William Clark
Z Wikipedii
| William Clark | |
| Urodzony | 1 sierpnia 1770 |
| Zmarł | 1 września 1838 |
William Clark (ur. 1 sierpnia 1770, zm. 1 września 1838) - amerykański podróżnik i odkrywca.
Clark urodził się w rodzinie plantatorów z Wirginii w 1770 r. Był najmłodszym z sześciorga rodzeństwa i najmłodszym bratem George'a Clarka bohatera wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych. W wieku 14 lat przeprowadził się razem z rodziną na nową plantację do Kentucky.
Na początku 1789 r. Clark służył jako członek milicji ochotniczej w walkach z Indianami w dolinie Ohio. Oficerem w armii regularnej został w 1792 r. a w 1794 r. walczył w bitwie pod Fallen Timbers. 2 lata później zrezygnował ze służby aby móc zarządzać rodzinną plantacją.
Wkrótce Clark zaprzyjaźnił się z Meriwetherem Lewisem i zgodził się uczestniczyć. jako współdowódca wyprawy badawczej, która miała wyruszyć w 1803 roku na zachód. Po kilku miesiącach studiowania astronomii i kartografii Clark i Lewis (kutrem rybackim) popłynęli w górę rzeki Ohio poczynając od Pittsburgha. Podróżowali m.in. przez Wood River, Illinois, gdzie rzeka Missouri łączy się z Missisipi. Na wiosnę znowu wpłynęli na Missouri i w październiku osiągnęli wioski indiańskiego plemienia Mandanów (obecnie Dakota Północna) gdzie zdecydowali się zostać na zimę.
W czasie pobytu wśród Indian okazało się, że Lewis i Clark będą od nich w dużym stopniu zależni. Mandanowie na szczęście okazali się całkowicie przyjaźni i obdarowali ich żywnością, chronili przed napadami oraz udzielili im bardzo cennych informacji. Największą pomocą był jednak francuski Kanadyjczyk Toussaint Charbonneau, którego podróżnicy zatrudnili jako tłumacza, oraz jego żona z plemienia Szoszonów o imieniu Sacajawea, która była nieocenionym przewodnikiem. Dzięki niej udawało się także utrzymać przyjazne stosunki z napotykanymi plemionami.
W kwietniu 1805 r. cała ekspedycja licząca 33 członków opuściła wioskę Mandanów i udała się znowu na Missouri. 4 miesiące później udało im się osiągnąć ostatni górny odcinek rzeki nadający się do żeglugi. Plemię Szoszonów dowodzone przez brata Sacagawei dostarczyło im koni. W końcu września przekroczyli góry Bitterroot. Zziębnięci, przemoczeni i głodni zostali przyjęci przez Indian z plemienia Nez Percé. Następnie popłynęli w dół rzeki Columbia i osiągnęli wybrzeże Pacyfiku w listopadzie. Zimę spędzili nad oceanem i wrócili do kraju w 1806 roku mniej więcej tą sama drogą co wcześniej.
Po powrocie witano ich z wielkim honorami a oni sami weszli na stałe do panteonu amerykańskich bohaterów. W 1807 r. prezydent Thomas Jefferson mianował Clarka agentem rządu federalnego do spraw Indian na terytorium Luizjany, otrzymał także stopień generała brygadiera. W roku 1813 został gubernatorem właśnie utworzonego terytorium Missouri. Głównym jego celem był umocnienie obrony terytorium przeciw wrogim plemionom i utrzymanie przyjaznych stosunków z plemionami z Missouri i górnego Missisipi.
Kiedy Missouri zostało stanem w 1820 roku Clark przegrał w wyborach na gubernatora i zajął się ponownie sprawami kontaktów z Indianami. W 1822 r. został Superintendentem do Spraw Indian w St Louis, gdzie zajmował się głównie usuwaniem Indian z terenów wschodnich na ziemie obecnego stanu Kansas. Stanowisko to piastował do śmierci w 1838 r. zyskując reputację człowieka uczciwego i sprawiedliwego.
