The Unforgettable Fire
Z Wikipedii
| The Unforgettable Fire | ||
| Okładka płyty | ||
| Album studyjny U2 | ||
| Wydany | 1 października 1984 | |
| Nagrywany | marzec – sierpień 1984 | |
| Gatunek | rock | |
| Długość | 42 min. 19 sek. | |
| Wytwórnia | Island Records | |
| Producent | Brian Eno, Daniel Lanois |
|
| Płyta po płycie | ||
| The Unforgettable Fire (1984) |
||
The Unforgettable Fire – album grupy U2 wydany 1 października 1984 (zob. 1984 w muzyce).
Album był pierwszym wynikiem współpracy U2 z producentami Brianem Eno i Danielem Lanois. Rozpoczął też fascynację U2 Stanami Zjednoczonymi, która znacząco wpłynęła również na dwa następne albumy grupy. Nazwa albumu, znacząca po polsku "niezapominalny pożar", pochodzi od serii obrazów autorstwa ofiar ataków atomowych na na Hiroszimę i Nagasaki, które grupa zobaczyła w muzeum w Chicago, które posiadało również wystawę na temat Martina Luthera Kinga.
Utwór "Pride (In the Name of Love)", opowiadający właśnie o Kingu, okazał się pierwszym przebojem U2 na wielką skalę. "Bad", traktujący o uzależnieniu od heroiny, został sławny po koncercie Live Aid na Wembley w 1985 r., kiedy to U2 odegrało emocjonalną, dwunastominutową wersję utworu, a Bono zszedł z sceny i zatańczył z fanką. "Bad" do dziś jest jedną z ulubionych piosenek zespołu.
Większość albumu (za wyjątkiem m.in. "Pride") przedkłada "klimat" nad proste melodie. W 1987 r. Bono określił The Unforgettable Fire jako "pięknie nieostry" i porównał album z impresjonistycznymi obrazami w odróżnieniu od billboardów. [1]
Album był nagrywany w Zamku Slane w hrabstwie Meath i wykończony w Windmill Lane Studios w Dublinie. Zamek uwidoczniony na okładce płyty to nie Slane, lecz Moydrum w miejscowości Athlone (hrabstwo Westmeath).
Album jest dwukrotną platynową płytą w Wielkiej Brytanii (600 000 sprzedanych kopii) oraz trzykrotną platynową płytą w Stanach Zjednoczonych (3 000 000 kopii).
[edytuj] Lista utworów
- "A Sort of Homecoming" – 5:28
- "Pride (In the Name of Love)" – 3:48
- "Wire" – 4:19
- "The Unforgettable Fire" – 4:55
- "Promenade" – 2:35
- "4th of July" – 2:12
- "Bad" – 6:09
- "Indian Summer Sky" – 4:17
- "Elvis Presley and America" – 6:23
- "MLK" – 2:31
[edytuj] Single
- Pride (In the Name of Love) (1984)
- Bad (1985)
- The Unforgettable Fire (1985)
Bono • The Edge • Adam Clayton • Larry Mullen, Jr.
Boy • October • War • The Unforgettable Fire • The Joshua Tree • Rattle and Hum • Achtung Baby • Zooropa • Original Soundtracks 1 • Pop • All That You Can't Leave Behind • How to Dismantle an Atomic Bomb
Albumy koncertowe: Under a Blood Red Sky • Rattle and Hum • U2.Communication • Hasta la Vista Baby! • Live from Boston 1981 • Live from the Point Depot • Zoo TV Live
EP: Three • Wide Awake in America • Please: PopHeart Live EP • Exclusive • Early Demos • Live from Under the Brooklyn Bridge
Wydania DVD i wideo: Under a Blood Red Sky: Live at Red Rocks • The Unforgettable Fire Collection • Achtung Baby • Zoo TV: Live from Sydney • Popmart: Live from Mexico City • The Best of 1980-1990 • Elevation: Live from Boston • The Best of 1990-2000 • U2 Go Home: Live from Slane Castle • Vertigo: Live from Chicago • Vertigo: Live from Milan • U218 Videos
Kompilacje: Melon: Remixes for Propaganda • The Best of 1980-1990 • The Best of 1990-2000 • Unreleased & Rare • U218 Singles
Set Boxy: The Complete U2
Filmy: U2 3D
| Okupacja strefy buforowej |
Rośnie liczba rosyjskich żołnierzy, którzy zajmą pozycje w strefie bezpieczeństwa okalającej Południową Osetię. Do tego jeszcze gen. Anatolij Nogowicyn, zastępca szefa rosyjskiego sztabu, zapowiedział, że Rosjanie nie mają zamiaru opuścić separatystycznej Osetii Płd. - Nie planujemy donikąd odjeżdżać - zaznaczył. Z Gruzji, na niecałe 24 godziny przez zakończeniem zapowiedzianej przez Moskwę ewakuacji, wciąż dochodzą sprzeczne informacje o jej przebiegu.
