Surveyor 2 - Google

Surveyor 2

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj

Surveyor 2 (po ang. geodeta) – była to misja amerykańskiej, bezzałogowej sondy kosmicznej do badań Księżyca.

Spis treści

[edytuj] Podstawowe wiadomości o misji

[edytuj] Plan przebiegu misji

Lądownik Surveyor 2 umieszczany był na szczycie rakiety klasy Atlas-Centaur LV-3C. Po osiągnięciu orbity, odpalano ostatni człon rakiety, który nakierowywał próbnik na trajektorię lotu w kierunku Księżyca. Na wysokości ok. 3.500 km następowało odseparowanie statku od wypalonego członu rakiety, po czym następowała pierwsza faza lądowania. Po osiągnięciu ok. 4 m nad powierzchnią, silniki wyhamowujące miały zostać automatycznie wyłączone, a pojazd miał swobodnie opaść na powierzchnię. Niemobilny próbnik miał za zadanie wykonać przede wszystkim zdjęcia miejsca lądowania.

[edytuj] Konstrukcja próbnika

Wygląd lądownika Surveyor

Konstruktorem statków serii Surveyor była firma Hughes Aircraft masa lądownika Surveyor 2 wynosiła 292 kg. Wysokość pojazdu mającego wylądować na Księżycu wynosiła 3,3 m, średnica zaś 4,5 m. Konstrukcja statku opierała się na aluminiowym szkielecie, do którego przymocowane były różne urządzenia naukowe (m.in. kamera pokładowa). Na szczycie szkieletu znajdowały się 2 panele baterii słonecznych o łącznej powierzchni 3 m². Moc tych paneli to 85 watów. Jednak wraz z główną, nieładowalną baterią, pojazd dysponował mocą aż 4096 watów. Pojazd posiadał jedną płaską antenę i dwie małe anteny kierunkowe a także radar pokładowy. Z uwagi na swoje zastosowanie, pojazd wyposażony został oczywiście w silniczki wyhamowujące podczas lądowania, które automatycznie miały wyłączać się na wysokości 3,5 metra nad powierzchnią Księżyca.

[edytuj] Przebieg misji

Start rakiety Atlas-Centaur LV-3C z sondą Surveyor 2 na pokładzie

Po ogromnym sukcesie Surveyora 1, amerykańscy naukowcy z dużym entuzjazmem podeszli do kolejnej misji bezzałogowego lądownika programu Surveyor. Tym razem celem aparatu miała być Sinus Medii (Zatoka Środkowa), czyli środek widocznej z Ziemi półkuli Księżyca. Próbnik o identycznym wyposażeniu jak Surveyor 1 miał wylądować tam w pobliżu równika. Oprócz podstawowego zadania czyli sporządzenia szerokiej dokumentacji fotograficznej, zadaniem próbnika miał być pomiar temperatur przyrządów sondy na silnie oświetlonej powierzchni księżycowej, co miało dać obraz temperatur gruntu. Ponadto, już po wylądowaniu planowano przeprowadzić test erozyjny poprzez odpalenie na bardzo krótki moment jednego z silniczków manewrowych.

Umieszczenie próbnika na orbicie ziemskiej dnia 20 września 1966 przebiegło bezproblemowo, również pierwsza faza lotu w kierunku Srebrnego Globu odbyła się bez najmniejszych zakłóceń. Dopiero w dniu 22 września 1966 kiedy kontrolerzy lotu wydali sondzie komendę ostatecznego naprowadzenia na wyznaczone koordynaty, zawiódł jeden z silników manewrowych. Praca pozostałych, działających silników spowodowała, że sonda wpadła w niekontrolowany ruch wirowy (0,85/sek). Kontrolerzy natychmiast wysłali w kierunku Surveyora 2 serie rozkazów mających wyłączyć pozostałe silniki, po czym powtórnie włączyć wszystkie. Niestety, wadliwy silnik powtórnie nie zadziałał, a sonda w dalszym ciągu nie miała orientacji w przestrzeni kosmicznej. Podobne próby zdążono przeprowadzić jeszcze kilka razy, ale było już wiadome, że lądownik spisany jest na straty. Problemy zaczęły postępować i dokładnie o godzinie 5:35 EDT stracono z próbnikiem łączność.

W wyniku perturbacji, lądownik zboczył z planowanego kursu o przeszło 200 km i ostatecznie o godzinie 23:18 EDT roztrzaskał się o powierzchnię Księżyca ok. 120 km na południowy wschód od krateru Kopernika, czyli mniej więcej w 1/3 odległości pomiędzy tym kraterem a Zatoką Środkową. Próbnik dołączył zatem do pokaźnego już grona bezzałogowych aparatów księżycowych, które nie wypełniły swojej misji.

[edytuj] Efekty misji

Surveyor 2 miał kontynuować zadanie poprzednika i zrealizować dokładną dokumentację fotograficzną innego, wybranego wcześniej miejsca lądowania, do czego nie doszło wskutek opisanych wad technicznych w budowie napędu. Fiasko misji zmusiło konstruktorów do przeprowadzenia dużo bardziej szczegółowych testów konstrukcji, w tym przede wszystkim układu napędowego sondy. Spowodowało to poważne opóźnienie w realizacji programu, wynoszące przeszło pół roku.

(Źródło: MOONSHOT: Przystanek „Księżyc”)

[edytuj] Linki zewnętrzne


Open source już za rok w każdej firmie
85 procent firm wykorzystuje oprogramowanie open source. Pozostałe 15 proc. dołączy do tej grupy w ciągu najbliższych 12 miesięcy.
Mobilny Flash już jest …ale nie dla iPhone
Podczas wczorajszej konferencji w San Francisco, Adobe przedstawiło mobilną odsłonę technologii Flash.
4 GHz chłodzone powietrzem
Więcej przy zastosowaniu chłodzenia wodnego.
Szybszy dysk, dłuższe życie
Eee PC 901 zaoferuje szybszy dysk SSD oraz – dzięki pojemniejszej baterii – dłuższy czas pracy.
USB 3.0 już gotowe
Firmy, które wchodzą w skład grupy USB 3.0 Promoter Group, czyli Intel, HP, Microsoft, NEC, ST-NXP Wireless i Texas Instruments, pracowały ponad rok. Standard USB 3.0, a konkretnie jego specyfikacja, jest już gotowa.
Linki: Strona gwna