Wiosna Ludów w Polsce
Z Wikipedii
Wiosna Ludów 1848 r. na ziemiach polskich. Ferment rewolucyjny „Wiosny Ludów”, jaki ogarnął w 1848 r. Prusy, Austrię, Związek Niemiecki, Włochy i Francję zainspirował, ponowne po 1846 r., wystąpienia niepodległościowe na ziemiach polskich.
Największy zasięg i znaczenie miało powstanie poznańskie, przygotowane przez Ludwika Mierosławskiego i Walentego Stefańskiego. Obaj powrócili z więzienia berlińskiego, wobec rewolucji berlińskiej. W Poznaniu zawiązał się wtedy polski Komitet Narodowy, opanowany jednakże przez konserwatywne elity bogatych mieszczan i arystokracji. Wystąpili oni do władz pruskich jedynie o poszerzenie autonomii Księstwa Poznańskiego. Równocześnie Komitet starał się ograniczać spontaniczne wystąpienia zbrojne żywiołu polskiego. Natomiast Mierosławski namawiał nowy rząd pruski do wspólnego wystąpienia przeciwko Rosji, w czym upatrywał możliwość powstania niepodległego państwa polskiego.
Liberalni ministrowie pruscy na wszystko pozornie się zgadzali. Ale po wzmocnieniu wojsk pruskich w Poznańskiem, przystąpiły one do rozbrajania polskich oddziałów, tłumienia siłą różnych samorzutnych zbrojnych wystąpień chłopskich, a rząd pruski wycofał się z wcześniejszych ugodowych postanowień. Ostatecznie Mierosławski zrezygnował z dowództwa i nastąpiła kapitulacja resztek oddziałów polskich. Nie było już mowy o działaniach wojennych przeciwko Rosji, Księstwo Poznańskie włączono do Rzeszy Niemieckiej, zniesiono jakąkolwiek jego autonomię i zastosowano szerokie represje wobec uczestników powstania i działaczy polskich.
Wiosna Ludów odbiła się również doniosłym echem na Śląsku, Pomorzu, Warmii, Mazurach i w Małopolsce. Na Śląsku chłopi domagali się stanowczo zniesienia ciężarów feudalnych oraz zachowania języka polskiego w kościołach, szkołach, urzędach i sądach. Także w miastach, tej najbardziej zurbanizowanej prowincji w Prusach, mnożyły się strajki robotnicze o poprawę warunków pracy, a liberalni mieszczanie domagali się większego udziału we władzach samorządowych i krajowych. Dużą rolę w utrzymaniu polskości Śląska odgrywała nieliczna inteligencja polska, głównie nauczyciele i księża. Wśród nich wyróżnili się Józef Lompa i Józef Szafranek.
Podobnie silny opór przeciwko poczynaniom germanizacyjnym stawiali Polacy na Pomorzu, Warmii i Mazurach. Mniej zaangażowani niż Poznaniacy w działalność powstańczą, prowadzili uporczywie wszechstronną pracę organiczną, związaną z utrwalaniem postaw demokratycznych i narodowych wśród polskiej ludności. Ostatecznie rząd pruski zniósł feudalną pańszczyznę na wsi i zezwolił na używanie języka polskiego w szkołach podstawowych.
W 1848 r. znacznie nasiliły się niepodległościowe tendencje także w zaborze austriackim. Podsycały je wieści o sukcesach rewolucji ludowych w Pradze i Wiedniu oraz upadku rządu Metternicha. Z Krakowa i Lwowa słano do cesarza petycje, żądające równości wobec prawa, wolności słowa, zwołania sejmu, zniesienia powinności poddańczych, a przede wszyskim pańszczyzny, wreszcie w sprawach narodowych - spolszczenia szkół i urzędów. Równocześnie w Krakowie utworzony został Komitet Narodowy, który przystąpił do organizowania gwardii narodowych. Wówczas władze austriackie faktycznie zniosły pańszczyznę, a przedstawiając to jako własną inicjatywę, zyskały sobie przychylność ludności wsi, co wykorzystano do skłócenia jej z polska szlachtą. Udało im się także doprowadzić do nieprzyjaznych wystąpień ludności ukraińskiej w Galicji przeciwko „uciskowi” polskiemu. W tej sytuacji wojsko dokonało, bez większych problemów, rozbrojenia polskich organizacji wojskowych i ostatecznej pacyfikacji niepodległościowych wystąpień Polaków.