|
| Rosja nie zamyka drzwi przed NATO |
Szef rosyjskiego resortu spraw zagranicznych, Siergiej Ławrow, powiedział w czwartek, że relacje Moskwy z Sojuszem Północnoatlantyckim zależą od tego ostatniego. - Wszystko zależy nie od nas, lecz od tych, którzy decydują o priorytetach Sojuszu - mówił rosyjski minister.
|
| Dalajlama: Chińska armia morduje w czasie igrzysk |
Przywódca duchowy Tybetańczyków oskarżył chińską armię o otwarcie ognia do tłumu w czasie protestu we wschodnim Tybecie 18 sierpnia. Miało wówczas zginąć 140 Tybetańczyków.
|
| "Pawilon zamienił się w jedną wielką kostnicę" |
Mieszkańcy Madrytu i stolicy Katalonii, Barcelony, pięciominutową ciszą uczcili ofiary środowej katastrofy lotniczej. Ten najtragiczniejszy od 25 lat wypadek przeżyło jedynie 19 osób z ponad 170. Obecnie trwa identyfikacja zwłok. Według wstępnych informacji konsulatu RP, wśród ofiar nie ma Polaków.
|
| Pakistan: dziesiątki zabitych i rannych |
Do podwójnego zamachu, w którym zginęło co najmniej 57 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych, przyznały się pakistańskie grupy talibów. - Widziałem kawałki ciał zwisające z drzew - opisuje świadek dramatu w pakistańskim mieście Wah.
|
Rośnie liczba rosyjskich żołnierzy, którzy zajmą pozycje w strefie bezpieczeństwa okalającej Południową Osetię. Do tego jeszcze gen. Anatolij Nogowicyn, zastępca szefa rosyjskiego sztabu, zapowiedział, że Rosjanie nie mają zamiaru opuścić separatystycznej Osetii Płd. - Nie planujemy donikąd odjeżdżać - zaznaczył. Z Gruzji, na niecałe 24 godziny przez zakończeniem zapowiedzianej przez Moskwę ewakuacji, wciąż dochodzą sprzeczne informacje o jej przebiegu.
Szef rosyjskiego resortu spraw zagranicznych, Siergiej Ławrow, powiedział w czwartek, że relacje Moskwy z Sojuszem Północnoatlantyckim zależą od tego ostatniego. - Wszystko zależy nie od nas, lecz od tych, którzy decydują o priorytetach Sojuszu - mówił rosyjski minister.
Przywódca duchowy Tybetańczyków oskarżył chińską armię o otwarcie ognia do tłumu w czasie protestu we wschodnim Tybecie 18 sierpnia. Miało wówczas zginąć 140 Tybetańczyków.
Mieszkańcy Madrytu i stolicy Katalonii, Barcelony, pięciominutową ciszą uczcili ofiary środowej katastrofy lotniczej. Ten najtragiczniejszy od 25 lat wypadek przeżyło jedynie 19 osób z ponad 170. Obecnie trwa identyfikacja zwłok. Według wstępnych informacji konsulatu RP, wśród ofiar nie ma Polaków.
Do podwójnego zamachu, w którym zginęło co najmniej 57 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych, przyznały się pakistańskie grupy talibów. - Widziałem kawałki ciał zwisające z drzew - opisuje świadek dramatu w pakistańskim mieście Wah.