Unia Metropolii Polskich
Z Wikipedii
Unia Metropolii Polskich - powstała 11 października 1990 roku z inicjatywy prezydentów Gdańska, Krakowa, Poznania, Warszawy i Wrocławia.
Spis treści |
[edytuj] Historia
Unia Metropolii Polskich powstała w Krakowie 11 października 1990 roku z woli prezydentów miast: Gdańska, Krakowa, Poznania, m. st. Warszawy i Wrocławia, jako forum solidarności władz metropolitalnych w działaniach zmierzających do sieciowego powiązania miast postkomunistycznych z demokratycznymi miastami Europy i świata, według projektu Instytutu Miasta p.t. "Tyle państwa ile miasta".
Początkowo UMP działała w formie konwentu prezydentów miast. W 1993 roku Unia Metropolii Polskich zarejestrowała się jako fundacja miast i została jednym z inicjatorów utworzenia Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, której stronę samorządową współtworzy razem z następującymi organizacjami: Unią Miasteczek Polskich, Związkiem Miast Polskich, Związkiem Powiatów Polskich, Związkiem Gmin Wiejskich RP, Związkiem Województw RP. Wszystkie obecne miasta UMP są członkami zwyczajnymi Stowarzyszenia Eurocities, zrzeszającego wielkie miasta europejskie. Przedstawiciele Unii Metropolii Polskich zasiadają w Komitecie Regionów UE.
[edytuj] Członkowie
Obecnie do unii należy 12 obszarów metropolitalnych Polski:
- Białystok
- Bydgoszcz
- Gdańsk
- Katowice (GZM)
- Kraków
- Lublin
- Łódź
- Poznań
- Rzeszów
- Szczecin
- Warszawa
- Wrocław
Unia Metropolii Polskich jest członkiem stowarzyszonym Światowego Stowarzyszenia Wielkich Metropolii Metropolis (Członkiem zwyczajnym Metropolis jest Warszawa). Stowarzyszone w Unii miasta są także członkami zwyczajnymi Stowarzyszenia Eurocities zrzeszającego wielkie miasta europejskie.
[edytuj] Zarząd
- Paweł Adamowicz (Gdańsk) - prezes zarządu, ur. w 1965, prawnik, 1994-98 Przewodniczący Rady Miasta Gdańska, od 1998 r. Prezydent Miasta Gdańska.
- Piotr Uszok (Katowice) - sekretarz zarządu, ur. w 1955, inżynier, 1994-98 Wiceprezydent Miasta Katowice, od 1998 r. Prezydent Miasta Katowice, od 2002 r. Współprzewodniczący Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.
- Mirosław Czekaj (Warszawa) - skarbnik fundacji, ur. w 1963 r., doktor nauk ekonomicznych. 1992-2004 pełnił funkcję Skarbnika Miasta Szczecina, od 2007 r. Skarbnik Miasta Stołecznego Warszawy.
- Tadeusz Truskolaski (Białystok) - członek zarządu, ur. 1958 r., doktor nauk ekonomicznych, od 2006 r. Prezydent Miasta Białegostoku.
- Jacek Majchrowski (Kraków) - członek zarządu, ur. w 1947 r., profesor zwyczajny nauk prawnych, od 2002 r. Prezydent Miasta Krakowa.
- Piotr Krzystek (Szczecin) - członek zarządu, ur. w 1973 r., prawnik, od 2006 r. Prezydent Miasta Szczecina.
[edytuj] Linki zewnętrzne
Białystok • Bydgoszcz • Gdańsk • Katowice • Kraków • Lublin • Łódź • Poznań • Rzeszów • Szczecin • Warszawa • Wrocław
| Absurdalne zapisy blokują unijne dotacje |
|
Bardzo dobry projekt może nie dostać dofinansowania, jeżeli np. przedsiębiorca wypełni wniosek... czarnym długopisem. Takie wątpliwe wymogi wymyślają urzędnicy - czytamy w "Rzeczpospolitej".
|
| KE zamroziła ponad 2 mld euro dla Bułgarii |
|
Komisja Europejska zamroziła znacznie więcej środków dla Bułgarii, niż ogłoszone w środę 825 mln euro z przedakcesjnych funduszy ISPA, PHARE i SAPARD - napisał bułgarski dziennk "Sega".
|
| Betacom: 35 proc. zysku na dywidendę? |
|
Zarząd Betacom zamierza wnioskować do Rady Nadzorczej i WZA o przeznaczenie na wypłatę dywidendy około 35 proc. zysku netto za rok obrotowy 2007/08. W kolejnych latach zarząd planuje rekomendować wypłatę dywidendy na poziomie 25-35 proc. zysku - poinformowała spółka w raporcie rocznym.
|
| Najdroższe miasta świata |
|
W 1998 roku Moskwa przechodziła kryzys. Ponad 100 tysięcy Rosjan wyszło na ulicę, gdy banki splajtowały, tracąc oszczędności życia milionów obywateli. Zaledwie 10 lat później globalny boom surowcowy sprawił, że Rosja opływa w gotówkę, a Moskwa stała się drogim miastem.
|
| Handel w internecie to teraz żyła złota |
|
Przekonał się o tym Amazon.com - największy na świecie sklep online, którego zyski skoczyły w drugim kwartale o 41 proc. Dzięki słabemu dolarowi zakupy robią tam Chińczycy, Niemcy, Francuzi i coraz częściej Polacy - czytamy w "Dzienniku".
|