Teatr Wierszalin
Z Wikipedii
Teatr Wierszalin, początkowo Towarzystwo Wierszalin. Nazwa pochodzi od prawosławnej wspólnoty religijnej z lat I wojny światowej na Białostocczyźnie. Założone przez Piotra Tomaszuka i Tadeusza Słobodzianka razem z absolwentami Białostockiej Szkoły Lalek. W 1991 zostało przekształcone w teatr, od 1994 roku otrzymuje budynek w Supraślu. Jeden z teatrów antropologicznych, nawiązujący do mitów, wierzeń tradycji i folkloru, przetwarzający je w teatr nowatorski. Od 2006 roku Teatr jest wojewódzką instytucją kultury, finansowaną przez Urząd Marszałkowski oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP.
Teatr trzykrotnie otrzymał nagrodę Fringe First na festiwalu w Edynburgu. W 1994 Wierszalin odebrał dyplom uznania za wybitne zasługi dla kultury polskiej na świecie przyznawany przez Ministra Spraw Zagranicznych RP. W 1998 roku Międzynarodowy Instytut Teatralny, w uznaniu wartości wnoszonych do teatru światowego, przyznał Wierszalinowi swoją Nagrodę Krytyków. W 2000 roku Teatr zaprezentował na wystawie Expo w Hanowerze spektakl "Ofiara Wilgefortis".
[edytuj] Wybrane realizacje
- "Turlajgroszek" - 1990
- "Merlin - inna historia" - 1993
- "Głup" - 1996
- "Prawiek i inne czasy" - 1997
- "Ofiara Wilgefortis" - 2000
- "Święty Edyp" - 2004
- "Zwierzenia pornogwiazdy" - 2005
- "Bóg Niżyński" - 2006
- "Wierszalin. Reportaż o końcu świata" - 2007
- "Życie snem" - 2007
- "KlÄ…twa" - 2008
[edytuj] Linki zewnętrzne
| Sara Palin nadużyła władzy |
Jest winna nadużycia władzy do prywatnych celów, ale nie złamała prawa - to główny wniosek, do którego doszła specjalna komisja parlamentu stanowego Alaski. Od kilku miesięcy badała czy Sara Palin, republikańska kandydatka na wiceprezydenta USA, rzeczywiście próbowała wymóc na komisarzu policji wyrzucenie z pracy jej byłego szwagra.
|
| Starość nie radość? Nie w Niemczech... |
Niska emerytura, kiepska opieka medyczna, dużo wolnego czasu i jeszcze więcej problemów? - to polski scenariusz życia na emeryturze. Niemiecki jest bardziej kolorowy - aktywni społecznie, chętni do imprezowania w nocnych klubach i łóżkowych eksperymentów - tak wygląda życie Niemca po pięćdziesiątce. Żyć nie umierać!
|
| Joerg Haider zginÄ…Å‚ w wypadku |
Joerg Haider, jeden z czołowych austriackich polityków i przywódca skrajnie-prawicowej partii Sojusz Przyszłość Austrii (BZOe), nie żyje. Zginął w sobotę około 01:30 w nocy w wypadku samochodowym. Jego przyczyny na razie nie są znane. Haider miał 58 lat.
|
| Kim Dzong Ila znów nie było |
Niemal 100 tysięcy osób świętowało w Korei Północnej 63. rocznicę powstania Partii Pracy. I jak na to państwo przystało, wszystko odbyło się z wielką pompą. Wśród tłumu zgromadzonych zabrakło jednak przywódcy kraju Kim Dzong Ila.
|
| Atomowe przymierze Indii i USA |
Indie i Stany Zjednoczone podpisały w piątek umowę o współpracy w dziedzinie cywilnej energetyki nuklearnej. Oznacza to, że po raz pierwszy od ponad 30 lat Indie będą mogły importować technologię i paliwo nuklearne ze Stanów Zjednoczonych.
|
Jest winna nadużycia władzy do prywatnych celów, ale nie złamała prawa - to główny wniosek, do którego doszła specjalna komisja parlamentu stanowego Alaski. Od kilku miesięcy badała czy Sara Palin, republikańska kandydatka na wiceprezydenta USA, rzeczywiście próbowała wymóc na komisarzu policji wyrzucenie z pracy jej byłego szwagra.
Niska emerytura, kiepska opieka medyczna, dużo wolnego czasu i jeszcze więcej problemów? - to polski scenariusz życia na emeryturze. Niemiecki jest bardziej kolorowy - aktywni społecznie, chętni do imprezowania w nocnych klubach i łóżkowych eksperymentów - tak wygląda życie Niemca po pięćdziesiątce. Żyć nie umierać!
Joerg Haider, jeden z czołowych austriackich polityków i przywódca skrajnie-prawicowej partii Sojusz Przyszłość Austrii (BZOe), nie żyje. Zginął w sobotę około 01:30 w nocy w wypadku samochodowym. Jego przyczyny na razie nie są znane. Haider miał 58 lat.
Niemal 100 tysięcy osób świętowało w Korei Północnej 63. rocznicę powstania Partii Pracy. I jak na to państwo przystało, wszystko odbyło się z wielką pompą. Wśród tłumu zgromadzonych zabrakło jednak przywódcy kraju Kim Dzong Ila.
Indie i Stany Zjednoczone podpisały w piątek umowę o współpracy w dziedzinie cywilnej energetyki nuklearnej. Oznacza to, że po raz pierwszy od ponad 30 lat Indie będą mogły importować technologię i paliwo nuklearne ze Stanów Zjednoczonych.