Stadion Górnika Zabrze
Z Wikipedii
| Stadion im. Ernesta Pohla | |
| Stadion KS Górnik im. Ernesta Pohla | |
| Data otwarcia | 1934 |
| Kraj | |
| Adres | ul. Roosevelta 81, Zabrze |
| Właściciel | Gmina Zabrze |
| Klub | Górnik Zabrze |
| Inauguracja | 2 września 1934 |
| Pojemność | 17 000 |
| Rekordowa frekwencja | 50 000 (22.09.1957, 3:1 z GwardiÄ… Warszawa) |
| Wymiary boiska | 110 x 70 m |
| Oświetlenie | 1600 lux |
Stadion Górnika Zabrze – stadion piłkarski znajdujący się w Zabrzu przy ulicy Roosevelta 81. Posiada 3 020 krzesełek. Natężenie oświetlenia to 1600 luksów, a wymiary boiska to 110 x 70 metrów.
[edytuj] Historia
Został otwarty 2 września 1934 jako Adolf Hitler Kampfbahn (Stadion im. Adolfa Hitlera) w Hindenburgu (dawna nazwa Zabrza), a oficjalna jego nazwa nie została zmieniona aż do momentu przyjęcia imienia znakomitego piłkarza. Obecny patron został wybrany 9 czerwca 2005, kiedy to na cześć słynnego gracza Górnika Zabrze nazwano go Stadionem im. Ernesta Pohla[1]. Pierwsze ważne zawody rozegrano na stadionie 24 marca 1935 podczas meczu reprezentacji niemieckiej i polskiej części Śląska (patrz zdjęcie). Na widowni wówczas zasiadło około 7 000 widzów. W 1945 roku Zabrze przyłączono do Polski, na stadionie stacjonowały radzieckie wojska niszcząc jego murawę. Stadion pozostał własnością miasta, która wkrótce wydzierżawiła go nowo powstałemu KS Zabrze. Pod koniec lat 50. stadion rozbudowano. Mieścił on wtedy około 35 000 widzów. Na przełomie lat 60. i 70. XX wieku zainstalowano sztuczne oświetlenie. Jesienią 1988 oddano do użytku dużą tablicę świetlną. 17 października 1984 po raz pierwszy na stadionie gościła reprezentacja Polski podczas meczu Polska-Grecja w eliminacjach MŚ. W 1995 roku po śmierci Ernesta Pohla, pojawiła się propozycja nazwania stadionu jego imieniem. Pomysł ten zrealizowany został 10 lat później, 9 czerwca 2005 roku.
[edytuj] Linki zewnętrzne
Przypisy
- ↑ Ernest Pohl przez blisko 40 lat swego życia, w tym 10 lat spędzonych w Górniku Zabrze grał jako Ernest Pol
Śląski w Chorzowie (50k) • Miejski w Poznaniu (24,2k) • Krzyszkowiaka w Bydgoszczy (22,0k) • Wisły w Krakowie (20,7k) • Stadion im. Alfreda Smoczyka (20k) • Krygiera w Szczecinie (17,8k)
Pohla w Zabrzu (17k) • Miejski w Kielcach (15,5k) • Wojska Polskiego w Warszawie (13k) • Górskiego w Płocku (12,3k) •
| Irlandczycy jeszcze bardziej na NIE |
Prawie 3/4 Irlandczyków sprzeciwia się zorganizowaniu nowego referendum w sprawie Traktatu z Lizbony - tak wynika z sondażu, którego rezultaty mają się ukazać w niedzielę.
|
| Polak nadal w rękach nigeryjskich porywaczy |
Grupa ośmiu robotników, porwanych w sobotni poranek przez nigeryjskich piratów, została wieczorem uwolniona. 8 innych osób nadal jest przetrzymywanych. W tej grupie jest jeden Polak.
|
| W Nowej Zelandii też wielka woda |
Potężne opady wywołujące powodzie i porywisty wiatr wyrywający drzewa - to nie tylko polski problem. Z żywiołami walczy również oddalona o tysiące kilometrów Nowa Zelandia.
|
| Nagi Polak na szczycie islandzkiej góry |
Na Islandii odnaleziono zaginionego w czwartek Polaka. Mężczyznę znaleziono w sobotę na szczycie góry Ejsa, niestety - był martwy. Najdziwniejsze jest to, że był kompletnie nagi.
|
| Pogróżki wobec prezydenta Serbii |
Prezydent Serbii Boris Tadić otrzymuje liczne maile z pogróżkami, a nawet groxbami śmierci. Serbscy ultranacjonaliści grożą mu śmiercią za "zdradę", jaką było według nich aresztowanie oskarżonego o zbrodnie wojenne Radovana Karadżicia.
|
Prawie 3/4 Irlandczyków sprzeciwia się zorganizowaniu nowego referendum w sprawie Traktatu z Lizbony - tak wynika z sondażu, którego rezultaty mają się ukazać w niedzielę.
Grupa ośmiu robotników, porwanych w sobotni poranek przez nigeryjskich piratów, została wieczorem uwolniona. 8 innych osób nadal jest przetrzymywanych. W tej grupie jest jeden Polak.
Potężne opady wywołujące powodzie i porywisty wiatr wyrywający drzewa - to nie tylko polski problem. Z żywiołami walczy również oddalona o tysiące kilometrów Nowa Zelandia.
Na Islandii odnaleziono zaginionego w czwartek Polaka. Mężczyznę znaleziono w sobotę na szczycie góry Ejsa, niestety - był martwy. Najdziwniejsze jest to, że był kompletnie nagi.
Prezydent Serbii Boris Tadić otrzymuje liczne maile z pogróżkami, a nawet groxbami śmierci. Serbscy ultranacjonaliści grożą mu śmiercią za "zdradę", jaką było według nich aresztowanie oskarżonego o zbrodnie wojenne Radovana Karadżicia.