Walenie
Z Wikipedii
| Walenie | |
Orka Orcinus orca |
|
| Systematyka | |
| Domena | eukarioty |
| Królestwo | zwierzęta |
| Typ | strunowce |
| Podtyp | kręgowce |
| Gromada | ssaki |
| Podgromada | ssaki żyworodne |
| Szczep | łożyskowce |
| Rząd | walenie |
| Nazwa systematyczna | |
| Cetacea | |
| Brisson, 1762 | |
Walenie (Cetacea) – rząd ssaków (w kladystyce to klad ssaków kopytnych o wodnym trybie życia). Występują one we wszystkich oceanach, z wyjątkiem delfinów słodkowodnych, zamieszkujących rzeki oraz nielicznych gatunków żyjących na styku tych dwóch środowisk (estuaria). W skład tego rzędu wchodzi około 80 gatunków dużych zwierząt, takich jak delfin, morświn[1], kaszalot, płetwal błękitny. Ich podobieństwo do ryb ma charakter konwergencji i jest w dużym stopniu powierzchowne. Pewne cechy budowy waleni nie pozostawiają wątpliwości, że ich współczesny wodny tryb życia jest wtórnym przystosowaniem do życia w środowisku wodnym. Walenie potrafią wytrzymać pod wodą nawet półtorej godziny.
Spis treści |
[edytuj] Anatomia
Wygląd i anatomia waleni podporządkowane są ściśle warunkom środowiska, w którym żyją. Na przykład uszy i genitalia samców ukryte są wewnątrz ciała, co zmniejsza opór wody w trakcie przemieszczania się zwierzęcia. Gruba warstwa tłuszczu jest nie tylko rezerwuarem energetycznym, ale przede wszystkich chroni przed nadmiernym oziębieniem organizmu. Otwory nosowe znajdują się na czubku głowy, co umożliwia oddychanie z zanurzonym ciałem. Płuca dostosowane są do długiego nurkowania - niektóre walenie potrafią pozostać ponad godzinę pod wodą (np. kaszalot).
Walenie pływają za pomocą płetwy ogonowej, ustawionej poziomo (w przeciwieństwie do ryb). Płetwy piersiowe pomagają w sterowaniu. Odpowiadają one przednim nogom ssaków lądowych. Tylne nogi są całkowicie zredukowane, jedyną pozostałością są drobne kości wewnątrz ciała. Dodatkowo, większość gatunków posiada płetwę grzbietową.
[edytuj] Przegląd waleni
[edytuj] Rozmnażanie
Walenie rodzą zawsze jedno młode. Czas ssania jest przeważnie długi (u wielu gatunków ponad rok), sprzyjając powstawaniu mocnych więzi matki z potomstwem. Większość waleni osiąga dojrzałość płciową późno, zwykle po siedmiu do dziesięciu lat. Ta strategia rozrodcza polega na płodzeniu nielicznego potomstwa, gwarantując mu wysokie szanse przeżycia.
Narządy płciowe podczas pływania spoczywają wciągnięte do wnęk wewnątrz ciała, co obniża opór. Większość waleni nie zawiera trwałych związków podczas parzenia się, zamiast tego samice wielu gatunków mają kilku partnerów w ciągu pory rozrodczej. Poród odbywa się ogonem naprzód, czyli sposobem o najniższym niebezpieczeństwie utopienia się noworodka. Matki karmią młode wtryskując im mleko o wysokiej zawartości tłuszczu do pyska.
[edytuj] Ewolucja
Przystosowanie waleni do życia w wodzie ma charakter wtórny. Ich "powrót" do wody nastąpił prawdopodobnie w eocenie. Między 55 i 34 mln lat temu pojawiły się pierwsze prawalenie. Wprawdzie rodowód waleni nie jest oczywisty, jednak przypuszcza się, że wywodzą się one od drapieżnych parzystokopytnych.
