Tehno Terror
Z Wikipedii
| Tehno Terror | ||
| Album studyjny Max i Kelner | ||
| Wydany | 1993 | |
| Nagrywany | 1990 - 1992 | |
| Gatunek | rock alternatywny, reggae, muzyka elektroniczna | |
| Płyta po płycie | ||
|
– |
Tehno Terror (1993) |
– |
Tehno Terror - jedyna płyta polskiego zespołu Max i Kelner wydana w 1993. Wznowiona została w 2006 nakładem wytwórni W Moich Oczach. Wydanie to zawiera 6 utworów bonusowych zarejestrowanych przez Brylewskiego i Rozwadowskiego w 1987 pod nazwą T-34.
[edytuj] Lista utworów
- Intro
- Mamy Zahut
- Denervus Polonicus Influensa Virus
- Dzieci
- Bawimy Się
- Kosmos
- Mega Yoga Kfas
- Starufka
- Kartofle
- Moja Głowa
- Miasto
- Cały Świat
- Denervus Dub
- Głowa Dub (bonus)
- Letnia Przygoda (bonus)
- Pierwsza Podróż (bonus)
- Człowiek Z Żelaza (bonus)
- Czwarta Kontrola (bonus)
- Dziadek Józio (bonus)
[edytuj] Twórcy
- Robert 'Max' Brylewski - wokalista, syntezator, produkcja
- Paweł 'Kelner' Rozwadowski - wokalista
- Vivian Quarco - wokalista (w utworze "Dzieci")
- Anne Adolfson - głos (w utworze "Miasto")
- Krzysztof 'Banan' Banasik - saksofon, waltornia (w utworze "Bawimy się")
- Grzegorz Rydko - saksofon (w utworze "Moja głowa")
- Witold Popiel - projekt graficzny okładki
| Okupacja strefy buforowej |
Rośnie liczba rosyjskich żołnierzy, którzy zajmą pozycje w strefie bezpieczeństwa okalającej Południową Osetię. Do tego jeszcze gen. Anatolij Nogowicyn, zastępca szefa rosyjskiego sztabu, zapowiedział, że Rosjanie nie mają zamiaru opuścić separatystycznej Osetii Płd. - Nie planujemy donikąd odjeżdżać - zaznaczył. Z Gruzji, na niecałe 24 godziny przez zakończeniem zapowiedzianej przez Moskwę ewakuacji, wciąż dochodzą sprzeczne informacje o jej przebiegu.
|
| Rosja nie zamyka drzwi przed NATO |
Szef rosyjskiego resortu spraw zagranicznych, Siergiej Ławrow, powiedział w czwartek, że relacje Moskwy z Sojuszem Północnoatlantyckim zależą od tego ostatniego. - Wszystko zależy nie od nas, lecz od tych, którzy decydują o priorytetach Sojuszu - mówił rosyjski minister.
|
| Dalajlama: Chińska armia morduje w czasie igrzysk |
Przywódca duchowy Tybetańczyków oskarżył chińską armię o otwarcie ognia do tłumu w czasie protestu we wschodnim Tybecie 18 sierpnia. Miało wówczas zginąć 140 Tybetańczyków.
|
| "Pawilon zamienił się w jedną wielką kostnicę" |
Mieszkańcy Madrytu i stolicy Katalonii, Barcelony, pięciominutową ciszą uczcili ofiary środowej katastrofy lotniczej. Ten najtragiczniejszy od 25 lat wypadek przeżyło jedynie 19 osób z ponad 170. Obecnie trwa identyfikacja zwłok. Według wstępnych informacji konsulatu RP, wśród ofiar nie ma Polaków.
|
| Pakistan: dziesiątki zabitych i rannych |
Do podwójnego zamachu, w którym zginęło co najmniej 57 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych, przyznały się pakistańskie grupy talibów. - Widziałem kawałki ciał zwisające z drzew - opisuje świadek dramatu w pakistańskim mieście Wah.
|
Rośnie liczba rosyjskich żołnierzy, którzy zajmą pozycje w strefie bezpieczeństwa okalającej Południową Osetię. Do tego jeszcze gen. Anatolij Nogowicyn, zastępca szefa rosyjskiego sztabu, zapowiedział, że Rosjanie nie mają zamiaru opuścić separatystycznej Osetii Płd. - Nie planujemy donikąd odjeżdżać - zaznaczył. Z Gruzji, na niecałe 24 godziny przez zakończeniem zapowiedzianej przez Moskwę ewakuacji, wciąż dochodzą sprzeczne informacje o jej przebiegu.
Szef rosyjskiego resortu spraw zagranicznych, Siergiej Ławrow, powiedział w czwartek, że relacje Moskwy z Sojuszem Północnoatlantyckim zależą od tego ostatniego. - Wszystko zależy nie od nas, lecz od tych, którzy decydują o priorytetach Sojuszu - mówił rosyjski minister.
Przywódca duchowy Tybetańczyków oskarżył chińską armię o otwarcie ognia do tłumu w czasie protestu we wschodnim Tybecie 18 sierpnia. Miało wówczas zginąć 140 Tybetańczyków.
Mieszkańcy Madrytu i stolicy Katalonii, Barcelony, pięciominutową ciszą uczcili ofiary środowej katastrofy lotniczej. Ten najtragiczniejszy od 25 lat wypadek przeżyło jedynie 19 osób z ponad 170. Obecnie trwa identyfikacja zwłok. Według wstępnych informacji konsulatu RP, wśród ofiar nie ma Polaków.
Do podwójnego zamachu, w którym zginęło co najmniej 57 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych, przyznały się pakistańskie grupy talibów. - Widziałem kawałki ciał zwisające z drzew - opisuje świadek dramatu w pakistańskim mieście Wah.