Tribute band
Z Wikipedii
Tribute band (czyt: tribjut band z ang.) - zespół muzyczny, którego działalność polega na odtwarzaniu muzyki innej istniejącej wcześniej lub współczesnej grupy rockowej. Grupy te starają się odtworzyć muzykę oraz sceniczne przedstawienia oryginalnych grup z możliwie jak największą wiernością. Niekiedy udaje się im osiągnąć taką doskonałość, iż ich muzyka jest nierozróżnialna od oryginalnej.
W ostatnich latach zauważa się wzrost zainteresowania grupami trybutowymi, w związku z powracającą modą na klasyczny rock, przy jednoczesnym braku możliwości, a niekiedy woli przedstawiania tej muzyki przez ich oryginalnych twórców. Wiele też legendarnych grup lub właścicieli praw autorskich przyjęło praktykę licencjonowania grup trybutowych wykonujących ich muzykę.
Do wykonawców najczęściej naśladowanych należą Elvis Presley, Genesis, Led Zeppelin, Pink Floyd, The Beatles.
Najbardziej znanym polskim zespołem trybutowym są Żuki.
[edytuj] Zobacz też
| Powódź na Podkarpaciu - zginął 35-latek |
|
Z powodu intensywnych opadów deszczu i burz, które przeszły nad powiatem bieszczadzkim (Podkarpackie) i wezbrania lokalnych potoków powyżej zbiornika wodnego w Solinie, tamtejszy starosta wprowadził wieczorem alarmy powodziowe dla gmin: Lutowiska i Czarna.
|
| "Rozgrywającym ws. ustawy medialnej była lewica" |
|
Platforma Obywatelska prowadziła arogancką politykę w zakresie ustawy medialnej w stosunku do SLD - twierdzi poseł niezrzeszony Maciej Płażyński.
|
| Lubelskie: pogotowie przeciwpowodziowe |
|
Wisła w Annopolu (Lubelskie) przekroczyła po południu stan alarmowy o 4 cm. W niżej położonych Puławach, poziom wody w rzece zbliżył się do stanu ostrzegawczego.
|
| Lepper o Sejmie: to żenujące, kompromitacja |
|
Andrzej Lepper, przewodniczący Samoobrony oświadczył w Olsztynie, że to, co dzieje się w Sejmie "jest żenujące", a "kłótnia między rządem, a pałacem prezydenckim kompromituje Polskę w oczach świata".
|
| "Nie prowadzimy nagonki na Kurskiego i Wassermanna" |
|
"Gazeta Wyborcza" nie prowadzi nagonki na posłów PiS Jacka Kurskiego i Zbigniewa Wassermanna. Wydaje się, że wyroki w procesach między "Gazetą" a nimi były sprawiedliwe - uważa z-ca redaktora naczelnego "Gazety" Piotr Pacewicz.
|