| Ukraina śle czołgi do Płd. Sudanu? |
Znaleziona ewidencja ładunku ukraińskiego statku, który od czwartku znajduje się w rękach somalijskich piratów, jasno wskazuje na to, że kontrakt na czołgi i broń został zawarty przez kenijskiego ministra obrony, ale w imieniu rządu zbuntowanej republiki Południowego Sudanu. Dokument zaprzecza zatem wielokrotnym zapewnieniom Kenii i Ukrainy, że broń na pokładzie "Fainy" miała trafić do kenijskiej armii.
|
| Iran: presja nie rozwiąże sporu |
Iran oskarżył "Szóstkę", czyli pięciu stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ i Niemcy - o "niedorzeczne zachowanie" w polityce wobec Teheranu - czytamy w liście irańskiego dyplomaty skierowanym do Javiera Solany, europejskiego przedstawiciela ds. polityki zagranicznej i bezpieczeństwa.
|
| Rosja znów obiecuje wycofanie wojsk z Gruzji |
W środę Rosja wycofa swoich żołnierzy z szesciu punktów kontrolnych, rozlokowanych w tzw. strefie buforowej okalającej Osetię Południową, jedną z dwóch zbuntowanych gruzińskich prowincji - zapowiedziało rosyjskie dowództwo.
|
| Nobel nie dla Wolszczana |
Emocje opadły - niestety Polska nie ma kolejnego noblisty z dziedziny fizyki. Profesor Aleksander Wolszczan - wymieniany jako jeden z głównych kandydatów - przegrał z naukowcami ze Stanów Zjednoczonych i Japonii: profesorami: Yoichiro Nambu, Makoto Kobayashi i Toshihide Maskawa.
|
| "Policzek" dla Benedykta XVI |
Synod w Watykanie zaczął się od "policzka" wymierzonego Benedyktowi XVI i "ostrego ataku" na Kościół - pisze "La Repubblica", podsumowując pierwszy dzień obrad biskupów z całego świata.
|
Znaleziona ewidencja ładunku ukraińskiego statku, który od czwartku znajduje się w rękach somalijskich piratów, jasno wskazuje na to, że kontrakt na czołgi i broń został zawarty przez kenijskiego ministra obrony, ale w imieniu rządu zbuntowanej republiki Południowego Sudanu. Dokument zaprzecza zatem wielokrotnym zapewnieniom Kenii i Ukrainy, że broń na pokładzie "Fainy" miała trafić do kenijskiej armii.
Iran oskarżył "Szóstkę", czyli pięciu stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ i Niemcy - o "niedorzeczne zachowanie" w polityce wobec Teheranu - czytamy w liście irańskiego dyplomaty skierowanym do Javiera Solany, europejskiego przedstawiciela ds. polityki zagranicznej i bezpieczeństwa.
W środę Rosja wycofa swoich żołnierzy z szesciu punktów kontrolnych, rozlokowanych w tzw. strefie buforowej okalającej Osetię Południową, jedną z dwóch zbuntowanych gruzińskich prowincji - zapowiedziało rosyjskie dowództwo.
Emocje opadły - niestety Polska nie ma kolejnego noblisty z dziedziny fizyki. Profesor Aleksander Wolszczan - wymieniany jako jeden z głównych kandydatów - przegrał z naukowcami ze Stanów Zjednoczonych i Japonii: profesorami: Yoichiro Nambu, Makoto Kobayashi i Toshihide Maskawa.
Synod w Watykanie zaczął się od "policzka" wymierzonego Benedyktowi XVI i "ostrego ataku" na Kościół - pisze "La Repubblica", podsumowując pierwszy dzień obrad biskupów z całego świata.