VII symfonia Beethovena
Z Wikipedii
VII Symfonia A-dur (op. 92) Ludwiga van Beethovena powstawała w latach 1811-1812. Zadedykowana hrabiemu Moritzowi von Friesowi.
Premiera odbyła się 8 grudnia 1813 roku w wiedeńskiej Wielkiej Sali Uniwersyteckiej.
VII Symfonia składa się z czterech części:
Czas trwania: około 34 minuty.
Przez Richarda Wagnera z racji swojego muzycznego klimatu ochrzczona Apoteozą tańca. Interpretacja samego Beethovena zawiera odniesienia do bachanaliów[1]: "Muzyka jest winem które inspiruje nas do tworzenia, ja jestem Bachusem, który daje to wspaniałe wino, aby uczynić ludzi duchowo pijanymi".
Do najwybitniejszych interpretatorów tej symfonii zaliczają się Arturo Toscanini, Herbert von Karajan oraz Carlos Kleiber.
Przypisy
- ↑ Richard Osborne "Beethoven: The Nine Symphonies"
I symfonia op. 21 • II symfonia op. 36 • III symfonia "Eroica" op. 55 • IV symfonia op. 60 • V symfonia op. 67 • VI symfonia "Pastoralna" op. 68 • VII symfonia op. 92 • VIII symfonia op. 93 • IX symfonia op. 125
| Szczęściu trzeba pomagać |
|
"Słowacy robili sporo zamieszania, ale - z całym szacunkiem - powinniśmy sobie z nimi poradzić". Słowa Leo Beenhakkera mogłyby posłużyć za najlepsze podsumowanie przegranego przez jego podopiecznych spotkania w eliminacjach mistrzostw świata. Warto jednak postawić sobie pytanie: z jakim rywalem poradziłaby sobie drużyna dysponowana tak, jak w środę na Tehelnym Polu?
|
| El. MÅš: niemoc faworyzowanej Portugalii |
|
Portugalia zremisowała w Bradze z Albanią 0:0 (0:0) w meczu grupy 1. eliminacji piłkarskich mistrzostw świata.
|
| El. MÅš: podsumowanie |
|
Hiszpania, Anglia i Holandia nadal bez straty punktów kroczą po awans do piłkarskiego mundialu w RPA w 2010 roku. W środę z tego grona odpadła Grecja, która uległa Szwajcarii 1:2. Największą niespodziankę stanowił bezbramkowy remis Portugalii z Albanią.
|
| El. MŚ: opinie polskich piłkarzy |
|
Opinie polskich piłkarzy po przegranym meczu ze Słowacją 1:2 w eliminacjach mistrzostw świata:
|
| "Dobij dziada, bo jak dziad ożyje, to ciebie dobije" |
|
To był szok. Kilkanaście minut po ostatnim gwizdku na Tehelnym Polu w Bratysławie nadal ciężko w to uwierzyć. Polacy po koszmarnych błędach dali sobie strzelić dwa gole w niespełna dwie minuty i przegrali wygrany mecz - napisał na blogu "Faul taktyczny" redaktor serwisu sport.onet.pl Daniel Bednarek.
|