[edytuj] Ciekawostki
Nazwę Clarkia dla upamiętnienia W. Clarka nosi jeden z rodzajów roślin z rodziny wiesiołkowatych.
[edytuj] Zobacz też
[edytuj] Bibliografia
- Herman J. Viola, Exploring the West, New York 1988, ISBN 0-89599-021-0
- Carl Waldman & Alan Wexler, Encyclopedia of Exploration, New York 2004, ISBN 1-8061-4678-6
| Kongres waha się ws. tarczy |
Droga do rozmieszczenia elementów amerykańskiego systemu obrony w Polsce może być jeszcze daleka. Kongres USA, pod kontrolą Demokratów, pozostaje sceptyczny wobec tarczy. - Jeśli chodzi o rozpoczęcie jej budowy w Polsce, mówimy: nie - oświadczyła kongresmenka Helen Tauscher, przewodnicząca podkomisji Izby Reprezentantów nadzorującej program obrony antyrakietowej.
|
| Rosyjska reakcja na tarczę |
Rosja reaguje na amerykańsko-polskie porozumienie ws. tarczy. Na razie słownie. Szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow zapowiada, że Rosja odpowie nie tylko drogą protestów dyplomatycznych.
|
| Ponad 100 osób zginęło w katastrofie lotniczej |
Tylko 26 osób przeżyło katastrofę samolotu na madryckim lotnisku Barajas - powiedziała hiszpańska minister rozwoju Magdalena Alvarez. Na pokładzie było ponad 170 osób. Minister potwierdziła w ten sposób wcześniejsze doniesienia mediów, które powoływały się na służby ratunkowe. Samolot pasażerski linii Spanair podczas startu wypadł z pasa i stanął w płomieniach.
|
| Trzech polskich żołnierzy zginęło w Afganistanie |
Trzech polskich żołnierzy zginęło w Afganistanie. Jeden został ranny. Polski patrol wjechał na zdalnie sterowany ładunek wybuchowy niedaleko miejscowości Shawal.
|
| Czarna seria samolotów serii MD-80 |
Katastrofa w Madrycie to już kolejny w ostatnich latach wypadek z udziałem samolotu serii MD-80. W marcu i kwietniu tego roku kontrola bezpieczeństwa zmusiła linie American Airlines do wstrzymania lotów całej floty maszyn tego typu. Wcześniej doszło do serii tragicznych wypadków samolotów MD-80.
|
Droga do rozmieszczenia elementów amerykańskiego systemu obrony w Polsce może być jeszcze daleka. Kongres USA, pod kontrolą Demokratów, pozostaje sceptyczny wobec tarczy. - Jeśli chodzi o rozpoczęcie jej budowy w Polsce, mówimy: nie - oświadczyła kongresmenka Helen Tauscher, przewodnicząca podkomisji Izby Reprezentantów nadzorującej program obrony antyrakietowej.
Rosja reaguje na amerykańsko-polskie porozumienie ws. tarczy. Na razie słownie. Szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow zapowiada, że Rosja odpowie nie tylko drogą protestów dyplomatycznych.
Tylko 26 osób przeżyło katastrofę samolotu na madryckim lotnisku Barajas - powiedziała hiszpańska minister rozwoju Magdalena Alvarez. Na pokładzie było ponad 170 osób. Minister potwierdziła w ten sposób wcześniejsze doniesienia mediów, które powoływały się na służby ratunkowe. Samolot pasażerski linii Spanair podczas startu wypadł z pasa i stanął w płomieniach.
Trzech polskich żołnierzy zginęło w Afganistanie. Jeden został ranny. Polski patrol wjechał na zdalnie sterowany ładunek wybuchowy niedaleko miejscowości Shawal.
Katastrofa w Madrycie to już kolejny w ostatnich latach wypadek z udziałem samolotu serii MD-80. W marcu i kwietniu tego roku kontrola bezpieczeństwa zmusiła linie American Airlines do wstrzymania lotów całej floty maszyn tego typu. Wcześniej doszło do serii tragicznych wypadków samolotów MD-80.