Udaj Husajn
Z Wikipedii
Udaj Husajn (18 czerwca 1964 - 22 lipca 2003) – najstarszy syn dyktatora Iraku, Saddama Husajna i jego żony Sadżidy Chajr-Allah. Jednym ze słynnych z jego czworga rodzeństwa był brat Kusaj Husajn.
Mówi się, że odziedziczył po ojcu nieposkromiony charakter i wielkie okrucieństwo. W młodości miał reputację kobieciarza i playboya. Był miłośnikiem szalonych wyścigów samochodami sportowymi. Ojciec nie tylko tolerował, ale świadomie tuszował jego niebezpieczne wybryki. W zamian za to miał zagwarantowaną dozgonną lojalność syna. Jego znane okrucieństwo było użyteczne dla dyktatora. Udaj osobiście przesłuchiwał i torturował więźniów, szczególnie tych zagrażających interesom klanu rodzinnego.
W czasie rządów swojego ojca był przewodniczącym Komitetu Olimpijskiego oraz dowodził fedainami. Kazał torturować sportowców, którzy nie osiągali odpowiednich wyników sportowych.
Saddam od najmłodszych lat widział w Udaju swego następcę. Zmiana nastąpiła w 1996 roku, gdy w wyniku nieudanego zamachu terrorystycznego najstarszy syn dyktatora stał się kaleką i od tego momentu poruszał się z wielkim trudem. Inwalidztwo spowodowało, że ojciec wyznaczył na swego następcę młodszego o 4 lata Kusaja. Stopniowo zaczął odsuwać Udaja od władzy i wpływu na obszary dotychczas mu podległe - policję, wywiad i wojsko. W roku 2002 pozbawił go nawet przywództwa paramilitarnej organizacji młodzieżowej Feddainów - która była chlubą Udaja. Odsunięcie od władzy nie było jednakże absolutne. Do końca podlegały mu pozostałe organizacje młodzieżowe i sportowe w Iraku oraz pozostające pod kontrolą klanu dyktatora medialne imperium Husajnów.
W odróżnieniu od swego brata uwielbiał pokazywać się publicznie, brać udział w konferencjach prasowych i przyjmować zagraniczne delegacje.
Po upadku Bagdadu w 2003 roku ukrywał się razem z bratem Kusajem. Zginął, wraz ze swoim bratem, w zasadzce zorganizowanej przez koalicję antyterrorystyczną USA, 22 lipca 2003. Amerykanom udało się namierzyć kryjówkę braci dzięki informacjom, za które informator (nazwisko nie zostało ujawnione) otrzymał nagrodę pieniężną w wysokości 15 milionów dolarów.
[edytuj] Linki zewnętrzne
| "Polacy wybrali gruzińskie wino zamiast rosyjskiego gazu" |
- Toasty za powodzenie i skuteczność tarczy wznoszono gruzińskim winem - podsumowuje amerykańsko-polskie porozumienie o tarczy rosyjski dziennik "Wriemia Nowostiej". Rosyjska prasa ocenia, że umowa popsuje i tak nienajlepsze stosunki Warszawy z Moskwą.
|
| Rosja oficjalnie nie zrywa z NATO |
Rosja zdecydowała się zamrozić wszelką współpracę wojskową z NATO i jego sojusznikami - poinformowało na swoich stronach internetowych norweskie ministerstwo obrony. Rosjanie oficjalnie zaprzeczają.
|
| Rosjanie: z Osetii Płd. nie wyjdziemy |
- Nie planujemy donikąd odjeżdżać - w ten sposób gen. Anatolij Nowogicyn, zastępca szefa rosyjskiego sztabu, zapowiedział, że Rosjanie nie mają zamiaru opuścić separatystycznej Osetii Południowej. Z Gruzji, na niecałe 24 godziny przez zakończeniem zapowiedzianej przez Moskwę ewakuacji, wciąż dochodzą sprzeczne informacje o jej przebiegu.
|
| Saakaszwili: Rosjanie kpią sobie ze świata |
Rosjanie faktycznie opuszczają niektóre gruzińskie miasta - przyznaje prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili - ale dodaje, że jednocześnie rosyjskie wojska nasilają działania w innych regionach jego kraju. - Rosjanie kpią sobie ze świata - mówi Saakaszwili. Z kolei Waszyngton ujawnia, że ostrzegał Tbilisi przed konfliktem z Rosją.
|
| Atak na tureckich policjantów |
Ośmiu tureckich policjantów i trzech żołnierzy zostało rannych w eksplozji przydrożnej bomby w Izmirze na zachodzie Turcji. Nikt na razie nie przyznał się do zamachu.
|
- Toasty za powodzenie i skuteczność tarczy wznoszono gruzińskim winem - podsumowuje amerykańsko-polskie porozumienie o tarczy rosyjski dziennik "Wriemia Nowostiej". Rosyjska prasa ocenia, że umowa popsuje i tak nienajlepsze stosunki Warszawy z Moskwą.
Rosja zdecydowała się zamrozić wszelką współpracę wojskową z NATO i jego sojusznikami - poinformowało na swoich stronach internetowych norweskie ministerstwo obrony. Rosjanie oficjalnie zaprzeczają.
- Nie planujemy donikąd odjeżdżać - w ten sposób gen. Anatolij Nowogicyn, zastępca szefa rosyjskiego sztabu, zapowiedział, że Rosjanie nie mają zamiaru opuścić separatystycznej Osetii Południowej. Z Gruzji, na niecałe 24 godziny przez zakończeniem zapowiedzianej przez Moskwę ewakuacji, wciąż dochodzą sprzeczne informacje o jej przebiegu.
Rosjanie faktycznie opuszczają niektóre gruzińskie miasta - przyznaje prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili - ale dodaje, że jednocześnie rosyjskie wojska nasilają działania w innych regionach jego kraju. - Rosjanie kpią sobie ze świata - mówi Saakaszwili. Z kolei Waszyngton ujawnia, że ostrzegał Tbilisi przed konfliktem z Rosją.
Ośmiu tureckich policjantów i trzech żołnierzy zostało rannych w eksplozji przydrożnej bomby w Izmirze na zachodzie Turcji. Nikt na razie nie przyznał się do zamachu.