Mount St. Helens - Google

Mount St. Helens

Z Wikipedii

(Przekierowano z St. Helens)
Skocz do: nawigacji, szukaj
St. Helens w czasie erupcji z 1980 roku
St. Helens w czasie erupcji z 1980 roku

Mount St. Helens, St. Helens (2550 m n.p.m.) – czynny wulkan w stanie Waszyngton w Stanach Zjednoczonych, 154 km na południe od Seattle w Górach Kaskadowych.

St. Helens ma około 40 tys. lat i jest jednym z młodszych i najbardziej aktywnych wulkanów w holocenie w Górach Kaskadowych.

Spis treści

[edytuj] Nazwa

Nazwę góry w języku polskim często tłumaczy się jako "Góra Świętej Heleny", jest to jednak tłumaczenie błędne. Nazwa góry pochodzi bowiem od brytyjskiego dyplomaty Alleyne'a Fitzherberta, pierwszego barona St. Helens, a została nadana górze na jego cześć przez George'a Vancouvera.

[edytuj] Erupcja w 1980 roku

Opad popiołów po erupcji 1980 w USA: do 1,3 cm, do 5 cm, powyżej 5 cm.
Opad popiołów po erupcji 1980 w USA: do 1,3 cm, do 5 cm, powyżej 5 cm.

Wulkan St. Helens rozsławiła spektakularna erupcja w niedzielę 18 maja 1980 roku. Była jedną z pierwszych erupcji przewidzianych przez służby wulkanologiczne – poprzedziło ją powstanie wybrzuszenia na północnym stoku i liczne trzęsienia ziemi. Jedno z nich spowodowało osunięcie się całego północnego boku góry, co było największym zarejestrowanym osuwiskiem w historii [1]. Wywołane tym zmniejszenie ciśnienia zapoczątkowało erupcję. Wulkan stracił wówczas 400 m wysokości. Na wieść o przewidywanym wybuchu do Seattle – w stanie Waszyngton – zaczęły ściągać setki wulkanologów i pasjonatów wulkanów z całego świata.

Erupcja wyrzuciła w powietrze prawie jedną trzecią objętości góry i miała siłę około 400 megaton trotylu – 20 tys. razy większą niż pierwsza bomba atomowa, zrzucona na Hiroszimę. Spowodowała też całkowite zniszczenie ponad 600 kilometrów kwadratowych lasu, a kolejnych trzysta nieodwracalnie zmieniła. Słup popiołu miał wysokość 18 kilometrów, 800 tys. metrów sześciennych pyłu i popiołu spadło tylko na samo miasto Yakima. Dzięki zainstalowanym instrumentom pomiarowym i badawczym erupcję przewidziano na ponad dwa tygodnie wcześniej, udało się ewakuować prawie całą okolicę i w jednej z największych katastrof naturalnych dwudziestego wieku zginęło tylko 57 ludzi, głównie drwali i samotników mieszkających w borach sosnowych niegdyś pokrywających zbocza wulkanu. Zniszczonych zostało 250 domów. Była to najbardziej śmiertelna i kosztowna erupcja wulkanu w historii Stanów Zjednoczonych.

St. Helens z Monitor Ridge. Widać krater otwarty ku północy i stożek lawy. Zdjęcia po bokach są z jeziora Spirit przed i po erupcji. Jezioro widać też na głównym zdjęciu, jak również i 2 inne wulkany.
St. Helens z Monitor Ridge. Widać krater otwarty ku północy i stożek lawy. Zdjęcia po bokach są z jeziora Spirit przed i po erupcji. Jezioro widać też na głównym zdjęciu, jak również i 2 inne wulkany.

Od roku 1980 wulkan St. Helens sporadycznie daje oznaki aktywności. Założony wokół niego pomnik narodowy jest jedną z głównych atrakcji turystycznych północno-zachodnich Stanów Zjednoczonych.

Ostatnia większa erupcja miała miejsce w lutym 2005 roku.

Przypisy

[edytuj] Linki zewnętrzne

Commons


Komisja Etyki wysłuchuje wyjaśnień posłów PiS
Przed Komisją Etyki Poselskiej posłowie PiS wyjaśniają okoliczności związane z bojkotem czerwcowego i lipcowego posiedzenia Sejmu. Pierwszy przed komisją stawił się prezes PiS Jarosław Kaczyński. Jak tłumaczył, jego usprawiedliwienie nieobecności "nie było nieprawdziwe".
Sąd uniewinnił oskarżonego o kradzież sejfu z banku
Sąd Rejonowy w Suwałkach (Podlaskie) uniewinnił oskarżonego o kradzież sejfu z banku spółdzielczego w Szypliszkach w 1998 roku, w którym znajdowało się 135 tys. zł.
Skazany za łapówki b. prezydent Opola rozpoczął odbywanie kary
B. prezydent Opola Leszek Pogan, skazany za przyjmowanie łapówek rozpoczął odbywanie kary pięciu lat więzienia. Pogan stawił się rano w opolskim areszcie.
Zatrzymano podejrzewanych o zastrzelenie mężczyzny
Łódzcy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, podejrzewanych o zastrzelenie rok temu w Łodzi 32- letniego mężczyzny. Według policji była to egzekucja.
Kremer: nie było planu połączenia Związku Polaków na Białorusi
Nie było planu połączenia Związku Polaków na Białorusi kierowanego przez Andżelikę Borys ze Związkiem Polaków kontrolowanym przez Mińsk - oświadczył wiceminister spraw zagranicznych Andrzej Kremer.
Linki: Strona gwna