Trampolino Dal Ben HS106
Z Wikipedii
| Trampolino Dal Ben | |
| Informacje ogólne | |
| Nazwa skoczni | Trampolino Dal Ben |
| Miejscowość | |
| Rok otwarcia | 1991 |
| Punkt konstrukcyjny | K95 |
| Rozmiar skoczni (HS) | 106 m |
| Najdłuższy skok | 107,5 m |
| Rekordzista | (28.02.2003) |
| Kluby | Unione Sportiva Dolomitica |
| Igelit | |
Trampolino Dal Ben K95 to skocznia narciarska znajdująca się we włoskim Predazzo.
Trampolino Dal Ben jest położona w liczącym się centrum sportów zimowych. Jest skocznią nowoczesną, wybudowaną w 1991 roku. Skocznia wyposażona jest w armatki śnieżne, sztuczne oświetlenie oraz igelit do skakania latem.
Obiekt został zbudowany specjalnie na Mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym w 1991 roku. W 2003 roku ponownie gościły tu Mistrzostwa Świata. Oprócz tego organizowane są tu konkursy Pucharu Świata.
[edytuj] Informacje o skoczni
- długość rozbiegu – 93 m
- nachylenie progu – 10°
- wysokość progu – 2,4 m
- nachylenie zeskoku – 30°
- średnia prędkość na rozbiegu – 89,7 km/h
- punkt konstrukcyjny – 95 m
- punkt sędziowski – 106 m
- rozmiar skoczni (HS) – 106 m
- rekord skoczni – 107,5 m
Adam Małysz 28.02.2003)
[edytuj] Zobacz też
-
Ponieważ opis tego hasła związanego z Włochami i skokami narciarskimi ma formę zaledwie zalążkową , pomóż nam je rozbudować, o ile dysponujesz odpowiednimi źródłami.
Prosimy, zapoznaj siÄ™ najpierw z zasadami oraz zaleceniami edytowania Wikipedii.
| "Polacy wybrali gruzińskie wino zamiast rosyjskiego gazu" |
- Toasty za powodzenie i skuteczność tarczy wznoszono gruzińskim winem - podsumowuje amerykańsko-polskie porozumienie o tarczy rosyjski dziennik "Wriemia Nowostiej". Rosyjska prasa ocenia, że umowa popsuje i tak nienajlepsze stosunki Warszawy z Moskwą.
|
| Rosja oficjalnie nie zrywa z NATO |
Rosja zdecydowała się zamrozić wszelką współpracę wojskową z NATO i jego sojusznikami - poinformowało na swoich stronach internetowych norweskie ministerstwo obrony. Rosjanie oficjalnie zaprzeczają.
|
| Rosjanie: z Osetii Płd. nie wyjdziemy |
- Nie planujemy donikąd odjeżdżać - w ten sposób gen. Anatolij Nowogicyn, zastępca szefa rosyjskiego sztabu, zapowiedział, że Rosjanie nie mają zamiaru opuścić separatystycznej Osetii Południowej. Z Gruzji, na niecałe 24 godziny przez zakończeniem zapowiedzianej przez Moskwę ewakuacji, wciąż dochodzą sprzeczne informacje o jej przebiegu.
|
| Saakaszwili: Rosjanie kpią sobie ze świata |
Rosjanie faktycznie opuszczają niektóre gruzińskie miasta - przyznaje prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili - ale dodaje, że jednocześnie rosyjskie wojska nasilają działania w innych regionach jego kraju. - Rosjanie kpią sobie ze świata - mówi Saakaszwili. Z kolei Waszyngton ujawnia, że ostrzegał Tbilisi przed konfliktem z Rosją.
|
| Atak na tureckich policjantów |
Ośmiu tureckich policjantów i trzech żołnierzy zostało rannych w eksplozji przydrożnej bomby w Izmirze na zachodzie Turcji. Nikt na razie nie przyznał się do zamachu.
|
- Toasty za powodzenie i skuteczność tarczy wznoszono gruzińskim winem - podsumowuje amerykańsko-polskie porozumienie o tarczy rosyjski dziennik "Wriemia Nowostiej". Rosyjska prasa ocenia, że umowa popsuje i tak nienajlepsze stosunki Warszawy z Moskwą.
Rosja zdecydowała się zamrozić wszelką współpracę wojskową z NATO i jego sojusznikami - poinformowało na swoich stronach internetowych norweskie ministerstwo obrony. Rosjanie oficjalnie zaprzeczają.
- Nie planujemy donikąd odjeżdżać - w ten sposób gen. Anatolij Nowogicyn, zastępca szefa rosyjskiego sztabu, zapowiedział, że Rosjanie nie mają zamiaru opuścić separatystycznej Osetii Południowej. Z Gruzji, na niecałe 24 godziny przez zakończeniem zapowiedzianej przez Moskwę ewakuacji, wciąż dochodzą sprzeczne informacje o jej przebiegu.
Rosjanie faktycznie opuszczają niektóre gruzińskie miasta - przyznaje prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili - ale dodaje, że jednocześnie rosyjskie wojska nasilają działania w innych regionach jego kraju. - Rosjanie kpią sobie ze świata - mówi Saakaszwili. Z kolei Waszyngton ujawnia, że ostrzegał Tbilisi przed konfliktem z Rosją.
Ośmiu tureckich policjantów i trzech żołnierzy zostało rannych w eksplozji przydrożnej bomby w Izmirze na zachodzie Turcji. Nikt na razie nie przyznał się do zamachu.