Tainowie
Z Wikipedii
Tainowie (Indianie Taino) – rdzenni, prekolumbijscy mieszkańcy wysp Bahama i wysp Wielkich Antyli, w tym Kuby, Hispanioli (Haiti i Dominikany), Puerto Rico, i Jamajki zamieszkujący te wyspę bezpośrednio przed ich odkryciem przez Kolumba w 1492 r. Nie ma zbyt wielu źródeł informacji dotyczących życia Indian Taino. Prawdopodobnie przybyli na Kubę ok. 1100 r. p.n.e. przemieszczając się z Ameryki Południowej przez Antyle.
Pod koniec XV wieku Tainowie byli stosunkowo wysoko rozwiniętym społeczeństwem rolniczym. Zajmowali się uprawą manioku, jukki, tytoniu i bawełny. Wyrabiali również gliniane naczynia. Mieszkali w małych ośrodkach, wioskach zwanych bohio choć w okresie kolonizacji największe osady mogły liczyć nawet ponad 3000 mieszkańców.
[edytuj] Tainowie w okresie kolonizaji europejskiej
Tainowie byli pierwszym ludem indiańskim, z którymi zetknął się Kolumb w 1492 r. W owym czasie Tainowie na Hispanioli byli podzieleni na pięć królestw obejmujacych całą wyspę. Hiszpanie podporządkowali je sobie w ciągu kilku lat niszcząc ich system społeczno-gospodarczy. Jednocześnie kontakt z Europejczykami spowodował wybuch epidemii chorób pochodzenia europejskiego, na które Indianie nie byli uodpornieni. Efektem był gwałtowny spadek populacji Tainów na Haiti.
Tainowie kubańscy zetknęli się z białymi kilkanaście lat po rozpoczęciu kolonizacji Hispanioli przez Hiszpanów. W momencie pierwszych prób kolonizacji podjętych w 1509 r., Tainowie kubańscy ostrzeżeni przez uciekinierów z innych wysp karaibskich byli świadomi powstałego zagrożenia. Wielu z nich podejmowało zbrojny opór. Najbardziej znanym Taino stawiającym opór konkwistadorom był Hatuey. Po początkowych sukcesach Indianie ponieśli klęskę, a ich przywódcy, w tym Hatuey, zostali straceni. Dzisiaj można oglądać pomnik Hatueya wzniesiony w mieście Baracoa na wschodnim wybrzeżu Kuby.
Tainowie do 1570 r. przestali w zasadzie istnieć jako odrębna grupa etniczna nie licząc kilku izolowanych enklaw, zwłaszcza na Kubie i Puerto Rico. Jednak, wbrew rozpowszechnionym do niedawna poglądom, obecna populacja wysp karaibskich w dużej mierze wywodzi się właśnie od Tainów.[potrzebne źródło]
[edytuj] Zobacz też
| Koniec głodówki w Ełku |
Głodujący od poniedziałku mieszkańcy Ełku zawiesili protest i rozeszli się do domów. Zapowiedzieli jednak, że od poniedziałku znów będą "czuwać". Przez cały tydzień protestowali przeciwko rozszerzeniu granic miasta Ełk kosztem ich gminy.
|
| Przewoził narkotyki, by zwrócić za bilet |
Na siedem lat więzienia, w tym dwa w zawieszeniu, skazał dubliński sąd 26-letniego Polaka, który w sierpniu ubiegłego roku próbował przemycić narkotyki - pisze sobotni "The Irish Times". Skazany tłumaczył, że kazano mu w ten sposób "odpracować" bilet lotniczy.
|
| Chiny pozwalajÄ… na dodatkowe dzieci |
Rodzice, których dzieci zginęły bądź zostały kalekami w wyniku trzęsienia ziemi w Chinach będą mogli mieć kolejne dzieci. To decyzja władz prowincji Syczuan, w której w maju silne trzęsienie ziemi zabiło 70 tys. ludzi, w tym 18 tys. dzieci.
|
| Karadżić odwołał się od ekstradycji |
Adwokat Radovana Karadżicia wysłał w piątek do sądu w Belgradzie odwołanie od decyzji o ekstradycji do trybunału ONZ byłego przywódcy Serbów bośniackich - podał w sobotę serbski dziennik "Politika". Termin złożenia odwołania minął o północy.
|
| Włosi drżą przed imigrantami |
Stały napływ nielegalnych imigrantów nie na żarty przestraszył włoski rząd. W związku z tym, tamtejsze władze ogłosiły w piątek stan kryzysowy na terenie całego kraju.
|
Głodujący od poniedziałku mieszkańcy Ełku zawiesili protest i rozeszli się do domów. Zapowiedzieli jednak, że od poniedziałku znów będą "czuwać". Przez cały tydzień protestowali przeciwko rozszerzeniu granic miasta Ełk kosztem ich gminy.
Na siedem lat więzienia, w tym dwa w zawieszeniu, skazał dubliński sąd 26-letniego Polaka, który w sierpniu ubiegłego roku próbował przemycić narkotyki - pisze sobotni "The Irish Times". Skazany tłumaczył, że kazano mu w ten sposób "odpracować" bilet lotniczy.
Rodzice, których dzieci zginęły bądź zostały kalekami w wyniku trzęsienia ziemi w Chinach będą mogli mieć kolejne dzieci. To decyzja władz prowincji Syczuan, w której w maju silne trzęsienie ziemi zabiło 70 tys. ludzi, w tym 18 tys. dzieci.
Adwokat Radovana Karadżicia wysłał w piątek do sądu w Belgradzie odwołanie od decyzji o ekstradycji do trybunału ONZ byłego przywódcy Serbów bośniackich - podał w sobotę serbski dziennik "Politika". Termin złożenia odwołania minął o północy.
Stały napływ nielegalnych imigrantów nie na żarty przestraszył włoski rząd. W związku z tym, tamtejsze władze ogłosiły w piątek stan kryzysowy na terenie całego kraju.