Wybory prezydenckie w Paragwaju w 2008 roku
Z Wikipedii
Wybory prezydenckie w Paragwaju w 2008 roku odbyły się 20 kwietnia. Trzema głównymi kandydatami byli: były biskup katolicki Fernando Lugo z lewicowego, opozycyjnego Patriotycznego Sojuszu na Rzecz Zmian, kandydatka rządzącego Stowarzyszenia Narodowo-Republikańskiego[1] Blanca Ovelar oraz emerytowany generał Lino Oviedo. Wstępne wyniki wskazują na zwycięstwo Fernando Lugo[2][3].
Tego samego dnia przeprowadzone zostały wybory parlamentarne oraz wybory gubernatorów departamentów[2].
[edytuj] Wyniki i reakcje
Według wyników z ok. 70% lokali wyborczych zwycięstwo odniósł Fernando Lugo, który zdobył 40,8% głosów. Drugie miejsce przypadło Blance Ovelar (30,8%), a trzecie gen. Lino Oviedo (22%)[3]. Frekwencja wyniosła 72%[2].
Zaangażowanie i zwycięstwo Fernando Lugo wywołało liczne komentarze, szczególnie w krajach katolickich. Zwraca się uwagę na fakt, że choć na Lugo nałożono zakaz wykonywania czynności kapłańskich, to formalnie wciąż pozostaje biskupem. Podjęciem stosownych kroków w sprawie ma zająć się papież Benedykt XVI[4][5].
Przypisy
- ↑ Znanego też jako Partia Colorado
- ↑ 2,0 2,1 2,2 Wybory prezydenckie w Paragwaju wygrywa kandydat opozycj. rp.pl, 2008-04-21. [dostęp 22 kwietnia 2008].
- ↑ 3,0 3,1 Paragwaj: Porażka partii rządzącej. rp.pl, 2008-04-21. [dostęp 22 kwietnia 2008].
- ↑ Kontrowersje wokół biskupa-prezydenta. rp.pl, 2008-04-22. [dostęp 22 kwietnia 2008].
- ↑ Prasa: Watykan zakłopotany zwycięstwem biskupa w Paragwaju. gazeta.pl, 2008-04-22. [dostęp 22 kwietnia 2008].
| Saakaszwili: Rosjanie kpią sobie ze świata |
Rosjanie faktycznie opuszczają niektóre gruzińskie miasta - przyznaje prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili - ale dodaje, że jednocześnie rosyjskie wojska nasilają działania w innych regionach jego kraju. - Rosjanie kpią sobie ze świata - mówi Saakaszwili. Z kolei Waszyngton ujawnia, że ostrzegał Tbilisi przed konfliktem z Rosją.
|
| Początek ewakuacji na dużą skalę? |
Na niecałe 24 godziny przez zakończeniem zapowiedzianej przez Moskwę ewakuacji, rosyjskie czołgi opuszczają gruzińskie Gori - donosiła rosyjska agencja Interfax, by po kilkudziesięciu minutach zmienić zdanie - Rosjanie się wycofują, ale nie z Gori. Korespondenci agencji Reuters donoszą z kolei o Rosjanach cofających się ku granicy przez południowoosetyjskie Cchinwali.
|
| Atak na tureckich policjantów |
Ośmiu tureckich policjantów i trzech żołnierzy zostało rannych w eksplozji przydrożnej bomby w Izmirze na zachodzie Turcji. Nikt na razie nie przyznał się do zamachu.
|
| Papież pojedzie do Chin? |
W stosunkach zależnego od komunistycznych władz chińskiego kościoła z Watykanem widać "stałą poprawę", mówi jeden z prorządowych chińskich biskupów z tzw. Kościoła Patriotycznego i wyraża nadzieję, że Benedykt XVI niedługo odwiedzi Pekin.
|
| USA dadzÄ… nam rabat na patrioty? |
Jest szansa na 10-proc. rabat przy zakupie rakiet typu Patriot - informuje "Rzeczpospolita". Dotychczas USA oferowały je nam za miliard dolarów, teraz cena może być znacznie niższa.
|
Rosjanie faktycznie opuszczają niektóre gruzińskie miasta - przyznaje prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili - ale dodaje, że jednocześnie rosyjskie wojska nasilają działania w innych regionach jego kraju. - Rosjanie kpią sobie ze świata - mówi Saakaszwili. Z kolei Waszyngton ujawnia, że ostrzegał Tbilisi przed konfliktem z Rosją.
Na niecałe 24 godziny przez zakończeniem zapowiedzianej przez Moskwę ewakuacji, rosyjskie czołgi opuszczają gruzińskie Gori - donosiła rosyjska agencja Interfax, by po kilkudziesięciu minutach zmienić zdanie - Rosjanie się wycofują, ale nie z Gori. Korespondenci agencji Reuters donoszą z kolei o Rosjanach cofających się ku granicy przez południowoosetyjskie Cchinwali.
Ośmiu tureckich policjantów i trzech żołnierzy zostało rannych w eksplozji przydrożnej bomby w Izmirze na zachodzie Turcji. Nikt na razie nie przyznał się do zamachu.
W stosunkach zależnego od komunistycznych władz chińskiego kościoła z Watykanem widać "stałą poprawę", mówi jeden z prorządowych chińskich biskupów z tzw. Kościoła Patriotycznego i wyraża nadzieję, że Benedykt XVI niedługo odwiedzi Pekin.
Jest szansa na 10-proc. rabat przy zakupie rakiet typu Patriot - informuje "Rzeczpospolita". Dotychczas USA oferowały je nam za miliard dolarów, teraz cena może być znacznie niższa.