Trzecia zasada termodynamiki
Z Wikipedii
Trzecia zasada termodynamiki (zasada Nernsta) może być sformułowana jako postulat: nie można za pomocą skończonej liczby kroków uzyskać temperatury zera bezwzględnego (zero kelwinów), jeżeli za punkt wyjścia obierzemy niezerową temperaturę bezwzględną.
Inne sformułowanie głosi, że entropia substancji tworzących doskonałe kryształy dąży do 0 gdy temperatura dąży do 0 K.
Mówiąc jaśniej, gdyby udało się schłodzić jakąś substancję do 0 K i gdyby ona utworzyła kryształ doskonały to jej entropia musiałaby przyjąć wartość 0. Jest to jednak technicznie, a także formalnie niewykonalne, dlatego definicja trzeciej zasady termodynamiki w formie:
- entropia kryształu doskonałego w temperaturze zera bezwzględnego jest równa 0
nie jest poprawna, choć intuicyjnie akceptowalna.
[edytuj] Zobacz też
- termodynamika
- zasady termodynamiki
- zerowa zasada termodynamiki
- pierwsza zasada termodynamiki
- druga zasada termodynamiki
- trzecia zasada termodynamiki
- czwarta zasada termodynamiki
| Szczęściu trzeba pomagać |
|
"Słowacy robili sporo zamieszania, ale - z całym szacunkiem - powinniśmy sobie z nimi poradzić". Słowa Leo Beenhakkera mogłyby posłużyć za najlepsze podsumowanie przegranego przez jego podopiecznych spotkania w eliminacjach mistrzostw świata. Warto jednak postawić sobie pytanie: z jakim rywalem poradziłaby sobie drużyna dysponowana tak, jak w środę na Tehelnym Polu?
|
| El. MÅš: niemoc faworyzowanej Portugalii |
|
Portugalia zremisowała w Bradze z Albanią 0:0 (0:0) w meczu grupy 1. eliminacji piłkarskich mistrzostw świata.
|
| El. MÅš: podsumowanie |
|
Hiszpania, Anglia i Holandia nadal bez straty punktów kroczą po awans do piłkarskiego mundialu w RPA w 2010 roku. W środę z tego grona odpadła Grecja, która uległa Szwajcarii 1:2. Największą niespodziankę stanowił bezbramkowy remis Portugalii z Albanią.
|
| El. MŚ: opinie polskich piłkarzy |
|
Opinie polskich piłkarzy po przegranym meczu ze Słowacją 1:2 w eliminacjach mistrzostw świata:
|
| "Dobij dziada, bo jak dziad ożyje, to ciebie dobije" |
|
To był szok. Kilkanaście minut po ostatnim gwizdku na Tehelnym Polu w Bratysławie nadal ciężko w to uwierzyć. Polacy po koszmarnych błędach dali sobie strzelić dwa gole w niespełna dwie minuty i przegrali wygrany mecz - napisał na blogu "Faul taktyczny" redaktor serwisu sport.onet.pl Daniel Bednarek.
|