[edytuj] Echolokacja
Walenie orientują się w środowisku między innymi za pomocą echolokacji. Wydawane przez nie ostre trzeszczące dźwięki odbijają się od przeszkód i wracają w postaci echa, po czym są "przyjmowane" przez dolną szczękę i opracowywane w mózgu. Przypuszcza się, że tłuszcz w głowie zębowców, w tworze zwanym melonem, odgrywa rolę urządzenia kondensującego wydawane dźwięki w wąską wiązkę (zobacz echolokacja waleni).
[edytuj] Systematyka
W obrębie rzędu wyróżnia się trzy podrzędy:
- zębowce posiadają zęby i odżywiają się rybami lub głowonogami. Wyróżniają się zdolnością postrzegania otoczenia przez echolokację.
- fiszbinowce charakteryzują się fiszbinem, czyli rogowymi płytami w górnej szczęce, służącymi do filtrowania planktonu z wody. Do nich należą największe gatunki żyjących zwierząt.
- wymarłe prawalenie
[edytuj] Walenie a człowiek
Większość gatunków dużych waleni jest zagrożona. Przez stulecia wielorybnicy polowali na nie dla zdobycia oleju, mięsa, fiszbinu oraz ambry (substancji z jelit kaszalota). Do połowy XX. wieku wielorybnictwo doprowadziło wiele populacji niemal do wyginięcia. Od 1985 r. międzynarodowe umowy zabraniają zabijania waleni dla celów komercyjnych. Obecnie wielorybnictwo regulowane kwotami dozwolone jest według tubylczych tradycji dla grup etnicznych, m.in. w subarktycznych regionach Ameryki i Syberii. Nowoczesne wielorybnictwo jest podtrzymywane w niektórych krajach (m.in. Japonia, Norwegia, Islandia) - oficjalnie do celów naukowych.
Dla mniejszych waleni największe zagrożenie stanowią sieci rybackie. Szczególnie podczas połowu tuńczyków w Oceanie Spokojnym corocznie giną tysiące delfinów. W wielu krajach trwają polowania na małe walenie, aby uzyskać pożywienie, olej albo mięso na przynęty. Najbardziej zagrożone są jednak delfiny słodkowodne przez użytkowanie zamieszkanych przez nie rzek.
Wielką atrakcję stanowi dla oceanariów i ogrodów zoologicznych trzymanie małych waleni, najczęściej delfinów. Ze względu na zdolność do nauki są one używane także w wojskach do działań bojowych.
[edytuj] Przypisy
[edytuj] Bibliografia
- Rice, Dale W., Marine mammals of the world: systematics and distribution, Washington (1998)
- Ziemia, rośliny, zwierzęta, Larousse, red.wyd.pol. J.Werner, J. Żabiński, Warszawa 1970, ISBN 83-10-08302-5
[edytuj] Zobacz też
| Sobolewski: zawieszenie notowań to ostateczność |
|
Prezes GPW, Ludwik Sobolewski pytany w TVN24 przy jakich spadkach warszawska giełda mogłaby zawiesić notowania, podobnie jak to już czyniły inne giełdy, odpowiedział, że jest daleki od zawieszania notowań.
|
| Brytyjskie szpitale i uniwersytety kolejnymi ofiarami kryzysu |
|
Londyńska prasa pisze o kryzysie islandzkich banków, w których Brytyjczycy ulokowali swoje oszczędności.
|
| Lepiej nie kłamać w CV |
|
Pracodawcy coraz częściej sprawdzają kandydatów do pracy. Prześwietlają ich dotychczasowe zatrudnienie, referencje zawodowe, a nawet przeprowadzają wywiad środowiskowy - podaje "Rzeczpospolita".
|
| Co o kryzysie finansów piszą weekendowe gazety |
|
Na czołowych stronach wiodących polskich dzienników dominują informacje o rozlewającym się w świecie kryzysie finansów.
|
| Gwiazdowski: nie warto pompować miliardów w banki |
|
Robert Gwiazdowski, prawnik, ekonomista i ekspert Centrum im. Adama Smitha, w wywiadzie dla "Naszego Dziennika" odnosi się m.in. do zapowiadanego przez polski rząd podwyższenia gwarancji na depozyty bankowe z obecnych 22,5 tys. euro do 50 tys. euro.
|