Studio Filmowe Kadr
Z Wikipedii
Studio Filmowe Kadr (dawniej Zespół Filmowy KADR) - polskie studio produkcji filmów, powstałe 1 maja 1955.
Spis treści |
[edytuj] Historia
Studio działało od 1 maja 1955 do 30 kwietnia 1968, najpierw jako Zespół Realizatorów Filmowych KADR, w ówczesnej strukturze kinematografii.
Zespół KADR był przejściowo był rozwiązany, w wyniku konfliktu z ówczesną administracją w Polsce, nie bez związku z generalną nagonką na kinematografię po marcu 1968 roku przez ówczesne władze. KADR wznowił działalność działalność 1 stycznia 1972.
W latach 1955–1968 i 1972–2007 kierownikiem artystycznym zespołu filmowego, a potem studia KADR był Jerzy Kawalerowicz.
[edytuj] Wybrana filmografia
- 1956 Człowiek na torze reż. Andrzej Munk
- 1957 Eroica. Symfonia bohaterska w dwóch częściach reż. Andrzej Munk
- 1958 Popiół i diament reż. Andrzej Wajda
- 1959 Pociąg reż. Jerzy Kawalerowicz
- 1960 Niewinni czarodzieje reż. Andrzej Wajda
- 1980 Rodzina Leśniewskich reż. Janusz Łęski
- 2001 Quo vadis reż. Jerzy Kawalerowicz
[edytuj] Zobacz też
[edytuj] Linki zewnętrzne
| Powódź na Podkarpaciu - zginął 35-latek |
|
Z powodu intensywnych opadów deszczu i burz, które przeszły nad powiatem bieszczadzkim (Podkarpackie) i wezbrania lokalnych potoków powyżej zbiornika wodnego w Solinie, tamtejszy starosta wprowadził wieczorem alarmy powodziowe dla gmin: Lutowiska i Czarna.
|
| "Rozgrywającym ws. ustawy medialnej była lewica" |
|
Platforma Obywatelska prowadziła arogancką politykę w zakresie ustawy medialnej w stosunku do SLD - twierdzi poseł niezrzeszony Maciej Płażyński.
|
| Lubelskie: pogotowie przeciwpowodziowe |
|
Wisła w Annopolu (Lubelskie) przekroczyła po południu stan alarmowy o 4 cm. W niżej położonych Puławach, poziom wody w rzece zbliżył się do stanu ostrzegawczego.
|
| Lepper o Sejmie: to żenujące, kompromitacja |
|
Andrzej Lepper, przewodniczący Samoobrony oświadczył w Olsztynie, że to, co dzieje się w Sejmie "jest żenujące", a "kłótnia między rządem, a pałacem prezydenckim kompromituje Polskę w oczach świata".
|
| "Nie prowadzimy nagonki na Kurskiego i Wassermanna" |
|
"Gazeta Wyborcza" nie prowadzi nagonki na posłów PiS Jacka Kurskiego i Zbigniewa Wassermanna. Wydaje się, że wyroki w procesach między "Gazetą" a nimi były sprawiedliwe - uważa z-ca redaktora naczelnego "Gazety" Piotr Pacewicz.
|