Wysiłki strony gruzińskiej na rzecz zwiększenia potencjału wojskowego są niepokojące i myślę, że te inicjatywy mogłyby mieć konsekwencje większe niż to, co widzieliśmy w sierpniu - powiedział rosyjski minister obrony Anatolij Sierdukow, nawiązując do pięciodniowej wojny rosyjsko-gruzińskiej.
|
Dwóch amerykańskich astronautów wyruszyło na ponad sześciogodzinny spacer w kosmosie. Celem misji jest rozwiązanie długotrwałego problemu z systemem zasilania międzynarodowej stacji kosmicznej.
Czeski parlament odłożył rozpatrzenie projektów ustaw o rozmieszczeniu elementów amerykańskiego systemu obrony rakietowej do czasu ukonstytuowania się kolejnej administracji w Waszyngtonie - zapowiedział przewodniczący czeskiej Izby Poselskiej Miloslav Vlczek.
Amerykańskie rakiety Patriot typu ziemia-powietrze pojawią się w Polsce w przyszłym roku - powiedział szef polskiego resortu obrony Bogdan Klich. - Na razie tymczasowo, a od 2012 r. na stałe - mówił dziennikarzom.
NATO utrzyma politykę "otwartych drzwi" wobec wszystkich aspirujących do Sojuszu państw poradzieckich - powiedział Jaap de Hoop Scheffer, szef Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego.
- Wysiłki strony gruzińskiej na rzecz zwiększenia potencjału wojskowego są niepokojące i myślę, że te inicjatywy mogłyby mieć konsekwencje większe niż to, co widzieliśmy w sierpniu - powiedział rosyjski minister obrony Anatolij Sierdukow, nawiązując do pięciodniowej wojny rosyjsko-gruzińskiej.