Takeo Fukuda
Z Wikipedii
Z innymi liderami grupy G7, 1978; od lewej stoją: Giulio Andreotti, Takeo Fukuda, Jimmy Carter, Helmut Schmidt, Valéry Giscard d'Estaing
Takeo Fukuda (ur. 14 stycznia 1905 - zm. 5 lipca 1995) - japoński polityk, premier.
Był politykiem Partii Liberalno-Demokratycznej, a w latach 1976 - 1978 był jej przewodniczącym. W latach 1965 - 1966 i 1968 - 1971 był ministrem finansów. Od 1971 do 1972 był ministrem spraw zagranicznych. W latach 1974 - 1976 był wicepremierem. Od grudnia 1976 do grudnia 1978 był premierem.
Takeo Fukuda był zwolennikiem normalizacji stosunków z Chinami. W 1978 doprowadził do podpisania traktatu pokojowego między Japonią i Chinami.
Najstarszym synem Takeo Fukudy jest polityk Yasuo Fukuda.
| Poprzednik Kiichi Aichi |
minister spraw zagranicznych Japonii 1971—1972 |
Następca Masayoshi Ōhira |
| Poprzednik Takeo Miki |
premier Japonii 1976—1978 |
Następca Masayoshi Ōhira |
| Powódź na Podkarpaciu - zginął 35-latek |
|
Z powodu intensywnych opadów deszczu i burz, które przeszły nad powiatem bieszczadzkim (Podkarpackie) i wezbrania lokalnych potoków powyżej zbiornika wodnego w Solinie, tamtejszy starosta wprowadził wieczorem alarmy powodziowe dla gmin: Lutowiska i Czarna.
|
| "Rozgrywającym ws. ustawy medialnej była lewica" |
|
Platforma Obywatelska prowadziła arogancką politykę w zakresie ustawy medialnej w stosunku do SLD - twierdzi poseł niezrzeszony Maciej Płażyński.
|
| Lubelskie: pogotowie przeciwpowodziowe |
|
Wisła w Annopolu (Lubelskie) przekroczyła po południu stan alarmowy o 4 cm. W niżej położonych Puławach, poziom wody w rzece zbliżył się do stanu ostrzegawczego.
|
| Lepper o Sejmie: to żenujące, kompromitacja |
|
Andrzej Lepper, przewodniczący Samoobrony oświadczył w Olsztynie, że to, co dzieje się w Sejmie "jest żenujące", a "kłótnia między rządem, a pałacem prezydenckim kompromituje Polskę w oczach świata".
|
| "Nie prowadzimy nagonki na Kurskiego i Wassermanna" |
|
"Gazeta Wyborcza" nie prowadzi nagonki na posłów PiS Jacka Kurskiego i Zbigniewa Wassermanna. Wydaje się, że wyroki w procesach między "Gazetą" a nimi były sprawiedliwe - uważa z-ca redaktora naczelnego "Gazety" Piotr Pacewicz.
|